REKLAMA

2128728687 views

REKLAMA

2128728685 views
0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaAmerykaWyjątkowo trudna zima dla bezdomnych w czasach epidemii

Wyjątkowo trudna zima dla bezdomnych w czasach epidemii

-

W trakcie epidemii ponad pół miliona amerykańskich bezdomnych czeka wyjątkowo trudna zima. Z powodu koronawirusa schroniska przyjmują ich mniej niż wcześniej, a niektóre tymczasowe programy pomocowe są na ukończeniu.

W zimne, grudniowe dni po jedzenie rozdawane przez religijną organizację charytatywną w waszyngtońskiej dzielnicy Columbia Heights ustawiają się długie kolejki. W marcu “Francis on the Hill” pomagała około stu osobom, teraz liczba ta jest dziesięciokrotnie większa. Znaczną ich część stanowią bezdomni.

REKLAMA

Podobny wzrost zapotrzebowania na podstawowe produkty pierwszej potrzeby odnotowywany jest w innych miejscach amerykańskiej stolicy. “Pomagamy około pięciu tysiącom osób miesięcznie. Ta liczba znacząco zwiększyła się z powodu epidemii i wielu zwolnień z pracy” – tłumaczy Joe Mettimano, który stoi na czele organizacji charytatywnej “Central Union Mission”. “Mimo pandemii chcemy być pewni, że bezdomni otrzymają trochę nadziei i ciepła w Święta” – zapewnia.

Koronawirus wymusił na “Central Union Mission” ograniczenie liczby osób przyjmowanych do schroniska w pobliżu głównego dworca kolejowego amerykańskiej stolicy. Zazwyczaj może w nim przebywać do 170 osób, ale na okres epidemii górny limit wyznaczono na 40. A wraz z obniżaniem się temperatur o noc z dachem nad głową ubiega się coraz więcej potrzebujących.

W wielu miastach Stanów Zjednoczonych bezdomnych w trakcie epidemii kwateruje się nie tylko w schroniskach, ale także w motelach lub hotelach. Możliwe jest to dzięki federalnemu wsparciu na ten cel (w wysokości 4 miliardów dolarów), które przewidziano w szerszym pakiecie gospodarczym przegłosowanym przez Kongres w marcu. Te środki w wielu przypadkach są już jednak na ukończeniu.

Dotyczy to między innymi San Francisco. Burmistrz miasta London Breed musiała się w listopadzie mierzyć z krytyką, gdy ogłosiła że ponad 2300 bezdomnych przebywających w hotelach zostanie z nich w ciągu 30 dni przeniesionych. “Nasz program hotelowy był zawsze tymczasowy” – tłumaczyła Breed.

Problem bezdomności od kilku lat mocno dotyka Zachodnie Wybrzeże, w tym – Los Angeles. Dziennik “New York Times” ocenia, że mimo obaw w Kalifornii nie spełnił się jednak najgorszy epidemiczny scenariusz – dane wskazują, że odsetki zakażeń i zgonów są wśród bezdomnych znacznie niższe niż np. w domach spokojnej starości. Jednocześnie jednak władze Los Angeles i San Francisco donoszą o znaczącym wzroście liczby zgonów spowodowanych przedawkowaniem narkotyków przez osoby bez dachu nad głową.

Jak wynika z badań Uniwersytetu Chicagowskiego i Uniwersytetu Notre Dame w Indianie, od czerwca do listopada prawie 8 milionów Amerykanów wpadło w ubóstwo. Ponadto, 27 milionom brakuje jedzenia, a więcej niż 13 milionów nie opłaca na czas czynszu bądź nie spłaca kredytu hipotecznego. Bez finansowego wsparcia federalnego wraz z nowym rokiem 40 milionom Amerykanów grozi eksmisja.

“Stoimy przed potencjalnie największym kryzysem bezdomności w historii naszego kraju” – ostrzega Diane Yentel, szefowa zajmującej się poprawą warunków mieszkaniowych organizacji “National Low Income Housing Coalition”.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

REKLAMA

2121431231 views

REKLAMA

REKLAMA

2121431252 views

REKLAMA

REKLAMA

2123227572 views

REKLAMA

2121431263 views

REKLAMA

2121431272 views

REKLAMA

2121431276 views