REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona głównaAmerykaBlinken: żadne państwo nie ma prawa do strefy wpływów

Blinken: żadne państwo nie ma prawa do strefy wpływów

-

Prezydent Joe Biden od dawna twierdzi, że koncepcja stref wpływów powinna zostać wyrzucona na śmietnik historii i pozostanie przy tym zdaniu – powiedział we wtorek sekretarz stanu USA Antony Blinken, odnosząc się do rosyjskich propozycji „gwarancji bezpieczeństwa”.

„Prezydent od wielu lat jasno wyrażał się na temat podstawowych zasad, których nie można złamać: że jedno państwo nie może zmienić siłą granic innego państwa, że jedno państwo nie może dyktować polityki innym państwom, ani tego, z kim może się ono wiązać. Żaden kraj nie ma prawa do własnej strefy wpływów, a sama ta koncepcja powinna zostać wyrzucona na śmietnik historii” – powiedział Blinken podczas konferencji prasowej.

REKLAMA

Szef amerykańskiej dyplomacji odniósł się w ten sposób do opublikowanych przez rosyjskie MSZ propozycji, dotyczących m.in. wykluczenia członkostwa Ukrainy w NATO oraz gwarancji nierozmieszczania sił w państwach sąsiadujących z Rosją.

Blinken podkreślił jednak, że choć część z propozycji jest w oczywisty sposób nieakceptowalna przez USA, Waszyngton jest gotowy do podjęcia rozmów z Rosją za pomocą różnych kanałów. Nie odpowiedział wprost na pytanie, czy w grę wchodzi też kolejna rozmowa prezydentów USA i Rosji. Dyplomata zaznaczył, że podobnie jak Rosja ma listę skarg wobec NATO, skargi na zachowanie Rosji mają też USA i ich europejscy sojusznicy.

Komentując szanse na uniknięcie rosyjskiej inwazji na Ukrainę w obliczu coraz bardziej agresywnych wypowiedzi płynących z Kremla, w tym oskarżenia USA o planowanie ataku chemicznego, Blinken stwierdził, że USA prowadzą obecnie równolegle politykę dyplomacji, jak i politykę odstraszania.

„Te dwie rzeczy idą w parze. W Genewie prezydent Biden powiedział prezydentowi Putinowi, że jego preferencją są stabilne i przewidywalne relacje z Rosją, ale jeśli Rosja będzie kontynuować swoją nieodpowiedzialne i agresywne działania, spotka się z określoną odpowiedzią” – przypomniał Blinken.

Dyplomata odniósł się też negocjacji dotyczących powrotu do umowy nuklearnej z Iranem (JCPOA). Blinken przyznał, że wraz z postępami irańskiego programu nuklearego i przedłużaniem się rozmów, zostało już „bardzo, bardzo niewiele czasu” na uratowanie umowy. Winą za ten stan rzeczy – obok Iranu – obarczył poprzednią administrację w Waszyngtonie i decyzję prezydenta Donalda Trumpa o wyjściu USA z umowy.

„Jesteśmy, gdzie jesteśmy z powodu tego, co uważam za jedną z najgorszych decyzji w polityce zagranicznej ostatniej dekady” – oświadczył Blinken.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

REKLAMA

2105155685 views

REKLAMA

2105155918 views

REKLAMA

2106952310 views

REKLAMA

2105156061 views

REKLAMA

2105156161 views

REKLAMA

2105156270 views