REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Kiedy w ubiegłą niedzielę, 4 października, rozpoczynałem kazanie na polskiej mszy świętej poczułem, że nie będzie łatwo. Za dużo trudnych myśli miałem w głowie, prawie mętlik. Modliłem się długo, żeby Duch Święty poprowadził słowa, które miałem wypowiedzieć. Skąd ta trudność, zawahanie? W Rzymie właśnie papież rozpoczął synod. Przyjechali biskupi i...

A co z tobą?

Kończy się mój miesięczny pobyt w Polsce. Jadę pociągiem z Warszawy na południe. Przyglądam się ludziom. Wykształceni, dobrze ubrani, z telefonami i tabletami w rękach, funkcjonują w nowych standardach życia. Jak bardzo zmienił się język, którym się posługują – nowe słowa, slogany, idiomy. Ci nowi Polacy krytycznie patrzą na...
Siedzę przy biurku w maleńkim pokoiku w grubych, solidnych murach XVII-wiecznego klasztoru poreformackiego. Mury są na tyle grube, że telefon komórkowy zgłasza permanentny "brak sieci", a o internecie można tylko pomarzyć. Nawet radio, pomimo ustawionej anteny, raz po raz szumi w poszukiwaniu utraconej fali. Za oknem chłodny dzień, zapowiadający,...
O przyjeździe papieża Franciszka do USA jest raczej wystarczająco głośno, żeby nie wiedzieć, że takie wydarzenie będzie miało miejsce. W drodze do Stanów odwiedzi Kubę, a to jest także wydarzenie nie bez znaczenia. Ta piękna i atrakcyjna turystycznie wyspa, zamknięta w reżimie systemu socjalistycznego, przeżywa właśnie czas wielkiego otwarcia,...

Z Bagna

Bagno. Mała wioska położona pośród lasów niedaleko Wrocławia. Jeszcze niedawno było tu tylko około sto numerów zamieszkałych domów. Pierwszy raz przyjechałem do Bagna dwadzieścia pięć lat temu. Byłem wtedy uczniem trzeciej klasy liceum. Była piękna zima. Idąc z pociągu przez las, po około godzinie dotarłem do centrum wioski. Skręciłem...
Święto Pracy. Pierwsza myśl biegnie do dnia 1 maja, w którym to w czasach PRL-u klasa robotnicza wychodziła na ulice miast i niosąc w rękach biało-czerwone lub czerwone flagi, goździki i transparenty, pozdrawiała siedzących na trybunach pierwszych sekretarzy partii i całą władzę ludową. Idąc w tym roku w naszej paradzie...
Rok temu wróciłem do szkoły. W roli nauczyciela oczywiście. Moja szkoła, katolicka i polska zarazem, znajduje się na południowych przedmieściach Chicago. To nowe dla mnie doświadczenie na Ziemi Waszyngtona, stało się prawdziwą przygodą, którą bardzo polubiłem. Dzieci, a w zasadzie już młodzież, zmęczeni tygodniem nauki w swoich szkołach wlepiają wzrok...
W mojej pamięci z dzieciństwa żywe jest wydarzenie, które dwa razy do roku miało miejsce w mojej rodzinnej parafii. Był to odpust. Wokół kościoła stragany z piernikami i cukierkami, odpustowymi oczywiście, z watą cukrową i lemoniadą. Kiszone ogórki, obwarzanki i inne smakołyki. Stragany z balonami, strzelającymi kapiszonami, gwizdki, ćwierkające...

REKLAMA

2142846360 views

REKLAMA

2142846355 views