REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaAmerykaByli doradcy Trumpa: prezydent opierał się przed wezwaniem uczestników zamieszek na Kapitolu...

Byli doradcy Trumpa: prezydent opierał się przed wezwaniem uczestników zamieszek na Kapitolu do pójścia do domu

-

Byli doradcy Donalda Trumpa zeznali w czwartek przed komisją śledczą Kongresu, że były prezydent USA przez ponad trzy godziny opierał się prośbom jego współpracowników, by uspokoił swoich zwolenników szturmujących Kapitol. Były pracownik Białego Domu zeznał też, że ochroniarze wiceprezydenta Pence’a obawiali się o własne życie.

Podczas ostatniego przed wakacyjną przerwą posiedzenia komisji śledczej Izby Reprezentantów ds. wydarzeń 6 stycznia 2021 r., byli współpracownicy Trumpa opisywali jego działania w czasie, kiedy tłum fanów prezydenta atakował Kapitol.

REKLAMA

Ówczesna wicerzeczniczka prasowa Białego Domu Sarah Matthews zeznawała m.in., jak Trump początkowo dodatkowo podburzał tłum przeciwko wiceprezydentowi Mike’owi Pence’owi, który odmówił nieuznania wyników wyborów, a później przez długi czas odmawiał wydania apelu do tłumu.

Komisja zaprezentowała przy tym SMS-y i zeznania wielu jego sojuszników, którzy usilnie i rozpaczliwie prosili Trumpa o interwencję. Republikańska kongresmenka Jaime Herrera Buetler zeznała, że kiedy lider Republikanów w Izbie Reprezentantów Kevin McCarthy poprosił Trumpa o potępienie zamieszek, ten odpowiedział: „Cóż, Kevin, najwyraźniej oni są bardziej oburzeni niż ty wyborami”.

Komisja ujawniła też, że kiedy Trump po 187 minutach – już po tym, jak FBI i wojsko rozpoczęły pacyfikację zamieszek – wydał apel, by jego fani poszli do domu, zrezygnował z przygotowanego scenariusza, zamiast tego rozpoczynając swoje wystąpienie powtarzając swoje oskarżenia o sfałszowanych wyborach i przekonując uczestników zamieszek, ze ich kocha.

Trump nie wydał też żadnego rozkazu służbom i wojsku, by zainterweniowały; zrobił to wiceprezydent Pence. Jak zeznał anonimowy urzędnik, zajmujący się bezpieczeństwem Białego Domu, funkcjonariusze ochraniający wiceprezydenta obawiali się o własne życie i dzwonili do rodzin, by się z nimi pożegnać.

„Niezależnie od naszych poglądów, od tego co myślimy na temat wyniku wyborów, jako Amerykanie wszyscy musimy się zgodzić co do tego: zachowanie Donalda Trumpa 6 stycznia było najwyższym złamaniem jego przysięgi służby i całkowitym zaniedbaniem obowiązków wobec naszego narodu” – powiedział republikański członek komisji Adam Kinzinger.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

REKLAMA

2100238998 views
Poprzedni artykuł
Następny artykuł

REKLAMA

REKLAMA

2100239230 views

REKLAMA

REKLAMA

2102035622 views

REKLAMA

2100239373 views

REKLAMA

2100239474 views

REKLAMA

2100239584 views