Zabezpieczamy piwniczne okna

fot.123RF Stock Photos

fot.123RF Stock Photos

Napisał do mnie pan Robert, który co roku ma problem z gryzoniami przedostającymi się jesienią i zimą do zagłębień przy piwnicznych oknach (ang. basment well). Myszy kryją się pod powierzchnią gruntu w poszukiwaniu ciepła. Niestety, kiedy raz znajdą się w piwnicznych oknach, nie mogąc wydostać się na zewnątrz, kończą tam swój żywot. Każdej wiosny pan Robert musi sprzątać brzydko pachnące pozostałości, co zapewne nie należy do miłych czynności. „W jaki sposób skutecznie zabezpieczyć piwniczne okna przed niechcianymi gośćmi?” – pyta czytelnik.

Zacznijmy od tego, do czego służą tego typu zagłębienia, znajdujące się na zewnątrz piwnicznych okien. To zazwyczaj półokrągłe lub prostokątne w przekroju doły w ziemi doprowadzające światło do znajdujących się poniżej linii gruntu okien w naszej piwnicy. Często są one wykończone blachą, plastikiem lub wybetonowane. Głębokość zagłębień waha się od kilkunastu cali do kilku stóp, w zależności od tego, jak głęboko są osadzone okna w piwnicy. Głębokie otwory są na ogół przykrywane metalowymi kratkami i przezroczystym plastikiem. Metalowa kratka zabezpiecza przed wpadnięciem do dołu, a plastik przed dostaniem się nadmiaru wody z opadów atmosferycznych. Jeśli więc jakaś zbłąkana myszka, albo inne zwierzę trafi do takiej studni, to wpada w pułapkę, gdyż śliskie ściany blachy lub oblodzony beton nie dają szans na wydostanie się z niej. Często próbując wyjść na zewnątrz, gryzonie niszczą okienne moskitiery, jeśli takie są zainstalowane. Zdarza się, że niszczą okienne ramy, co może prowadzić do rozszczelnienia okien.

Przyznaję, że ciężko jest zabezpieczyć się przed gryzoniami, gdyż ich wola przetrwania jest duża, a są to dość inteligentne stworzenia. Proponowałbym zacząć od sprawdzenia, czy blacha lub inne tworzywo, którym wykończony jest dół, dobrze przylega do fundamentu i sprawdzić, czy nie ma jakichś luk i szczelin. Jeśli są, należy je uzupełnić silikonem lub szpachlą, przeznaczonymi do prac na zewnątrz i odpornymi na warunki atmosferyczne. Jeśli dół jest wykończony betonem, należy sprawdzić, czy nie jest on popękany. Jeśli zauważymy pęknięcia lub ubytki – należy je naprawić. Dobrym pomysłem jest, by otwór wlotowy przykryć gęstą metalową siatką, na tyle plastyczną, aby szczelnie przylegała do brzegów otworu i na tyle mocną, aby mysz nie mogła jej przegryźć. Jeśli jest taka potrzeba, to na wierzch dałbym kratkę zabezpieczającą przed wpadnięciem i dodatkowo plastik chroniący przed deszczem. Myślę, że takie rozwiązanie powinno zdać egzamin.

Chciałbym w tym miejscu wspomnieć o konieczności zamontowania lub wymiany uszczelek w piwnicznych oknach. Prawidłowo zamontowane uszczelki zabezpieczą piwnicę przed dostawaniem się insektów, a w przypadku oberwania chmury lub odwilży, będą lepiej uszczelniać i zapobiegać dostawaniu się wody. Uczulam również na to, aby materiał, którym wykończone są przyokienne studnie (blacha, plastik, beton) był w dobrym stanie. Przy większych opadach, gdy ziemia jest podmokła, przez pęknięcia i szczeliny woda może dostawać się do zagłębień, a następnie przeciekać do piwnicy. Plastikowe przykrycia nie powinny być połamane lub popękane. Pamiętajmy też, by były czyste i wykonane z jak najbardziej przezroczystego materiału, tak aby przepuszczały odpowiednią ilość światła do piwnicy. Należy pamiętać o tym, że niektóre okna w piwnicy są oknami ewakuacyjnymi, dostęp do tych okien powinien być swobodny, zarówno od środka, jak i z zewnątrz. Nie powinniśmy kłaść ciężkich rzeczy na plastikowych pokrywach, aby w razie nieszczęścia łatwo dało się je otworzyć i ewakuować z pomieszczenia.

Jeśli jednak podczas wiosennych porządków odkryjemy w pobliżu naszych okien szczątki gryzoni, do ich usunięcia możemy użyć mocnego przemysłowego odkurzacza. Jeśli decydujemy się na wejście do studni, polecam ubranie odzieży ochronnej, a przynajmniej szczelnych rękawic.

Jerzy Kośnik

jerzy-kosnik
technik budowlany ze specjalnością budownictwo ogólne. Posiada ponad 20 lat doświadczenia w budownictwie w USA.
jerzykosnik@yahoo.com

Categories: Zrób to sam

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*