REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaMateriał partneraKłopoty Bayernu Monachium - czy Borussia wygra Bundesligę?

Kłopoty Bayernu Monachium – czy Borussia wygra Bundesligę?

-

Niemiecka liga piłki nożnej wzbudza emocje na całym świecie. W Polsce oczywiście w sposób szczególny – nie tylko ze względu na dobrą grę i dużą liczbę strzelanych goli, ale również z powodu tego, że jest to okazja, by obejrzeć w akcji naszych polskich zawodników. W tym roku co prawda nie zobaczymy już Lewandowskiego, jednak wciąż możemy zobaczyć wielu naszych rodaków w grze.

Nic więc dziwnego, że gdy zaczynają się rozgrywki Bundesligi, jednym z najczęściej wyszukiwanych haseł w internecie jest Transmisje na żywo Bundesliga. Mecze, poza transmisjami na kanałach sportowych, dostępne są również z internecie – na wielu stronach streamingowych, a także w niektórych witrynach bukmacherskich.

Kto wygra Bundesligę?

fot. Pixabay.com

REKLAMA

To pytanie spędza sen z powiek prawdziwym fanom niemieckiego futbolu. W ostatnim czasie w Bundeslidze o zwycięstwo walczyły dwa kluby – Borussia Dortmund i Bayern Monachium. Czy w tym roku będzie tak samo? Cóż, okazuje się, że niekoniecznie.

Kłopoty Bayernu

Bayern Monachium nie miał najlepszego startu w tegorocznych rozgrywkach Bundesligi. Podczas pierwszego spotkania, choć klub z Monachium wygrał z Eintrachtem Frankfurt 6:1, głośno było o meczu głównie z powodu skandalu na trybunach. Następnie, po przegranych czterech kolejnych spotkaniach i stracie aż 5 oczek do lidera – Union Berlin, dalsze losy klubu w finałach nie wyglądały najlepiej.

Nie czarujmy – brak króla strzelców – Lewandowskiego – w składzie klubu również nie wpłynął najlepiej na wizerunek Bayernu.

Co ciekawe, Bayern nadal jest najwyżej typowany przez bukmacherów jako zwycięzca Bundesligi w sezonie 2022/2023. I w sumie nie ma co się dziwić – w końcu klub z Monachium triumfuje nieprzerwanie od sezonu 2012/13, a na rozegrane 34 mecze w poprzednim sezonie wygrał aż w 24. Miejmy więc nadzieję, że te kłopoty na początku tego sezonu to tylko chwilowy kryzys, z którego lider szybko się podniesie.

Pozostali faworyci

W tegorocznym sezonie Bundesligi nie ma wielkich sensacji, jeśli chodzi o pozostałych liderów walczących o koronę. Na drugim miejscu wśród typów graczy i fanów niemieckiej piłki nożnej ponownie znajduje się Borussia Dortmund, a dodatkowo do ścisłego finału typowany jest jeszcze RB Lipsk oraz Union Berlin. Choć trzeba przyznać, że gdyby zwycięzcą nie został Bayern, byłaby to prawdziwa sensacja, nie tylko w niemieckim, ale i światowym futbolu.

Warto zauważyć, że w tym sezonie Bundesligi zobaczymy dwa kluby, które awansowały z niższego szczebla rozgrywek – Schalke 04 i Werder Brema. Choć ich szanse na zwycięstwo są bardzo mało prawdopodobne, to jednak mecze z udziałem beniaminków mogą być naprawdę emocjonujące. Przypomnijmy choćby wyjątkowe osiągnięcie SC Padeborn z 2014 roku, kiedy to wspomniany beniaminek po 4 kolejce stał się liderem.

Terminarz Bundesligi

W tym sezonie, w związku z Mistrzostwami Świata w Katarze, wszystkie kolejki ligowe uległy pewnym modyfikacjom. Podobnie jest w przypadku Bundesligi. Pierwsza kolejka została rozegrana na początku sierpnia a finał zaplanowano na koniec maja 2023 roku. Mecze barażowe o utrzymanie pozycji odbędą się w połowie czerwca 2023 roku.

Warto jednak pamiętać, że w połowie listopada rozegrana zostanie ostatnia kolejka przed prawie dwumiesięczną przerwą, właśnie z powodu Mundialu. Mecze zostaną wznowione 20 stycznia 2023 roku.

Polacy w Bundeslidze w sezonie 2022/23

Brak udziału Lewego w meczach Bundesligi nie powinien zniechęcić Polaków do śledzenia rozgrywek. Jeśli będziemy mieli szczęście, na murawie będzie można obejrzeć aż 8 polskich piłkarzy: Marcel Lotka (Borussia Dortmund), Bartosz Białek (VfL Wolfsburg), Jakub Kamiński (VfL Wolfsburg), Jacek Góralski (VfL Bochum), Tymoteusz Puchacz (Union Berlin), Robert Gumny (FC Augsburg), Rafał Gikiewicz (FC Augsburg) i Marcin Kamiński (FC Schalke 04).

Liczy się tylko piłka

fot. Pixabay

Oczywiście, dywagacje o tym, czy Bayern bez Lewandowskiego może ponownie zostać królem ligi niemieckiej są ważne, jednak nie zapominajmy, że w Bundeslidze liczy się przede wszystkim piłka. Wszystkie kluby, które trafiły do tej czołówki reprezentują naprawdę wysoki poziom gry, więc niezależnie od tego, czy w meczach zobaczymy „naszych” piłkarzy, czy nie – i tak możemy liczyć na przyzwoity futbol, który nie tylko dostarczy nam wielkich emocji, ale pewnie nie raz nas zaskoczy.

Dziennik Związkowy – Polish Daily News i Alliance Printers and Publishers Inc. nie ponoszą odpowiedzialności za treść artykułów sponsorowanych publikowanych na www.dziennikzwiazkowy.com

REKLAMA

2097917905 views

REKLAMA

REKLAMA

2097918138 views

REKLAMA

2099714530 views

REKLAMA

2097918281 views

REKLAMA

2097918382 views

REKLAMA

2097918492 views