REKLAMA

REKLAMA

0,00 USD

Brak produktów w koszyku.

Ogłoszenia(773) 763-3343

Strona główna4lipcaFajerwerk wybuchł w rękach 19-latka w Rosemont. Władze apelują: 4 lipca świętuj...

Fajerwerk wybuchł w rękach 19-latka w Rosemont. Władze apelują: 4 lipca świętuj ostrożnie!

-

W poniedziałek 19-latek z Rosemont został poważnie ranny, gdy zapalał fajerwerki w rejonie hali Allstate Arena. W przeddzień świątecznego weekendu 4 lipca władze ostrzegają przed niebezpieczeństwem związanym z użyciem fajerwerków.

W poniedziałek 28 czerwca około 9.20 pm na parkingu niedaleko miejscowego centrum rekreacyjnego w okolicy Touhy Ave. i Barry St. w Rosemont 19-latek zapalił fajerwerk, który natychmiast eksplodował w jego rękach. Młody mężczyzna doznał poważnych obrażeń obu rąk.

REKLAMA

Nikt inny nie został ranny.

Władze przypominają, że fajerwerki mogą być śmiertelnie niebezpieczne i zachęcają, by zostawić ich obsługę profesjonalistom.

„Ten incydent to tragiczne przypomnienie o tym, jak niebezpieczne mogą być fajerwerki. Jak zawsze apelujemy do mieszkańców o bezpieczeństwo w czasie świątecznego weekendu 4 lipca. Fajerwerki są nie tylko nielegalne, lecz także niebezpieczne, jeśli są obsługiwane niewłaściwie” – przypomniała straż pożarna z Rosemont.

Amerykańskie Święto Niepodległości 4 lipca tradycyjnie obchodzone jest przy pomocy fajerwerków. Jednak prywatne, amatorskie pokazy nierzadko kończą się wypadkami, kalectwem, a nawet śmiercią. Czasem sztuczne ognie są przyczyną pożarów pojazdów i zabudowań. Mniej więcej połowa pożarów w USA w czasie obchodów lipcowego święta spowodowana jest fajerwerkami.

Stanowa agencja ds. pożarnictwa (Office of State Fire Marshal, OSFM) przypomina, że fajerwerki to materiały wybuchowe i zawsze stanowią niebezpieczeństwo. „Bezpieczne fajerwerki” po prostu nie istnieją. Niewłaściwe postępowanie z fajerwerkami doprowadzi do obrażeń, utraty kończyn, utraty wzroku lub nawet utraty życia.

Nigdy, pod żadnym pozorem i bez żadnych wyjątków, nie wolno zapalać fajerwerka, trzymając go w ręce. Nigdy też nie wolno brać do ręki fajerwerku, który został zapalony.

We wtorek przed świątecznym weekendem chicagowska straż pożarna przeprowadziła przed szpitalem dziecięcym Comera demonstrację dotyczącą niebezpieczeństw związanych z fajerwerkami. Organizatorzy wyjaśniali, że popularne zimne ognie (sparklers), powszechnie uważane za bezpieczne, palą się w temperaturze 1800 st. F – wystarczającej, by topić i wyginać stal. Moment nieuwagi może doprowadzić do poważnych konsekwencji na całe życie.

Joanna Marszałek
j.marszalek@zwiazkowy.com

REKLAMA

2119164631 views

REKLAMA

2119164725 views

REKLAMA

REKLAMA

2120961079 views

REKLAMA

2119164794 views

REKLAMA

2119164850 views

REKLAMA

2119164895 views