REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Ameryka Departament Sprawiedliwości wnioskuje o oddalenie zarzutów wobec Flynna

Departament Sprawiedliwości wnioskuje o oddalenie zarzutów wobec Flynna

-

Departament Sprawiedliwości zwrócił się do sądu w Waszyngtonie o oddalenie zarzutów karnych wobec Michaela Flynna, byłego doradcy Donalda Trumpa, oskarżonego m.in. o składanie fałszywych zeznań ws. kontaktów z rosyjskim dyplomatą.

W swym wniosku departament podkreślił, że dalsze postępowanie tej sprawy nie leży w interesie wymiaru sprawiedliwości. Podkreślił także, że postępowanie przeciwko Flynnowi nie ma “uzasadnionej podstawy” i że jego zeznania w śledztwie “nawet jeśli fałszywe, były nieistotne”.

REKLAMA

Zazwyczaj sędziowie akceptują tego rodzaju wnioski Departamentu Sprawiedliwości – wskazuje agencja Reutera. Sędzia Emmet Sullivan, który prowadzi sprawę Flynna, na rozprawie w 2018 r. powiedział: “Bez wątpienia sprzedał pan swój kraj. Nie kryję mojego niesmaku, mojej pogardy, jaką budzi to przestępstwo”.

W lutym 2017 roku Michael Flynn został zmuszony przez prezydenta Donalda Trumpa do rezygnacji z zajmowanego zaledwie przez 24 dni stanowiska doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego i pozbawiony certyfikatu bezpieczeństwa. Powodem było zatajenie przed wiceprezydentem Mike’iem Pencem prawdziwej natury kontaktów z Siergiejem Kislakiem, ówczesnym ambasadorem Rosji w Waszyngtonie.

W toku dochodzenia Flynnowi postawiono zarzuty składania fałszywych zeznań agentom FBI oraz niedopełnienia obowiązku zarejestrowania się w ministerstwie sprawiedliwości jako agent obcego państwa.

Dochodzenie wykazało m.in., że w roku 2015 Flynn otrzymał od rosyjskiej telewizji Russia Today co najmniej 33 tys. dolarów, a podczas kampanii wyborczej Donalda Trumpa był płatnym lobbystą działającym na rzecz interesów Turcji.

By zmniejszyć do minimum wymiar spodziewanej kary, Flynn przyznał się do składania fałszywych zeznań agentom FBI i zgodził się na współpracę ze specjalnym prokuratorem.

W styczniu br. roku Michael Flynn zażądał wycofania swych wcześniejszych zeznań.

Specjalny prokurator Robert Mueller ogłosił w ubiegłym roku w swym raporcie, że nie ma dowodów na to, że doszło do zmowy między sztabem Donalda Trumpa a przedstawicielami Rosji przed wyborami prezydenckimi w USA w 2016 roku. Trump nazwał dochodzenie Muellera “polowaniem na czarownice”.

Prezydent z zadowoleniem przyjął czwartkowy wniosek Departamentu Sprawiedliwości. Podkreślił, że Flynn “był niewinny” i nazwał go “bohaterem”. Nie wykluczył powrotu emerytowanego generała do Białego Domu. Tydzień wcześniej Donald Trump stwierdził, że Flynn padł ofiarą machinacji “obrzydliwych glin na czele z FBI”.

Postępowanie Departamentu Sprawiedliwości w sprawie Flynna ostro skrytykowali przedstawiciele Demokratów. Oskarżyli oni departament i prokuratora generalnego Williama Barra o upolitycznienie amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości przez uleganie presji ze strony Donalda Trumpa i niewłaściwą ochronę jego przyjaciół i współpracowników w sprawach karnych. (PAP)

1 KOMENTARZ

  1. I tylko tyle na ten temat? Nic o manipulacjach FBI i o ujawnionych dokumentach. A kłamstwa Adama Shiffa, który od 2016 roku twierdził, że ma dowody na współpracę sztabu Trumpa z Rosjanami? Do dnia dzisiejszego ich nie przedstawił. Dziennikarz PAP jest bardzo “odkrywczy”pisząc o krytyce demokratów. Można go poprosić, aby wymienił jakąś decyzję Trumpa albo Barra, której demokraci i antyamerykańskie media nie krytykowali. Biedna ta Polonia nie znająca języka angielskiego, bo nie posiada ani jednego wiarygodnego źródła informacji.

    Panie Prezesie Franciszku Spula, czas zamknąć lub zawiesić wydawanie DZ.
    Myślę, że nie będzie żadnej istotnej straty po zamknięciu DZ, a część Polonii przynajmniej nauczy się języka angielskiego i to będzie jakaś wymierna korzyść.

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Enable Notifications    Ok No thanks