REKLAMA

2115426120 views

REKLAMA

2115426119 views
0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaAmeryka"Washington Post": Facebook przez lata promował "najgorsze" treści

“Washington Post”: Facebook przez lata promował “najgorsze” treści

-

Algorytmy Facebooka przez lata świadomie i systematycznie promowały “niektóre z najgorszych” i najbardziej kontrowersyjnych treści na swojej platformie – donosi we wtorek “Washington Post”, powołując się na dokumenty wewnętrzne firmy, znane jako “Facebook Papers”.

Według gazety jednym ze źródeł problemów było wprowadzenie przez Facebooka w 2017 r. nowych sposobów reagowania na wyświetlane posty: do zwykłych “polubień” dodano ikonki emoji wyrażające emocje od gniewu do śmiechu. Decydując o tym, które treści powinny być promowane, mechanizmy Facebooka “wyceniały” emoji na pięć punktów, podczas gdy “lajk” – tylko na jeden.

REKLAMA

“To może nieopatrznie otworzyć drogę do większej ilości spamu/nadużyć/clickbaitu” – zgłosił wówczas jeden z pracowników firmy, sugerując że w ten sposób Facebook może przyczynić się do wzrostu polaryzacji. Inny w odpowiedzi stwierdził, że “to możliwe”, choć zapewnił, że Facebook pracuje nad tym, by zmniejszyć te efekty.

Jak się okazało, działania te nie przyniosły spodziewanych rezultatów. Przeprowadzone w 2019 r. wewnętrzne badanie Facebooka wykazało, że posty z największą liczbą “gniewnych” emoji zdecydowanie częściej zawierały dezinformację i niskiej jakości informacje.

“To oznacza, że Facebook przez trzy lata systematycznie promował niektóre z najgorszych treści na swojej platformie, czyniąc je bardziej widocznymi dla użytkowników i rozpowszechniając je na znacznie szerszą widownię” – pisze “Washington Post”.

W poniedziałek to samo stwierdziła podczas wysłuchania w brytyjskim parlamencie była pracownica Facebooka Frances Haugen, która wyniosła z firmy dziesiątki tysięcy wewnętrznych dokumentów, przekazując je 17 amerykańskim mediom.

“Gniew i nienawiść jest najłatwiejszym sposobem na wzrost na Facebooku” – powiedziała Haugen.

Dokumenty przekazane przez sygnalistkę posłużyły jako podstawa dla serii artykułów sugerujących, że Facebook był świadomy szkodliwego wpływu swojej platformy – m.in. w podżeganiu do nienawiści, radykalizacji, a także o psychologicznych szkodach dla dzieci – lecz nie chciał lub nie potrafił temu adekwatnie zaradzić.

W poniedziałek publikacje te potępił szef Facebooka Mark Zuckerberg podczas prezentacji kwartalnego raportu dot. wyników finansowych firmy.

“Krytyka w dobrej wierze pomaga nam się poprawiać, ale moim zdaniem to co widzimy teraz jest skoordynowanym wysiłkiem selektywnego użycia dokumentów, by nakreślić

Mimo potężnej fali krytyki portalu w ostatnich tygodniach, wyniki Facebooka za trzeci kwartał 2021 r. pokazały, że nie odbiła się ona na zyskach firmy. Spółka zanotowała 29 mld dolarów przychodów – 35 proc. więcej niż w tym samym kwartale 2020 r. – oraz 9,2 mld zysku (wzrost o 17 proc.).

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

1 KOMENTARZ

  1. Ja nie wierzę w szczerą krytykę Facebooka przez WP. W ostatnich kilku latach treści zamieszczane przez WP także były “najgorsze”. Tak Facebook jak i WP pracowały dla osiągnięcia tego samego celu. Było to maksymalne ogłupianie Amerykanów i utorowanie drogi do ustroju totalitarnego w USA. WP opierał większość swoich “treści” na anonimowych i nieprawdziwych źródłach, a zwalczanie Trumpa i jego administracji było zadaniem numer jeden dla The Washington Post. Zresztą było to główne zadanie 90% amerykańskich mediów (głównie prasy i TV).

REKLAMA

2116670664 views

REKLAMA

REKLAMA

2116670863 views

REKLAMA

REKLAMA

2118467232 views

REKLAMA

2116670970 views

REKLAMA

2116671055 views

REKLAMA

2116671143 views