REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Ameryka Ted Cruz: otrucie Nawalnego zwiększa potrzebę współpracy między USA i Europą

Ted Cruz: otrucie Nawalnego zwiększa potrzebę współpracy między USA i Europą

-


Ukończenie Nord Stream 2 pozwoli Kremlowi zdominować europejskich partnerów USA; otrucie Aleksieja Nawalnego “zwiększa potrzebę współpracy” między Stanami Zjednoczonymi i Europą, by móc “przeciwstawić się zagrożeniu ze strony Rosji” – przekazał PAP senator Ted Cruz.

Cruz, współinicjator projektów amerykańskich sankcji na Nord Stream 2, twierdzi, że gazociąg “to polityczny projekt, który pozwoli Rosji zdominować i zniewolić” europejskich sojuszników USA.

REKLAMA

2147483647 clicks

“Teraz (prezydent Rosji) Władimir Putin wykorzystuje Nord Stream 2, by dzielić Europę. Jeśli gazociąg zostanie ukończony, Putin przez dekady wykorzystywać go będzie do podważania europejskiego bezpieczeństwa energetycznego” – uznał w oświadczeniu dla PAP senator Partii Republikańskiej. Cruz ocenił przy tym, że otrucie lidera antykremlowskiej opozycji Aleksieja Nawalnego “zwiększa potrzebę” współpracy między USA i europejskimi sojusznikami Waszyngtonu, by “przeciwstawiać się zagrożeniu ze strony Rosji”.

Władze Niemiec w środę poinformowały, że rosyjski opozycjonista stał się ofiarą “próby zabójstwa przez otrucie”. Laboratorium Bundeswehry wykryło, że wobec Nawalnego został użyty zakazany środek bojowy z grupy Nowiczok.

Nawalny został hospitalizowany 20 sierpnia w Omsku na Syberii. Poczuł się źle na pokładzie samolotu, lecącego z Tomska do Moskwy, i stracił przytomność. Na żądanie rodziny dwa dni później został przetransportowany lotniczym ambulansem do berlińskiej kliniki Charite, gdzie został poddany szczegółowym badaniom.

Rzecznik rządu Niemiec Steffen Seibert nie chciał w piątek wyraźnie powtórzyć wcześniejszej wypowiedzi kanclerz Angeli Merkel, że kwestie próby otrucia Nawalnego i przyszłości gazociągu Nord Stream 2 należy rozpatrywać oddzielnie. Według agencji dpa świadczy to o tym, iż Berlin traktuje sprawę finansowanego przez niemieckie firmy bałtyckiego gazociągu jako nadal otwartą.

Pod koniec 2019 roku prezydent USA Donald Trump zalegalizował karanie sankcjami firm uczestniczących w budowie Nord Stream 2. W efekcie z przedsięwzięcia tego wycofała się szwajcarska firma Allseas wraz ze swymi dwoma statkami do układania rur na dnie morskim.

Gazociąg Nord Stream 2 jest gotowy w 94 proc., ale od grudnia ubiegłego roku nie prowadzi się przy nim żadnych prac. Z łącznie 2460 km tworzących go rur trzeba ułożyć jeszcze 150 km, w tym 120 km na akwenach duńskich i 30 km na niemieckich. Zadanie to mają teraz wykonać dwa statki rosyjskie.

Zgodnie z rozważanym przez amerykański Kongres projektem sankcji, restrykcjami objęte mogą zostać firmy europejskie nie tylko bezpośrednio zaangażowane w budowę rurociągu – jak było to do tej pory – ale też np. firmy ubezpieczające statki używane do konstrukcji podwodnego gazociągu, porty serwisujące je i firmy wydające certyfikaty umożliwiające rozpoczęcie działanie gazociągu.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

REKLAMA

2131660233 views

REKLAMA

REKLAMA

2131660248 views

REKLAMA

REKLAMA

2133456568 views

REKLAMA

2131660258 views

REKLAMA

2131660261 views

REKLAMA

2131660265 views