REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Ameryka James Clapper: podsłuchiwanie rozmów Trumpa nie miało miejsca

James Clapper: podsłuchiwanie rozmów Trumpa nie miało miejsca

-

James Clapper fot.Michael Reynolds/EPA
James Clapper fot.Michael Reynolds/EPA

“Żadne podsłuchiwanie rozmów telefonicznych prezydenta-elekta Donalda Trumpa i jego sztabu wyborczego nie miało miejsca” – oświadczył w niedzielę w telewizji NBC James Clapper, b. dyrektor wywiadu narodowego (DNI). “Gdyby tak było, wiedziałbym o tym” – dodał.

REKLAMA

2147483647 clicks

Clapper, który za czasów prezydenta Baracka Obamy, stał na czele Wspólnoty Wywiadowczej (Intelligence Community) USA i był głównym doradcą prezydenta oraz Rady Bezpieczeństwa Narodowego w sprawach wywiadowczych, zareagował w ten sposób na wniosek Białego Domu skierowany w niedzielę do Kongresu o zbadanie czy administracja prezydenta Baracka Obamy nie nakazała założenia na czas kampanii wyborczej podsłuchu w rezydencji Donalda Trumpa w Nowym Jorku.

Jako “nieusprawiedliwioną insynuację” zakwalifikował z kolei podobny zarzut szef FBI James Comey – pisze “The New York Times”. Comey miał się zwrócić o sprostowanie całej sprawy do ministerstwa sprawiedliwości, ale resort ten nie wydał jeszcze żadnego oświadczenia. Zdaniem dyrektora FBI twierdzenie, że wywiad założył podsłuch w Trump Tower, zakłada, że Federalne Biuro Śledcze dopuściło się złamania prawa – zaznacza “NYT”.

Komentatorzy zwracają uwagę na fakt, że w całej sprawie nie ma na razie żadnych dowodów, a tylko zarzuty Donalda Trumpa z jednej strony, z drugiej zaś dementi Clappera i protest rzecznika Baracka Obamy.

Pikanterii całej sytuacji dodaje zaś fakt, że w marcu 2013 r., gdy wybuchł skandal związany z ujawnieniem przez Edwarda Snowdena skali inwigilacji obywateli amerykańskich przez NSA, James Clapper oświadczył w Senacie, że “nic podobnego nigdy nie miało miejsca”, mimo iż przeczyły temu ujawnione dokumenty.

Biały Dom zwrócił się do Kongresu USA o zbadanie sprawy w niedzielę. Wcześniej, w sobotę prezydent Donald Trump zarzucił swemu poprzednikowi za pośrednictwem Twittera, że ten kazał założyć mu podsłuch.

“Jak nisko prezydent Obama upadł, by podsłuchiwać moje telefony w czasie uświęconego procesu wyborczego. To jest Nixon/Watergate. Zły (albo chory) facet!” – napisał Trump na Twitterze.

W kolejnych tweetach prezydent wskazywał, że podsłuchiwane były “linie w Trump Tower”, czyli jego nowojorskim drapaczu chmur, w którym ma też apartament. Dodał, że podsłuch założono w październiku, czyli krótko przed wyborami, które odbyły się 8 listopada. Sugerował też, że jest to “duża sprawa” do wygrania przez dobrego prawnika.

Prezydent na poparcie swych tez nie przedstawił żadnych dowodów; o ich przedstawienie zwrócili się do Białego Domu kongresmani zarówno Republikanów, jak i Demokratów.

Rzecznik Obamy stanowczo zdementował, aby jakikolwiek przedstawiciel Białego Domu za poprzedniej prezydentury nakazał inwigilację jakiegokolwiek amerykańskiego obywatela. “Każda sugestia, że było inaczej, jest fałszywa” – oświadczył Kevin Lewis w zwięzłym komunikacie dla mediów.

Agencja Associated Press wskazuje w komentarzu, że choć wielu republikanów w Kongresie byłoby za zbadaniem sprawy ewentualnego podsłuchu, to jednak wszyscy zdają sobie sprawę z możliwych konsekwencji dla Trumpa, gdy senacka komisja ds. wywiadu zacznie rzeczywiście prześwietlać wszystkie informacje dot. jego sztabu z okresu kampanii wyborczej.

W USA trwa gorąca polemika wokół zatajenia kontaktów wysoko postawionych ludzi z otoczenia prezydenta z przedstawicielami Rosji, a FBI i Kongres prowadzą śledztwa w sprawie rosyjskiej ingerencji w amerykańskie wybory prezydenckie w ub. roku. (PAP)

REKLAMA

2131874438 views

REKLAMA

REKLAMA

2131874453 views

REKLAMA

REKLAMA

2133670773 views

Maya Woroszyło

Lusia Planica

Zuzanna Ochwat

Alexander Kubiak

Maximilian Ostrowski

Patrick Jerabek

Mateusz Boksa

Hubert Dybiński

Sebastian Skoczeń

REKLAMA

2131874463 views

REKLAMA

2131874466 views

REKLAMA

2131874470 views