REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Zostałem dziś rano ukąszony przez pszczołę. Mam 72 lata i nigdy przedtem nie byłem ukąszony przez pszczołę. Nigdy. Zaatakowały mnie kleszcze, pchły, karaluchy, osy, koty i psy oraz zbiry, ale nigdy nie zostałem ukąszony przez pszczołę. A to boli. Kilka dni temu siedziałem na werandzie za domem, żeby złapać trochę słońca i...
Kilka miesięcy temu napisałem w swoim felietonie dla ,,Dziennika Związkowego” o tym, co mój tata lubił mówić, kiedy coś bardzo nie poszło po jego myśli. Mówił: koniec świata. Nie miał tego na myśli dosłownie, oczywiście. Starał się tylko oddać perspektywę danej sprawy. Musiałem sobie ciągle o tym przypominać podczas pandemii....
Kilka tygodni temu skończyłem 72 lata (dokładnie 22 czerwca –ale można nadal przysyłać mi prezenty) i odkryłem, że coraz bardziej i bardziej martwię się o wszystko. W ubiegłym tygodniu rozmawiałem o tym z kilkoma moimi przyjaciółmi. Jeden z nich, mój 64-letni kolega Frank, szydził ze mnie. Z uśmiechem na ustach...
Bycie dziś dzieckiem wydaje się inne niż wtedy, gdy byłem dzieckiem 60 lat temu. Widzę to, kiedy patrzę na moją 11-letnią wnuczkę i jej przyjaciół. Nawet przed pandemią i rozpoczęciem protestów, te dzieci nie spędzały dużo czasu na zewnątrz. Kiedy do mojej wnuczki przychodzą jej przyjaciele lub przyjaciółki, zazwyczaj spędzają...
Jest taki stereotyp, o którym słyszę coraz częściej w miarę, jak się starzeję. Podobno zaczął się on od amerykańskiej aktorki Bette Davis, ale jestem pewien, że był tutaj o wiele wcześniej. Ludzie mówili mi to zawsze: ,,Starzenie się nie jest dla maminsynków”. Jak w przypadku każdego stereotypu i w tym...
Mój Tata nie nauczył mnie, jak łowić ryby, grać w piłkę lub pomalować płot, czy jeździć samochodem. Nic z tych rzeczy nie potrafił zrobić. Był sierotą, pracował w gospodarstwie swojej ciotki w Polsce, dopóki nie przyszli naziści i nie zabrali go do obozu koncentracyjnego. Kiedy po wojnie dotarł do Ameryki, był...
Chodziłem do katolickiej szkoły podstawowej w Chicago przy parafii św. Fidelisa. Szkoła była częścią polsko-amerykańskiej parafii. Obejmowała ona piękny kościół, plebanię, w której mieszkało pięciu księży oraz zakon z może dwudziestoma zakonnicami. To było centrum mojego dziecięcego świata. Nawet jeśli kończyła się szkoła, nie było dnia, żebym koło niej...
Dorastając w Chicago pod koniec lat sześćdziesiątych, czułem, że świat jest zawsze na skraju protestów i zamieszek. Zaczęło się w 1966 roku, kiedy miałem 18 lat i mieszkałem we wschodniej części Humboldt Park. Któregoś dnia w czerwcu, burmistrz Richard J. Daley ogłosił, że teraz przez tydzień będziemy celebrować kulturę i...
Jestem czytelnikiem już od ponad 65 lat, i widziałem jak umiera sporo pisarzy, których kocham. Niektórzy umarli z przyczyn naturalnych, a niektórzy z nienaturalnych. Mówiłem “do widzenia” Czesławowi Miłoszowi, Williamowi Faulknerowi, Saul Bellow, Wisławie Szymborskiej, Sylvii Plath, Tadeuszowi Różewiczowi, Primo Levi, Jackowi Kerouackowi, Ernestowi Hemingwayowi i Isaacowi Bashevis Singerowi. Zawsze...
W ubiegłym tygodniu pisałem o 10. rocznicy mojego ataku serca, który miałem podczas rejsu na środku Oceanu Atlantyckiego. Dziś opowiem wam o tym, co wydarzyło się po powrocie do domu. Pierwsza rzecz, jaką zrobiłem – jeszcze przed rozpakowaniem mojej walizki – było umówienie wizyty u kardiologa. Od razu zrobił mi...

REKLAMA

REKLAMA