REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Ameryka Rozpoczęły się wybory środka kadencji

Rozpoczęły się wybory środka kadencji

-

W USA rozpoczęły się wybory do Kongresu, które są postrzegane jako swego rodzaju referendum na temat prezydentury Donalda Trumpa. Najwcześniej – już o 5 rano czasu miejscowego – otwarto lokale w niewielkim leżącym na wschodnim Wybrzeżu stanie Vermont.

Walka we wtorkowych wyborach toczy się o wszystkie 435 miejsc w Izbie Reprezentantów (liczba przypadających na dany stan zależy od jego populacji – Kalifornia ma 53 miejsca, Alaska, Delaware, Montana, Dakota Północna, Dakota Południowa, Vermont i Wyoming po jednym) oraz 35 miejsc w Senacie (w 100-osobowym Senacie, każdy z 50 stanów ma po dwa miejsca, jedna trzecia jego składu jest odnawiana co dwa lata, ale w tym roku oprócz 33 senatorów wybieranych w normalnym trybie, trzeba dodatkowo uzupełnić dwa wakaty).

REKLAMA

Obecnie większość w obu izbach ma Partia Republikańska, co znacząco ułatwia Donaldowi Trumpowi realizację jego programu legislacyjnego, jednak w wyborach środka kadencji, czyli tych odbywających się dwa lata po prezydenckich, partia sprawująca władzę w Białym Domu zwykle ponosi straty. Większość sondaży i symulacji wyborczych wskazuje, że republikanie utracą przewagę w Izbie Reprezentantów, mają natomiast spore szanse, by ją utrzymać w Senacie.

Z uwagi na bardzo polaryzujący społeczeństwo styl sprawowania władzy przez Trumpa tegoroczne wybory środka kadencji wywołują znacznie większe zainteresowanie niż zazwyczaj. W niektórych okręgach liczba wyborców, którzy oddali swój głos wcześniej lub korespondencyjnie (większość stanów dopuszcza taką możliwość) już przekroczyła całkowitą frekwencję z 2014 r.

Najwcześniej zakończy się głosowanie w Indianie, która jest uważana za jedno z ważniejszych pól bitwy w tegorocznych wyborach oraz w Kentucky. Najpóźniej, nad ranem w środę, na Hawajach – ten stan z racji niewielkiej populacji i tego, że tradycyjnie głosuje na demokratów nie jest jednak postrzegany jako kluczowy dla ostatecznego wyniku.(PAP)

fot.BASTIAAN SLABBERS/EPA-EFE/REX/Shutterstock

St. Louis
fot.SID HASTINGS/EPA-EFE/REX/Shutterstock

1 KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Enable Notifications.    Ok No thanks