REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaChicago198 psów uratowanych z domu na zachodzie Illinois

198 psów uratowanych z domu na zachodzie Illinois

-

59-latka oskarżona o okrucieństwo wobec zwierząt

REKLAMA

Prawie 200 psów uratowano z jednego z domów w Sherrard na zachodzie Illinois. Zwierzęta były głodzone i przetrzymywane w złych warunkach sanitarnych. W sprawie aresztowano 59-letnią kobietę z historią okrucieństwa wobec zwierząt. Władze stwierdziły, że był to jeden z cięższych przypadków niehumanitarnego traktowania zwierząt w najnowszej historii Illinois.

Funkcjonariusze biura szeryfa powiatu Mercer w piątek 12 sierpnia wraz z inspektorami służby kontroli zwierząt odnaleźli 198 psów podczas sprawdzania domu Karen Plambeck w Sherrard, małej miejscowości na zachodzie Illinois.

„Wszędzie odchody, wiele wychudzonych psów” – relacjonowała w stacji KLJB-TV Amber Stephenson, wolontariuszka z New Beginnings Pet Rescue of the Quad Cities. „Nie sądzę, żebym kiedykolwiek zapomniała ten odór. To było okropne. Absolutnie okropne”.

Większość ze znalezionych 198 psów była niedożywiona, a ich sierść oblepiona odchodami.

Funkcjonariusze aresztowali 59-letnią Karen Plambeck, która w 2019 roku miała na swoim koncie wykroczenia dotyczące zaniedbywania zwierząt. Tym razem postawiono jej trzy zarzuty okrucieństwa wobec zwierząt, za które w przypadku uznania winy grozi do trzech lat więzienia. Plambeck – jak wynika z aktu oskarżenia – przyczyniła się do śmierci psa, który był zarobaczony i cierpiał na świerzb.

Już w październiku 2019 r. Plambeck postawiono zarzuty dotyczące zaniedbywania zwierząt. Z dokumentów sądowych wynika, że nie zapewniała odpowiedniej opieki kilku koniom, które posiadała. Plambeck miała na swoim koncie wykroczenie za naruszenie spokoju, pozwalając swoim psom szczekać przez wiele godzin. Przyznała się do winy i została skazana na 24 miesiące nadzoru sądowego. Wyraziła także zgodę na kontrole inspektorów Departamentu Zasobów Naturalnych stanu Illinois w celu sprawdzenia stanu zwierząt. Prokuratorzy oddalili pozostałe postawione jej zarzuty.

Sąsiedzi twierdzą, że sytuacja związana z przetrzymywaniem przez nią wielu psów trwała od kilku lat, ale nie spodziewali się, że nabierze takich rozmiarów. Przez cały weekend wielu wolontariuszy usuwało psy z domu Plambeck i przewoziło je do schronisk.

Joanna Trzos
j.trzos@zwiazkowy.com

REKLAMA

2103217918 views

REKLAMA

2103218151 views

REKLAMA

2105014543 views

REKLAMA

2103218294 views

REKLAMA

2103218394 views

REKLAMA

2103218503 views