REKLAMA

REKLAMA

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna Ameryka Były szef Pentagonu krytykuje Trumpa

Były szef Pentagonu krytykuje Trumpa

-

Jim Mattis, były sekretarz departamentu obrony w administracji prezydenta Donalda Trumpa ostro skrytykował prezydenta za jego stosunek do masowych demonstracji wywołanych zabójstwem Afroamerykanina George’a Floyda przez białego policjanta. Mattis oskarżył Trumpa o “próbę dzielenia” Amerykanów.

“Donald Trump jest pierwszym prezydentem za mojego życia, który nie próbuje jednoczyć Amerykanów – nawet nie stwarza takiego wrażenia” – napisał Mattis w oświadczeniu zamieszczonym w internetowym serwisie magazynu “The Atlantic”.

REKLAMA

“Zamiast tego próbuje nas dzielić. Widzimy obecnie konsekwencje trzech lat tych celowych wysiłków” – dodał.

Mattis, emerytowany generał piechoty morskiej, który zaprzecza jakoby miał ambicje polityczne, skrytykował również obecne kierownictwo Pentagonu, w tym szefa resortu Marka Espera i generała Marka Milleya za użycie określenia “przestrzeń walki” wobec rejonów ogarniętych przez demonstracje i rozruchy po śmierci Floyda.

“Obserwowałem rozwój wydarzeń w tym tygodniu z gniewem i konsternacją” – stwierdził Mattis. Udzielił poparcia manifestantom, którzy – jak napisał – “mają rację domagając się równości wobec prawa”.

“Musimy odrzucić wszelkie myślenie o naszych miastach jak o ‘przestrzeni walki'” – napisał były szef Pentagonu. Dodał, że “militaryzowanie naszej odpowiedzi, jak byliśmy tego świadkami w stołecznym Waszyngtonie, wywołuje konflikt – fałszywy konflikt – między wojskiem i społeczeństwem”.

Wypowiedź Mattisa jest tym bardziej znamienna ponieważ dotychczas zachowywał milczenie, wstrzymując się zwłaszcza od wszelkich publicznych komentarzy na temat polityki obecnego prezydenta.

Mattis odszedł ze stanowiska w grudniu 2018 r. aby zaprotestować przeciwko decyzji Trumpa wycofania wojsk amerykańskich z Syrii.

Przez Stany Zjednoczone przetacza się od 25 maja fala demonstracji po śmierci w Minneapolis Afroamerykanina George’a Floyda uduszonego podczas brutalnego zatrzymania przez białego policjanta.

Demonstranci protestują nie tylko przeciwko brutalności policji, ale także przeciwko rasizmowi i olbrzymim nierównościom społecznym. (PAP)

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Enable Notifications.    Ok No thanks