REKLAMA

2118800684 views

REKLAMA

2118800683 views
0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaArchiwumPodniesione ciśnienie

Podniesione ciśnienie

-

Donald Trump fot.Justin Lane/EPA
Donald Trump fot.Justin Lane/EPA

„Jeśli Pan Trump zostanie wybrany, mogę jednoznacznie oświadczyć, że będzie najzdrowszą osobą wybraną kiedykolwiek na prezydenta” – napisał dr Harold Bornstein ze szpitala Lenox Hill na Manhattanie po przebadaniu republikańskiego kandydata.

REKLAMA

List o stanie zdrowia Donalda Trumpa datowany na 4 grudnia zeszłego roku został udostępniony przez politycznego strongmana kilka dni temu, kiedy zażądała tego jego kontrkandydatka, której po zasłabnięciu na uroczystościach rocznicowych w Nowym Jorku trudno byłoby się postarać o podobną opinię lekarską. Styl lekarskiego zaświadczenia utrzymany jest w retoryce zadziwiająco przypominającej ton wystąpień samego pacjenta.

W piśmie składającym się z czterech akapitów dr Harold Bornstein zdrowie Trumpa określa jako „nadzwyczajne”. Zostajemy poinformowani, że ciśnienie republikańskiego kandydata utrzymuje się na poziomie 110/65, przyjmowane przez niego leki ograniczają się do niewielkiej codziennej dawki aspiryny i statyny na obniżenie poziomu cholesterolu we krwi. Nie dowiadujemy się jednak, jaki jest poziom cholesterolu kandydata. Za to dr Bornstein informuje w liście, że poziom PSA, czyli antygenu sterczowego, jest bardzo niski i wynosi 0,15 ng/ml. Kandydatowi nie grozi więc rak prostaty. Dodaje też, że fizyczna tężyzna i wytrzymałość Donalda Trumpa są „nadzwyczajne”.

Nie wiemy, kiedy badania zostały przeprowadzone i nie bardzo wiadomo przez kogo, bowiem Donald Trump prezentując zaświadczenie, oznajmił: „Jestem dumny z podzielenia się wynikami badań napisanymi przez powszechnie szanowanego dr. Jacoba Bornsteina z Lenox Hill Hospital”.

Problem w tym, że doktor Jacob Bornstein zmarł w 2010 roku. Praktykę przejął jego syn Harold, który w kwiecistym stylu pisze, że „od 1980 roku ma pod opieką Donald Trumpa”. Harold dodaje także: „Od ponad 39 lat mam przyjemność informować, że pan Trump nie ma żadnych problemów medycznych”. Prosta matematyka pokazuje, że musiałby być jednak jego lekarzem od 1976 roku.

Prezentując list swojego nadwornego medyka, republikanin pozwolił sobie także na szarżę, stwierdzając, że jest uprzywilejowany, bo posiada po rodzicach wspaniałe geny. Ogólnie wiadomo jednak, że ojciec Trumpa, Fred, chorował na alzheimera, a brat był alkoholikiem i zmarł w wieku 43 lat. Jest więc jednak jakaś historia chorób w najzdrowszej amerykańskiej rodzinie.

Ale nie czepiajmy się drobiazgów. W końcu tylko o rok młodsza Hillary Clinton, która nie zasłabła, a zwyczajnie zemdlała, wsiadając ostatkiem sił do swojej limuzyny, może tylko pozazdrościć ciśnienia swojemu kandydatowi.

Przyznam jednak, że jako wyborcę znacznie bardziej interesuje mnie rozliczenie podatkowe Donalda Trumpa niż stan jego prostaty.

Małgorzata Błaszczuk

3 KOMENTARZE

  1. Internety jednakowoż pamiętają, drodzy cenzorzy z ulicy Mysiej, pamiętają…
    *
    **************************************************************************************************
    *
    Podniesione ciśnienie
    18 September 2016

    Przyznam jednak, że jako wyborcę znacznie bardziej interesuje mnie rozliczenie podatkowe Donalda Trumpa niż stan jego prostaty.

    Małgorzata Błaszczuk

    Całe to spotkanie to był była czysta pornografia.
    Aktorami w tym pornograficznym filmie byli pełniący obowiązki polonijnych dziennikarzy (POPD) oraz działacze KPA.
    *
    POPD w żenujący i bezwstydny sposób szczytowali przed mikrofonami przed, w trakcie i po spotkaniu z Naczelnym Chamem USA.
    *
    Unaoczniając nam skutki ich codziennej izolacji od życia po po amerykańskiej stronie muru okalającego polonijne getto.
    *
    Bardzo wielu spośród POPD w swojej codziennej pracy daje nam pokaz swojej pogardy dla słuchacza (mówię o stacji WPNA ale nie tylko) przybierając pozę żartownisiów, super-inteligentnych trefnisiów. Codziennie też ubierając się do pracy w strój składający się z komży, brunatnej koszuli ONR,, koloratki, opaski NSZ, skrwawionego i nadpalonego kawałka smoleńskiego garnituru z kieszeni którego wystają “Gazeta Polska” i “Nasz Dziennik”, itd.
    *
    Nie zauważają przy tym jak ta przybrana poza, zamiast być ich emploi stała się ich gębą, gębą pisrydzykowego fałszywca; hipokryty – idioty. Dobrze dopasowaną do takiego słuchacza, jakiego sobie zanęcili i wychowali.

REKLAMA

2118035620 views
Poprzedni artykułKampania wyborcza z dublerem
Następny artykułCzekanie na Gorbaczowa

REKLAMA

2118035756 views

REKLAMA

REKLAMA

2119832115 views

REKLAMA

2118035842 views

REKLAMA

2118035914 views

REKLAMA

2118035980 views