REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Ameryka NYT: Obama zdecydował o rozszerzeniu zakresu misji w Afganistanie w 2015 r....

NYT: Obama zdecydował o rozszerzeniu zakresu misji w Afganistanie w 2015 r.

-

Prezydent USA Barack Obama po cichu podpisał w ostatnich tygodniach rozporządzenie rozszerzające o część bojową misję sił amerykańskich w Afganistanie w 2015 roku – informuje w sobotę “New York Times”.
Według dziennika, który powołuje się na członków administracji, amerykańscy żołnierze w przyszłym roku będą mogli podejmować działania zbrojne przeciwko talibom i innym ugrupowaniom zagrażającym siłom USA w Afganistanie lub tamtejszemu rządowi. Ponadto amerykańskie bombowce i drony będą miały prawo wesprzeć siły afgańskie w misjach bojowych.

W maju Obama ogłosił, że amerykańskie siły w przyszłym roku nie będą pełniły roli bojowej w Afganistanie, a zadania pozostających tam 9800 żołnierzy będą ograniczone do szkolenia afgańskich wojsk i prowadzenia operacji antyterrorystycznej przeciwko “niedobitkom Al-Kaidy”. Oczekiwano, że do końca 2015 roku ta liczba zostanie zmniejszona o połowę.

REKLAMA

2147483647 clicks

“NYT” nie sprecyzował, czy najnowsze zmiany wpłyną na liczebność amerykańskich żołnierzy w Afganistanie po końcu tego roku.

“Decyzja o zmianie charakteru misji była rezultatem długiej i burzliwej debaty, która ujawniła konflikt w szeregach administracji Obamy między dwoma często sprzecznymi stanowiskami: złożonej przez Obamy obietnicy zakończenia wojny w Afganistanie i nacisków ze strony Pentagonu, aby amerykańscy żołnierze mieli możliwość pomyślnego wypełnienia misji w tym kraju” – zaznacza nowojorski dziennik.

Jak informuje, zmianom sprzeciwiała się część najważniejszych cywilnych doradców Obamy, którzy przekonywali, że w przyszłym roku nie należy narażać życia Amerykanów w Afganistanie podczas operacji przeciwko talibom, a ich rola powinna ograniczać się jedynie do “wąskiej misji antyterrorystycznej” przeciwko Al-Kaidzie.

Zdecydowała jednak opinia wojskowych – pisze “New York Times” – a generałowie, zarówno w Pentagonie, jak i w Afganistanie, naciskali na Obamę, by szerzej określił zakres misji w 2015 roku, aby siły USA mogły przeprowadzać ataki na talibów, członków siatki Hakkaniego, uznawanej za najbardziej agresywną grupę partyzancką na pograniczu afgańsko-pakistańskim, a także inne ugrupowania, jeśli wywiad ujawni, że ekstremiści zagrażają siłom amerykańskim.

Agencja AP komentuje, że siły talibów są w Afganistanie znacznie liczniejsze niż Al-Kaidy, co nadaje decyzji prezydenta znaczenia, ponieważ oznacza, że wojska amerykańskie będą bardziej angażować się w operacje zbrojne niż miałoby to miejsce, gdyby ich rola – co zapowiadano w maju – ograniczała się tylko do zwalczania Al-Kaidy.(PAP)

fot.Jawad Jalali/EPA

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

2 KOMENTARZE

  1. Republikanie nie mogą rządzić bez wojen (przegrzanych), zatwierdzą miliardy na rakiety które niszczą jipa z karabinem wart.$200-500, niszcy się go madrą rakietą z “drona” kszt. kilka mil. do kilkudziesięciu mil. Na naprawę infrastruktóry nie chcieli Obamie zatwierdzić funduszy, a mosty w Ameryce się wala, drogi pożal się Boże.
    Wojna tam jest nie do wygrania chyba,że użyją atom, dać im broń niech oni sami się wykańczają, bronic tylko granic. Jaka szkoda że Bush zniszczył Sadama pozwalając na wykonanie wyroku, jak by on się teraz przydał wyrżnął by kilka mil. i reszta biła by mu pokłon. Wielka szkoda Płk. Kadafiego, Sadata oni by teraz pokazali jak walczyć z terorystami, tam liczy się siła i strach inne wartośći są bez znaczenia liczy się tylko respekt. Pomyśleć Bush chciał wprowadzić demokrację w Iraku, tak strasznie się przeliczyć, chyba ropa naft. mu się odbija czkawką Tryliony dolarów utopione w piasku i jeszcze ta niewdzięczność wyzwolonych od “tyrana”. Wszystkie mosty i drogi mogły by być odnowione i jeszcze paręset szkół można by wybudować .

REKLAMA

2131416155 views

REKLAMA

REKLAMA

2131416170 views

REKLAMA

REKLAMA

2133212490 views

REKLAMA

2131416180 views

REKLAMA

2131416183 views

REKLAMA

2131416187 views