REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Ameryka Trump podpisał ustawę JUST w sprawie zwrotu mienia ofiar Holokaustu

Trump podpisał ustawę JUST w sprawie zwrotu mienia ofiar Holokaustu

-

Prezydent USA Donald Trump podpisał ustawę o sprawiedliwości dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono (Justice for Uncompensated Survivors Today – JUST), dotyczącą restytucji mienia ofiar Holokaustu – podał na swej stronie internetowej Biały Dom.

Ustawa wymaga sprawozdania z działań niektórych krajów w odniesieniu do rozporządzania majątkiem z czasów Holokaustu – napisano w komunikacie Białego Domu.

REKLAMA

W grudniu 2017 roku ustawę zarejestrowaną w dzienniku ustaw jako S.447 (ustawa Senatu nr 447) jednomyślnie przyjęła izba wyższa amerykańskiego Kongresu, a pod koniec kwietnia br. także jednomyślnie, przez aklamację, przyjęła ją Izba Reprezentantów.

Autorką senackiego projektu ustawy była senator Tammy Baldwin, przedstawicielka lewego skrzydła Partii Demokratycznej, reprezentująca w wyższej izbie amerykańskiego parlamentu stan Wisconsin.

W marcu Baldwin razem z wpływowym republikańskim senatorem Marco Rubio napisała list do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym amerykańscy senatorzy zaapelowali o “przyjęcie ustawy reprywatyzacyjnej sprawiedliwej wobec polskich Żydów, którzy przeżyli Holokaust i ich rodzin”. List ten podpisało 59 senatorów, większość stuosobowego amerykańskiego Senatu.

Po podpisaniu ustawy przez Trumpa sekretarz stanu USA będzie zobowiązany do przedstawienia w dorocznym raporcie Departamentu Stanu informacji o przestrzeganiu praw człowieka w poszczególnych państwach świata albo w dorocznym raporcie o wolności religijnej na świecie; sprawozdanie o realizacji ustaleń zawartych w Deklaracji Terezińskiej.

Deklaracja ta, przyjęta w 2009 roku przez 46 państw świata, na zakończenie Praskiej Konferencji ds. Mienia Ery Holokaustu, jest niezobowiązującą listą podstawowych zasad mających przyspieszyć, ułatwić i uczynić przejrzystymi procedury restytucji dzieł sztuki oraz prywatnego i komunalnego mienia przejętego siłą, skradzionego lub oddanego pod presją w czasie Holokaustu. W imieniu Polski deklaracja została przyjęta przez Władysława Bartoszewskiego, ówczesnego sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Ustawa JUST nie przewiduje żadnych sankcji dla państw-sygnatariuszy Deklaracji Terezińskiej, które nie spełniły swych obietnic dotyczących zwrotu mienia ofiar Holokaustu ich prawowitym właścicielom bądź ich spadkobiercom i dlatego ma głównie symboliczny, deklaratywny charakter.

Na ten symboliczny charakter ustawy, jeszcze przed głosowaniem w Izbie Reprezentantów, zwrócił uwagę przebywający niedawno w Nowym Jorku szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz w rozmowie z nowojorskim korespondentem PAP. “Nie przywiązywałbym do tej ustawy zbytniej wagi, gdyż Polska nie jest w niej wymieniona ani w nazwie, ani w treści” – podkreślił minister.

Mimo symbolicznego charakteru ustawa budzi zastrzeżenia prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej Franka Spuli i grupy działaczy polonijnych, którzy apelowali, aby członkowie Polonii poprzez naciski na reprezentujących ich kongresmenów starali się doprowadzić do odrzucenia ustawy. Akcja ta nie przyniosła spodziewanych rezultatów.

Największe zastrzeżenia organizatorów akcji budzi użycie w ustawie JUST i w Deklaracji Terezińskiej pojęcia własności bezspadkowej (heirlees property). Wskazuje się, że w ten sposób podmioty żydowskie niemające bezpośredniego związku z ofiarami Zagłady będą mogły przypisywać sobie prawo do ich mienia.

Osiem lat temu po podpisaniu Deklaracji Terezińskiej Władysław Bartoszewski oświadczył, że “nie może być mowy” o scedowaniu mienia ofiar Holokaustu na kogoś innego niż prawowici spadkobiercy. W przypadku braku legalnych spadkobierców polskie prawo przewiduje przejęcie mienia spadkowego przez skarb państwa. (PAP)

fot.MICHAEL REYNOLDS/EPA-EFE/REX/Shutterstock

3 KOMENTARZE

  1. Cena sojuszu z USA

    Stany Zjednoczone popierają roszczenia organizacji żydowskich do mienia bezspadkowego po ofiarach Holokaustu. Czy w związku z tym zacieśnianie sojuszu polsko-amerykańskiego jest dla Polski opłacalne?

    Sojusz należy zawiązywać wtedy, kiedy można się spodziewać, że korzyści z niego wynikające będą przewyższały straty, jakie może przynieść.

    Dla Polski celem sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi jest powstrzymywanie skierowanego przeciwko niej ekspansjonizmu rosyjskiego i niemieckiego, a w szczególności obu tych ekspansjonizmów sprzymierzonych ze sobą.

    Jeżeli zaś chodzi o Stany Zjednoczone, to wiele wskazuje na to, iż chcą aby fundamentalnym składnikiem ceny za ochronę Polski było przekazanie organizacjom żydowskim majątku lub równowartości majątku po ofiarach Holokaustu, które zmarły nie pozostawiwszy spadkobierców.

    24 kwietnia 2018 roku Kongres USA przyjął przez aklamację ustawę S.447 (tzw. JUST Act) zobowiązującą Sekretariat Stanu do złożenia w ciągu 18 miesięcy sprawozdania oceniającego między innymi postępy w przejmowaniu pożydowskiego mienia bezspadkowego przez organizacje „przemysłu Holokaustu”. Aby ów akt prawny stał się obowiązujący potrzebny jest jeszcze podpis prezydenta.

    Istotną dla Polski konsekwencją wejścia w życie ustawy S.447 będzie formalne uznanie przez Stany Zjednoczone bezpodstawnych roszczeń organizacji żydowskich do bezspadkowego mienia po ofiarach Szoah.

    Wicepremier Gowin wróciwszy z USA oznajmił w programie “Gość Wiadomości” w TVP INFO:

    „Usłyszałem [w USA], że jeżeli rozwiążemy ten problem, który ostatnio rzucił się cieniem na stosunki polsko-amerykańskie, mam przede wszystkim na myśli nieporozumienie towarzyszące nowelizacji ustawy o IPN, ten cel, jakim są stałe bazy w Polsce, jest do osiągnięcia w ciągu 2-3 lat.”

    Gowin miał oczywiście na myśli nowelizację ustawy o IPN przewidującą karanie za pomówienia o współodpowiedzialności Narodu Polskiego za Holokaust. Z powyższej wypowiedzi wicepremiera wynika, że Amerykanie wiążą rękojmie bezpieczeństwa dla Polski ze sprawami polsko-żydowskimi.

    Temat wspomnianej nowelizacji ustawy o IPN podjął również ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Paul W. Jones, który w skierowanym do Polaków wystąpieniu powiedział:

    „Stany Zjednoczone wspierały odzyskanie przez Polskę niepodległości i niezależności 100 lat temu i z dumą wspieramy Polskę dziś. (…)

    Zgadzamy się, że sformułowania takie jak „polskie obozy zagłady” są niewłaściwe i krzywdzące. Jednak należy je zwalczać sposobami, które chronią podstawowe wartości. Dla Amerykanów podstawową wartością jest ta zapisana w I poprawce do Konstytucji – wolność słowa i wolność mediów. (…)”

    Zacytowana wypowiedź ambasadora Jonesa nasuwa pytania: Czy obowiązujące od dawna w Polsce, w Izraelu i w innych krajach ustawy sankcjonujące kary za negowanie lub umniejszanie zbrodni Holokaustu nie naruszają tak ważnej dla Amerykanów wolności słowa? A jeżeli tak, to dlaczego Stany Zjednoczone nie protestowały przeciwko tym ustawom?

    Moim zdaniem ów dysonans jaki wywołuje przemówienie ambasadora skrywa w sobie komunikat władz USA: „Polacy! Jeśli chcecie zacieśnienia sojuszu z USA, nie stawiajcie się Żydom.”.

    Światowa Organizacja ds. Restytucji Mienia Żydowskiego (WJRO) szacuje, że wartość znajdującego się w Polsce bezspadkowego mienia po ofiarach Holokaustu wynosi około 300 mld dolarów – taką kwotę podała w liście skierowanym do polskiego ministerstwa sprawiedliwości.

    300 mld dolarów stanowi ponad połowę PKB Polski w roku 2017.

    Jeżeli dla kogoś ułamek PKB jest wskaźnikiem mało przemawiającym niech weźmie pod uwagę następujące porównanie.

    W „Sprawozdaniu w przedmiocie strat i szkód wojennych Polski w latach 1939 -1945” opublikowanym w styczniu 1947 roku przez Biuro Odszkodowań Wojennych przy Prezydium Rady Ministrów podano, że straty materialne jakie poniosła Polska wskutek II Wojny Światowej wynoszą 258,432 mld zł – jest to kwota obliczona według wartości złotego w dniu 1 września 1939 roku.

    Uwzględniając że:

    – kurs dolara w stosunku do złotego wynosił w 1939 roku około 5,26 zł,
    – 1 dolar w roku 1939 odpowiadał siłą nabywczą mniej więcej 17,95 dolara w roku 2018,
    – II Wojna Światowa trwała dla Polski 2076 dni (od 01.09.1939 do 08.05.1945), czyli 5,69 roku

    łatwo policzyć, że żydowscy szantażyści wspierani przez USA chcą wyciągnąć od nas dla siebie i swoich protektorów tyle, ile Polska traciła materialnie w ciągu bez mała dwóch lat II Wojny Światowej.

    Uświadomiwszy sobie ile żąda od Polski Ameryka-Judaika warto wrócić do postawionego na początku pytania precyzując je w sposób następujący:

    Czy cena 300 mld dolarów za amerykańską gwarancję ochrony jest współmierna do zagrożenia stwarzanego dla Polski przez Rosję i Niemcy oraz do pewności tejże gwarancji?

    I jeszcze pytanko ekstra:

    Według jakiego przelicznika będzie wyceniana przez USA krew polskich żołnierzy w coraz bardziej prawdopodobnej wojnie z Iranem?

    Chciałbym usłyszeć odpowiedzi na te pytania od polityków z ugrupowań rządzących i opozycyjnych.

  2. Żydzi powoli, systematycznie krok po kroku zmierzają do celu, a celem jest 300 bilionów $. Polska powinna “mruknąć” czyli wyprosić ze swoich terenów wojska amerykańskie. Okupacja rosyjska nie nastąpi, to straszenie… a niewidzialna “okupacja żydowska” w postaci “spłacania” czyli haraczu może nastąpić i to co najmniej na 50 lat..

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Enable Notifications.    Ok No thanks