REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaAmerykaMakabryczna statystyka: w Ameryce raz w miesiącu dochodzi do masakry

Makabryczna statystyka: w Ameryce raz w miesiącu dochodzi do masakry

-

Począwszy od stycznia 2009 roku każdego miesiąca w Stanach Zjednoczonych ma miejsce jedna lub dwie masakry. W tym miesiącu kolejna masakra miała miejsce na przedmieściu Houston w Teksasie, gdzie od broni palnej zginęli rodzice i czworo dzieci. Najczęściej ofiarami są kobiety. 

Ogrodzenie, na którym wypisano imiona 20 dzieci zabitych w szkole podstawowej Sandy Hook w Newton. Tragiczna strzelanina miała miejsce 13 grudnia 2012 roku fot.Justin Lane/EPA
Ogrodzenie, na którym wypisano imiona 20 dzieci zabitych w szkole podstawowej Sandy Hook w Newton. Tragiczna strzelanina miała miejsce 13 grudnia 2012 roku fot.Justin Lane/EPA

REKLAMA

Założona przez byłego burmistrza Nowego Jorku Michaela Bloomberga organizacja walcząca o zaostrzenie kontroli broni, Everytown for Gun Safety, przygotowała nowy raport w oparciu o dane FBI i rejestry medyczne. Skorzystano z definicji FBI, która mówi, że z masakrą mamy do czynienia, gdy w czasie jednego incydentu giną cztery lub więcej osób.

Często do masakry dochodzi w domach, gdzie wcześniej jedna z osób (najczęściej mąż) stosował wobec rodziny przemoc. W 57 proc. przypadków sprawca zbrodni zabija byłą lub aktualną rodzinę. Przynajmniej 42 proc. morderców posiadło broń nielegalnie. Oznacza to, że w przeszłości odpowiadali za znęcanie się nad rodziną lub mieli ograniczony dostęp do broni z innych przyczyn.

Chociaż doniesienia prasowe zazwyczaj poświęcają dużo uwagi zaburzeniom psychicznym sprawców masakry, to w rzeczywistości zaledwie 11 proc. miało oznaki choroby przed tragedią. Średni  wiek masowego mordercy to 34 lata.

W Stanach Zjednoczonych na każde 100 osób przypada 89 sztuk broni palnej, a na każde 100 tys. ludzi 10 ginie od broni

Osobnicy, którzy użyli broni półautomatycznej lub z magazynkami o dużej pojemności zabili 156 proc. więcej ludzi niż ci, którzy strzelali z prostej broni. 14 proc. masakr miało miejsce w budynkach, gdzie noszenie broni jest dopuszczalne. Fakt ten przeczy twierdzeniom stowarzyszenia strzeleckiego, które utrzymuje, że świadomość, iż w danym miejscu mogą znajdować się ludzie uzbrojeni zapobiega strzelaninom.

Ludzie ciągle giną, a tymczasem krajowa debata o prawach posiadaczy broni ciągle pozostaje nierozwiązana. Nawet po tragicznej masakrze w szkole Sandy Hook w grudniu 2012 roku Kongres nie zdołał dojść do porozumienia w kwestii kontroli broni. Stany wzięły sprawę w swoje ręce. Kilka narzuciło na broń ostre restrykcje, podczas gdy inne rozluźniły przepisy.

W Stanach Zjednoczonych na każde 100 osób przypada 89 sztuk broni palnej, a na każde 100 tys. ludzi 10 ginie od broni. MSNBC wspomina też o dwóch oddzielnie przeprowadzonych badaniach przez Texas A&T University i Georgia State University, na temat praw, które zezwalają na użycie broni w obronie własnej bez wycofywania się z potencjalnie groźnej sytuacji. Badacze obu uczelni doszli do wniosku, że prawo to przyczyniło się zwiększenia liczby zabójstw. (eg)

REKLAMA

2128668969 views

REKLAMA

REKLAMA

2128668985 views

REKLAMA

REKLAMA

2130465305 views

REKLAMA

2128668995 views

REKLAMA

2128668999 views

REKLAMA

2128669003 views