Oryginalne drewniane podłogi

fot.Mariamichelle/pixabay.com

fot.Mariamichelle/pixabay.com

Podobno o gustach się nie dyskutuje, ale te przyjęte w USA nie zawsze są zgodne z naszymi. Jednym z takich wykończeniowych trendów są wykładziny dywanowe, czyli popularne carpety. Z reguły nie jesteśmy entuzjastycznymi zwolennikami tego rodzaju nawierzchni w naszych domach.

Oczywiście – ładny dywan na środku pokoju może ozdobić nasze mieszkanie i stworzyć dużo przytulniejszą atmosferę w domu. Ale dywan od ściany do ściany? To nie dla nas. Łatwo się brudzi, a dla alergików to istny koszmar.
Jaka jest alternatywa dla podłogowych wykładzin? Podłogi drewniane, czyli parkiety. Sklepy z materiałami oferują wiele gatunków parkietów oraz wykładzin parkietowych, wybór jest ogromny. Osobiście jestem zwolennikiem pełnego drewnianego parkietu. Daje on poczucie ciepła domowego, jest funkcjonalny, trwały i łatwy w utrzymaniu. Poniżej kilka porad dotyczących wyboru rodzaju drewnianej podłogi.

Amatorom ciepłych kolorów i drewna bez wyraźnych słoi polecam drewno klonowe. Jest ono jasne, z czasem przechodzi w żółto-brązowy kolor. W niektórych sklepach kupić można parkiet sosnowy (pine wood) lub z drewna jodłowego (fir wood). Są to bardzo zdecydowane w swojej tonacji podłogi, jasne, z pięknymi brązowymi słojami. W stosunkowo krótkim czasie kolor ten zmienia się w złoto-brązowy i nadaje podłodze niesamowitego wyglądu, a pomieszczeniu wiele ciepła i uroku. Jednak wadą tego typu podłóg jest ich mała wytrzymałość na uszkodzenia. Są one wykonane z miękkiego drewna i dlatego polecam je wyłącznie do sypialni, gdzie jest najmniejsza szansa na mechaniczne uszkodzenie parkietu. Na rynku dostępne są też podłogi z twardego rdzenia tych gatunków drzew. Parkiet jest wtedy ciemnobrązowy i bardzo twardy, wytrzymały na załamania i odciśnięcia, ale ten typ podłogi jest dużo droższy.

Idealnym drewnem podłogowym jest drewno dębowe, które występuje w dwóch najpopularniejszych gatunkach – dąb czerwony i dąb biały (red oak i white oak). Podłoga z drewna dębu czerwonego ma różowo-brązowy odcień i jest najpopularniejszym rodzajem parkietu. Jest on bardzo odporny na odciśnięcia i załamania powierzchni, i ze względu na swoją twardość i wytrzymałość był kiedyś stosowany w halach przemysłowych. Jego wadą jest kolor, który często narzuca wystrój wnętrza, choć z czasem powoli traci swój różowawy odcień, zamieniając go na bardziej brązowy. Parkiet z czerwonego dębu jest więc świetną propozycją dla osób, które marzą o drewnianej podłodze, ale dysponują ograniczonym budżetem.

Jeżeli jednak chcemy mieć dębowy parkiet przypominający podłogi, jakie pamiętamy z Polski, powinniśmy wybrać parkiet z białego dębu (white oak). Ten rodzaj drewna występuje w całej gamie ciepłych, brązowych kolorów, pasujących do prawie każdego wykończenia wnętrza. Dąb biały jest jeszcze twardszy od czerwonego i ma bardzo ładne kolory słoi. Z czasem robi się ciemniejszy i wygląd jego staje się bardziej szlachetny. Różnica w cenie między jednym a drugim znacznie się waha i trafiając na okazję możemy kupić podłogę z białego dębu po bardzo przystępnej cenie.

Niekoronowanym królem podłóg dla mnie będzie zawsze dąb cięty (quarter sawn). Jest on najtwardszy i najpiękniejszy. Może mieć zastosowanie w każdym pomieszczeniu. Ma kolor ciemnobrązowy z wąskimi fragmentami jasnego brązu. Gorąco polecam ten rodzaj podłogi. Jest piękna, oryginalna i bardzo wytrzymała na uszkodzenia.

Jak dbać o parkiet?
Kupując stary dom, po zerwaniu dywanów, jesteśmy często mile zaskoczeni widząc piękne, drewniane podłogi. Ale co zrobić ze zniszczeniami po gwoździach i zszywkach? Drewno ma tę zaletę, że można je zeszlifować, a uszkodzenia naprawić tak, że ich prawie nie widać. A nawet jeśli są widoczne, to nadają podłodze niepowtarzalnego charakteru. Po wyszlifowaniu i polakierowaniu starych klepek, przez długie lata możemy cieszyć pięknym i funkcjonalnym parkietem.

Jak utrzymywać parkiety w czystości? Wystarczy przemycie podłogi wodą z dodatkiem octu. Można też użyć różnego rodzaju produktów nadających podłogom ładny połysk. Musimy jednak pamiętać, że używanie ich przysporzy nam problemów, gdy przyjdzie czas na ponowne szlifowanie podłóg i położenie nowej powłoki lakieru.

Ktoś mnie zapytał kiedyś, co ma zrobić z parkietem z odciskami damskich szpilek. No cóż, nacisk wysokiego damskiego obcasu ma siłę nacisku… nogi słonia. W przypadku tego typu zniekształceń radzę przez parę dni z rzędu zwilżać je niewielką ilością wody. Drewno powinno powoli wrócić do pierwotnego stanu i się wyrównać. Jeśli ten zabieg nie pomoże, polecam odkształcenia nakłuć igłą (od jednego do trzech nakłuć w obrębie załamania) i powtórzyć zabieg z wodą. A jak i ten zabieg nie pomoże, to podłoga musi być ponownie szlifowana, a następnie lakierowana lub woskowana. Na przyszłość warto zaznaczyć zapraszanym gościom, że w szpilkach wstęp wzbroniony.

Walter F. Bochenek

Biznesmen, przedsiębiorca i wynalazca. Od ponad 20 lat zajmuje się ekologicznym projektowaniem i budownictwem wykorzystującym materiały powtórnego użytku i najnowocześniejsze technologie związane z energią odnawialną. Członek i współzałożyciel Stowarzyszenia Budowniczych PACBA, organizator i przewodniczący komitetu Międzynarodowych Targów Handlowych Budownictwa oraz wielu wykładów i seminariów związanych z ekologią.

Categories: Zrób to sam

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*