REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaArchiwumStany (nie)zobaczone Ameryki Północnej

Stany (nie)zobaczone Ameryki Północnej

-

Wielu z nas, Polaków mieszkających po jednej stronie USA, było już po stronie drugiej. Wielu,  z południa, zobaczyło jak się żyje na północy. Wielu odwiedziło stolicę kraju Waszyngtona i zrobiło sobie zdjęcie przed Białym Domem. Polacy, gdziekolwiek rzuci ich los, lubią podróżować. Wycieczki to jedna z naszych cech narodowych, podtrzymywana także na emigracji (która jest jedną wielką wycieczką). Z przykrością stwierdzam jednak, że nie  mogę napisać tego samego o Amerykanach – Travel Channel w zupełności im wystarczy.

Żyjemy w  kraju, który być może ma krótką historię, ale na pewno bardzo intensywną. Przez trochę  ponad 400 lat wiele się działo i w wielu miejscach przeszłość zostawiła swój ślad. Wiele miast mimo tego, że mówiących tym samym językiem, tak bardzo się od siebie różni. Całość Ameryki jest spięta siecią w miarę dobrych autostrad. Po prostu żyć nie umierać. Wiadomo, że cena benzyny szkodzi portfelowi, ale są jeszcze samoloty, które często po przeliczeniu wychodzą taniej niż samochód. Ten kraj jest po prostu stworzony do podróżowania i nikt temu nie zaprzeczy. Tym bardziej dziwi więc fakt, że Amerykanie nie zwiedzają swojej ojczyzny. Rzecz wygląda podobnie w przypadku podróży poza granice.

REKLAMA

Jak wiadomo w wielu szkołach nie przywiązuje się zbytniej wagi do państw innych niż USA, powszechna jest teoria, że przeciętny Amerykanin dowiedział się o istnieniu krajów takich  jak Irak czy Afganistan, po ich zbombardowaniu. Będąc w pięknym stanie Pensylwania, wielokrotnie spotykałem się z pytaniami: „czy macie w Polsce komputery”, lub „czy rządzi wami król”. Jednak ja się nie wściekam, ja wiem, że to nie ich wina, to wina szkoły i mediów.  Boli strasznie, kiedy pewien Amerykanin w Pensylwanii (tak, znów ta nieszczęsna Pensylwania) z dumą oświadczył mi, że pewnie jeździmy na wakacje do Australii, bo mamy przecież blisko.

Ukończenie szkoły wyższej jest wielkim wydarzeniem. Ubrani w tuniki studenci odbierają z dumą dyplomy. Każdy robi zdjęcia, wszyscy ze szczęścia mają łzy w oczach. Mam taką sugestię. Oprócz dyplomu dajcie im też globus, żeby postawili sobie obok biurka na 57 piętrze  biurowca, w którym pracują. Może znajdą pewnego dnia na nim Polskę i Ameryka nie będzie musiała nas zbombardować, żeby pokazać, że jesteśmy w Europie, a nie blisko Australii.

Rafał Muskała

 

Rafał Muskała, absolwent dziennikarstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego.Od kilku lat w USA. Młodym, zawodowym okiem patrzy na Amerykę, która stała się jego domem. Swoje spostrzeżenia emigracyjne i związane z nimi emocje, bez Photoshopa, przelewa na klawiaturę. Tu wszystkie chwyty są dozwolone, bo na tym polega wolnoamerykanka.

41 KOMENTARZE

  1. Pan Rafał powinien zmienić środowisko na bardziej wykształcone.Tak jest na całym świecie że jedni wiedzą drudzy nie. Z niecierpliwością czekam jak autor zostanie przyjęty do elit średnio wykształconych, może zmieni wtedy zdanie o stanach.

  2. Wy żle interpretujecie jego opinię? On przez własne spostrzeżenia chciał wam wyjaśnić, że mało jest Amerykanów którzy interesują się debilami z sytemu komunistycznego. Amerykańska edukacja opiera się wyłącznie na przykładach mądrego postępowania któregoś z Narodów, który defacto osiągnoł lub osiąga cel.Tym celem może byc ekonomia lub siła militarna. Nikt mądry nie zajmuje się i nie spostrzega na głupie postępowanie debilowatego Narodu, który nie potrafi wyłonić mądrego reprezentanta, oby nie ośmieszał własnego Narodu. Generacja Polska od II Wojnie światowej to większoś zakorzenionej cciemnoty umysłowych.Sam fakt że mamy prezydenta hrabiego? Komoroskiego bula!!!Nie wspomne o innych debilach.

    • boczus, ale ten prezydent komorowski ma poparcie takie jakie sp kaczynski moglby pomarzyc. a autor artykulu daje do zrozumienia ze amerykanski system edukacji jest na zerowym poziomie i ze amerykanska inteligencja nie ma pojecia o swiecie i geografii.nie zadajac sobie pytania czemu ludzie z calego swiata chca sie uczyc na tutejszych uniwersytetach.

    • Poparcie zawdzięcza tylko temu, że Polacy wybierają- wybrali mniejsze zło, ale gdy wejdzie ugrpowanie które odrzuci jednych i drugich nie będzie miał ten prezydent na co a raczej na kogo liczyć

    • Nie wciągaj mnie w politykę w Polsce yaro to największe zło. Zło mniejsze to to co jest obecnie.
      Polityka nie potrafi odbudować struktur zespalających społeczeństwo. Nie jest w stanie wskrzesić tradycyjnych zasad moralnych. Nawet najlepsze programy polityczne nie przywrócą dawnych poglądów na małżeństwo czy narzeczeństwo, nie sprawią, że tak jak kiedys ludzie będą odczuwać oburzenie albo wstyd.
      Przywódcy polityczni oszukują swój naród oraz siebie nawzajem. Raz po raz pojawiają się w telewizji, wypierając się jakiegokolwiek związku ze skandalicznymi matactwami, choć w rzeczywistości tkwią w nich po uszy.
      Śmieszą mnie czasami te utarczki na forum zapaleńców i fanów popierających lub szkalujących jakies ugrupowanie polityczne, które zapewni to czy owo. Bzdura.

    • Każdy debil komunistyczny ma taką reakcję jak zostanie właściwie określony. W Polsce każdy debil rządowy reaguje na konkretne określenia wobec imbecyla. ty też-idioto komunistyczny!!!

  3. Zgadzam sie z Panem Rafalem. Tylko garstka jest ludzi wyksztalconych biorac pod uwage cale Stany i statystyki wlasnie mowia to co przekazal Pan Rafal. Kilka lat temu w trakcie moich studiow tutaj na jednej z wieczorowych klas padlo pytanie od profesora “jakie wydazenie lub miejsce z przeszlosci zostalo wam w pamieci” i pewna kolo piedzcdziesiatki kobieta amerykanka odpowiedziala ze kilka lat temu ( okolo 10) jej maz zostal wydelegowany z pracy do Polski na kilka dni i ona pojechala z nim. To co zobaczyla to bylo niedouwierzenia ,to tak jak Ameryka w latach 40stych” wtedy ja jako jedyna polka w klasie zapytalam sie jej “czy byla kiedy w Nebrasce czy Kentucky, bo ja bylam i takich wsi jak tam to ja nie widzialam w Polsce. “Amerykanie nie podrozuja samochodami i nie znaja tych biednych stanow. Ci z duzych miast mysla za cala Ameryka zyje tak jak Chicago, New York czy San Francisco a ci biedacy nauczeni w szkole ze sa najbogatszym krajem swiata mysla ze oni wlasnie sa bogaci czyli mieszkancy innych krajow maja mniej niz oni. I na tym sie ich wiedza konczy.

    • dorota ok ale on nie pisal o ludziach niewyksztalconych tylko wyksztalconych ktorzy sa glabami i oprocz wpajanej wiedzy o ich kraju nie maja wiele pojecia o reszcie swiata.to chyba mialo byc mizernej kondycji amerykanskiego szkolnictwa co moze i troche ma w sobie prawdy ale tylo troche dlatego mam zal do p. rafala ze mimo swietnego dziennikarskiego wyksztalcenia zrobil z tego jednokolorowa pocztowke z usa

    • Jaki wy temat poruszacie? kto tu jest analfabetą. W Polsce sędzia szuka w 1997 roku spadkobierczyni która urodziła się w 1725 roku. Niech do was dojdzie świadomość że nikt nie chce was słuchać, oprócz lekarza psychatry.

  4. autor tego artykulu bzdury wypisuje o amerykanach.ja widze bardzo duzo amerykanow podrozujacych po USA w swoich R/V, czego nie moge powiedziec o Polakach.kiedys mieszkalem w bezjzmecie z Polakiem, ktory Chicago przebywal juz 10 lat, a jeszcze w Downtown nie byl , bo po co.poza tym mimo wysokich cen benzyny dalej oplaca sie jednak bardziej podrozowac wlasnym samochodem niz wziasc samolot i pozniej wypozyczyc samochod.

  5. Pokaż mi Doroto miła państwo w którym garstka ludzi jest nie wykształcona. Komputer który używasz powstał, no właśnie gdzie. Patelnia teflonowa, jak by nie technologie kosmiczne opracowane w krajach wysoko rozwiniętych. Pojedyncze przypadki jeszcze o niczym nie świadczą.

  6. Z Amerykanami problem jest taki, ze oni swietnie znaja tylko waski wycinek wlasnej specjalizacji, w ktorej sie ksztalcili (o ile sie ksztalcili).
    Tutajsze uczelnie sa bardzo dobre, ale nie daja szerokiej wiedzy (jak europejskie uniwerystety) lecz tylko specjalistyczna wiedze w waskiej dziedzinie.
    Madre akademickie glowy od lat sie spieraja, ktory model edukacyjny jest lepszy.
    Wedlug mnie Rafal poruszyl istotny problem, z ktorym jedni sie zetkneli, a inni zupelnie nie.

    Ja pamietam, jak podczas jednej z podrozy z Niemiec do USA siedziala obok mnie mloda Amerykanka wracajaca z wymiany studenckiej wlasnie z Niemiec. Kiedy jej powiedzialem, ze jestem Polakiem, zapytala: a gdzie jest taki kraj jak Polska i jakim jezykiem sie tam ludzie posluguja…

    Niestety takich ludzi jak owa studentka w USA nie brakuje.

    • robert, twoje rozumowanie jest na poziomie dziecka a skonczyłes studia? Ja, na twoim miejscu by się zastanowił dlaczego? w europie nie mówi się w szkołach o Polsce? Dalczego Ona studiowała w Niemczech i nie słyszała o Polsce? dlaczego?
      Czy jest to jej wina że na studiach niemieckich nikt nie rozwinoł tematu o Polsce? Polacy to niedorozwój umysłowy. Ta generacja po wojenna poniża każdego normalnie myślącego Polaka, który odróznia się od innych.

    • Pażdzioch, ja skonczylem studia w malym biednym kraju jakim jest Polska, ale jakos o Nieczech, USA i wielu wielu innych krajach slyszalem…Nie tylko o nich, ale takze o filozofii greckiej, historii powszechnej, teorii wzglednosci i aksjologii, etc.
      To wlasnie rozni od czlowieka ksztalconego w Europie od Amerykanina…

    • Robert, każdy biedak będzie miał na języku bogatego i będzie się interesował w szczególności będzie się ciekawił z jakich to żródeł bogaty ma pieniądze. Taka jest ludzka mętalność szczególnie biedaka.
      Natomiast bogatego interesuja żródła dochodów i myśli o ludziach z którymi może dokonać interesu. Z głupkiem nie da się niczego zrobić, jedynie wódki się napić. Czemuś biedny boś głupi!

    • Pazdzioch, dlaczego odnosze wrazenie, ze jestes normalny inaczej? Roberta komentarz jest calkowicie trafny.
      Co sie tyczy tej studentki – amerykanki to najwyrazniej byla to skonczona idiotka. Skoro jedzie uczyc sie do Niemiec to nawet nie wie z jakimi krajami te Niemcy granicza? Takie klapki ma na oczach, czy zamiast szarych komorek ma zielone baranki w glowie, zwoje jej sie przepalily?
      pozdrawiam

    • maxi ja życzyłbym Polakom takiego rozumu jak ta Amerykanka, wówczas nie musiał bys Ty i Każdy imigrować na obczyznę a w Ojczyznie masz prezydenta “bul komorowski” O czy jeszcze chcecie rozmawiać? czy jest sens rozmowy z ludzi o komunistycznej psychice.

    • 100% racji, ja jednak mialem kolezanke na jednym roku ktora twierdzila ze graniczymy z grecja . czy to swiadczy o poziomie polskiej edukacji? nie wydaje mi sie aby amerykanie ktorych autor przytaczal nie wiedzieli gdzie lezy polska a gdzie grecja.a ludzie z prowincji? oni nie maja pojecia jakie miasto jest stolica tego kraju. wiecej- uwazam ze 60% rodowitych amerykanow nie przeszlaby testow ( pytan) na obywatelstwo. mysle ze autor mial dobry zamiar jednak totalnie “splycil” temat. i za to naleza mu sie baty 🙂

  7. do disneylandów przyjeżdżają rumuni, na plaży w miami leżą boliwijczycy , w yellowstone karmią misie aborygeni, głowy prezydentów w dakocie podziwiają mongołowie. nad niagarą są na wycieczkach głównie albańczycy , w colorado na nartach jeżdżą jedynie kubańczycy. do amerykańskich muzeów przybywają głównie inteligenci z tanzanii , w nowym jorku i waszyngtonie królują na ulicach turyści z kałmucji. amerykanie ze średnią absolwentów wyższych uczelni ok.30% , mając w swoich rękach gdzieś ok 80% nobli we wszytkich dziedzinach siedzą w bunkrach przeciwatomowych odwiedzając najdalej rodzinę w sąsiednim powiecie. panie muskała , może lepiej zmienić środowisko by spotkać innych dostarczycieli materiału do fascynujących artykułów. proponuję zejść z budowy i nie wchodzić więcej do polskich barów gdzie od lat lokalni mędrcy opowiadają tym mniej bywałym w świecie o głupocie jankesów. omijać belmont ave. i milwaukee ave. więcej ulic: clark, michigan czy wells i już można spotkać tubylców którzy właśnie wrócili z europy i nawet władają innym językiem niż lokalne narzecze. tylko o czym pan będzie z nimi rozmawiał kiedy tak nerwowo zerka się na zegarek bo minuty lecą a za godzinę parkingu płaci się dychę? wspólczuję. może jednak lepiej zostać w cafe lura? w końcu za dziesiątkę kupi się następne 2 piwa, a i słuchacz się znajdzie….

    • Te, Slawek, znawco Ameryki i Amerykanow. Oswiec nas prosze swoja madroscia i moze zacznij pisac swoje teksty a moze jak bedziesz mily to ci ktos je opublikuje.
      Panie Rafale niech sie Pan takimi krytykantami beznadziejnymi nie przejmuje. Czytam Pana teksty i bardzo mi sie podobaja.
      Tacy jak Slawek, ktorzy siedza tu pewnie od 20 lat i wciaz walcza ze swoimi kompleksami, zabijaja wszelka inicjatywe i kreatywnosc mlodych Polakow!
      Glowa do gory. Czekam na nastepny tekst!

    • co chcesz- bardzo dobra riposta.on rozwinal pierwszy komentarz yur-a sugerujacy zeby rafal zmienil srodowisko wtedy byc moze dostrzeze druga ameryke ktora tak bardzo i chetnie opisuje

  8. W kazdym kraju sa “Monki Dolne” i dypolomy z “Olecka”…a gorzej jak kosa natrafi na kamien…. Zamieszkaj na 5Av, a zamieszkaj na Harlemie..inne znajomosci nawiazesz i inne spojrzenie na kraj…Ameryka ma duzo wilgoci wiec dom musi byc z “sidraka” ale skora jest zawsze nawilzona i nie ulega starzeniu, klimat w Polsce zmusza do pustaka, a cera kobiet sucha i pomarszczona….Amerykanie nie potrzebuja globusa bo maja GPS w najprostszym telefonie moze….

  9. Potwor jezykowy tkwi w samym tytule!
    “Stany (nie) zobaczone…”!
    Absolwent UJ powinien rozumiec roznice miedzy imieslowem przyslowkowym a przymiotnikowym ale czy zdaje sobie sprawe, ze po takim tytule nie chce sie poznawac tresci artykulu?
    Razi tez brak znajomosci zasad jezyka polskiego przy ocenie obcych materialow jak powyzszy.
    Skoro podoba sie twierdzenie autora tekstu, ze “samoloty wychodza taniej niz samochod” to najlepiej “poleciec”, przekonac sie ” co przez 400 lat sie dzialo…”.

  10. amerykanska edukacja to testy jak przy egzaminach na prawo jazdy..czyli student ma intuiczyjnie wyczuwac, ktora odpowiedz z czterech jest falszywa…u nas egzaminy to barwne opowiesci i kandydatow na kaznodziei w seminariach jak narazie nie brak…mozemy do woli jak profesor na komisyjnym egzaminie ustrzelic pytaniem ..ile gwozdzi w zolnierskim bucie trzymalo zelowke w trakcie kampanii wrzesniowej…student byl glupi, nie znal odpowiedzi, lecz docent, ktory nigdy nie zajasnial profesura przecie poprosil egzaminujacego profesora by oswiecil studenta odpowiedzia i wtedy wyjasnienie padlo, ze pytanie jest z sufitu….

REKLAMA

2116345885 views

REKLAMA

REKLAMA

2116346097 views

REKLAMA

REKLAMA

2118142473 views

REKLAMA

2116346217 views

REKLAMA

2116346305 views

REKLAMA

2116346399 views