REKLAMA

2132248771 views

REKLAMA

2132248770 views
0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaAmeryka"WSJ": Biden stoi przed sprawdzianem ze strony Chin i Rosji

“WSJ”: Biden stoi przed sprawdzianem ze strony Chin i Rosji

-

Chiny naciskają na Filipiny, a Rosja na Ukrainę: tak rozpoczyna się sprawdzian dla prezydenta Joe Bidena ze strony światowych mocarstw – pisze w środowym komentarzu redakcyjnym dziennik “Wall Street Journal”.

Marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych ogłosiła we wtorek, że grupa uderzeniowa lotniskowca Theodore Roosevelt wpłynęła na Morze Południowochińskie w celu przeprowadzenia “rutynowych operacji”. Dochodzi do tego w czasie sporu o ten akwen między Chinami i Filipinami. W marcu władze w Manili ostrzegały, że ponad 200 chińskich łodzi zaczęło zajmować rafę Whitsun, położoną na zachód od filipińskiej wyspy Palawan.

REKLAMA

W ocenie “WSJ” to “morski odpowiednik” rosyjskich “zielonych ludzików”. “Powiązane z wojskiem chińskie floty mogą udawać statki rybackie, co daje Pekinowi +wiarygodne zaprzeczenie+, jakoby nie okopywał się na spornych wodach” – odnotowuje konserwatywny dziennik. Podkreśla, że marynarka wojenna USA nie stwierdziła, by jednostki te poławiały ryby.

Do “chińskich prowokacji” dochodzi, gdy Rosja wzmacnia swoje siły wojskowe u granic Ukrainy – zauważa “WSJ”. Dla administracji Bidena może to być wczesny sprawdzian tego, czy jej model liberalnego multilateralizmu jest zdolny do powstrzymania rewizjonistycznych sił działających przeciwko interesom USA” – ostrzega gazeta z Nowego Jorku.

“Od ponad dekady Chiny agresywnie dążą do zdobycia dominacji na wodach otaczających Filipiny, Wietnam, Malezję, Indonezję i Tajwan, budując instalacje wojskowe i nękając statki handlowe innych krajów. W 2016 roku międzynarodowy trybunał stwierdził, że Chiny łamią prawo na Morzu Południowochińskim. Administracja (poprzedniego prezydenta USA Donalda) Trumpa zeszłego lata ukarała firmy zaangażowane w budowę nielegalnych wysp” – relacjonuje “WSJ”.

W ocenie dziennika Pekin “jest zdeterminowany, by zdominować drogi wodne w Azji Południowo-Wschodniej”, a to władzom ChRL “dałoby silniejszą pozycję do inwazji na Tajwan”. Przeciwstawienie się działaniom Chin wymaga według “WSJ” koordynacji polityki Waszyngtonu z sojusznikami USA w regionie, w tym z Australią, Indiami, Japonią oraz Wietnamem.

“Na razie Chiny starają się zastraszyć swoich sąsiadów bez oddawania strzałów. Pekin bez wątpienia uważnie obserwuje reakcję Bidena. Jeśli jedyną odpowiedzią będą ostre słowa i przelot (samolotów wojskowych – PAP) nad wyspami, tak jak to było za Baracka Obamy, to prezydent (Chin) Xi Jinping dojdzie do wniosku, że z tą ekspansją, i nie tylko z nią, może mu się upiec” – czytamy w “WSJ”.

Cele Rosji przy zwiększeniu jej oddziałów przy granicy z Ukrainą są według dziennika “mniej jasne”, chociaż prezydent Władimir Putin “nigdy nie stroni od możliwości dręczenia NATO”.

“Sytuacja na zachodzie Pacyfiku bardziej zagraża interesom USA. Ale w przypadku Chin i Rosji Stany Zjednoczone mają do czynienia z reżimami, które nie będą związane międzynarodowymi traktatami ani zasadami. Wczesne sygnały wskazują, że ekipa Bidena nie zamierza dopuścić, aby wzrost wydatków krajowych dotyczył także wojska. Ale twarda siła (ang. hard power) jest podstawą globalnego porządku, gdy zawodzą instytucje wielostronne” – konkluduje “WSJ”.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

1 KOMENTARZ

  1. W czym te atrapy władzy (Biden i Harris) chcą konkurować z Chinami i Rosją? Ludzie kierujący Bidenem mają jeden cel: zdobycie absolutnej i totalitarnej władzy w USA. Temu celowi służy program nazywany “equity” (pogłębia rasizm w USA), nielimitowana nielegalna imigracja (wiele skutków tej akcji już jest widocznych), otwarta południowa granica, specjalne przywileje dla osób LGBT oraz otwarte dyskryminowanie białych Amerykanów (o pomoc covidową mogą starać się rolnicy z mniejszości rasowych, kobiety, ale nie biali rolnicy). Kraj, który nie potrafi zabezpieczyć swojej granicy sam upadnie bez ataku z zewnątrz, ale tego atrapy władzy w DC nie przyjmują do wiadomości. Jednoroczne dziecko postrzelone na LSD w Chicago walczy o życie, wczoraj postrzelono w Chicago 19 osób z tego 5 śmiertelnie. K. Harris przebywająca w Chicago nie jest tym zainteresowana. Gub. Pritzker (podobnie jak władze w Chicago ) liczy zapewne, że problem sam się rozwiąże w miare upływu czasu. Aktywiści już otwarcie domagają się ustąpienia burmistrza i szefa policji, ale ludzie uważający się za pomazańców “bożych” tego nie zrobią. Uważają, że mają do spełnienia specjalną misję, która właśnie jest realizowana w Chicago i w IL.

REKLAMA

2129463485 views

REKLAMA

REKLAMA

2129463500 views

REKLAMA

REKLAMA

2131259820 views

REKLAMA

2129463510 views

REKLAMA

2129463513 views

REKLAMA

2129463517 views