Nowe życie starych szafek

fot.Erika Wittlieb/pixabay.com

fot.Erika Wittlieb/pixabay.com

Szafki, szafeczki i innego rodzaju drewniane meble znaleźć można w każdym domu i mieszkaniu, i nie zawsze są one w dobrym stanie. Jednak przy pewnym wkładzie pracy i niewielkiej inwestycji, możemy nadać im nowy blask lub przynajmniej je odświeżyć.

Na początek zajmijmy się szafkami kuchennymi. Wszystkie szafki kuchenne po pewnym czasie eksploatacji ulegają zużyciu. Wystawione na działanie oparów, wilgoci, częstego mycia i utleniania się farb i lakierów – ich kolor się zmienia, a powłoka łuszczy. Wtedy stają się trudne do konserwacji i utrzymania czystości. Zaczynają szpecić kuchnię.

Podobnie rzecz ma się z szafkami łazienkowymi; one także w kontakcie z wodą, wilgocią i detergentami ulegają zużyciu. Czasami nudzi nam się ich niemodny już kolor, przychodzą nowe trendy, a zmiany w wystroju domu wymagają, by w łazienkowe szafki tchnąć nowego ducha. Tak samo z naszymi półkami na książki, ławami, stolikami. W przypadku każdego mebla nadchodzi czas, aby zmienić jego kolor, odświeżyć i odnowić.

Poniżej kilka porad, w jaki sposób niewielkim kosztem odnowić szafki w kuchni, łazience czy sypialni. Tanio, łatwo i samemu, bez potrzeby zatrudniania fachowców. Po pierwsze należy dobrać kolor i rodzaj połysku farby. Jeśli mamy nieco doświadczenia, możemy używać dwóch kolorów i różnych połysków farb lub pójść na łatwiznę i malować jednym kolorem. Chcąc dodać kuchni trochę życia i optycznie ją powiększyć, użyłbym dwóch kolorów o różnych rodzajach połysku. Przykładowo, drzwiczki panelowe możemy pomalować w następujący sposób: ramkę wokół i tył drzwiczek malujemy wybranym kolorem o półmatowym połysku, a panel środkowy z przodu – kolorem o dwa odcienie ciemniejszym i z większym połyskiem. Zabieg ten zwiększa optyczną głębię szafek, tym samym rośnie ich atrakcyjność. Możliwości jest naprawdę wiele.

Jeśli mamy już wybrane kolory, nadchodzi czas na decyzję, czy malujemy tylko drzwiczki, panele szuflad i zewnętrzną powierzchnię, czy odnawiamy szafki również od środka. Następnie możemy przystąpić do demontażu drzwiczek i paneli szuflad. Odkręcamy zawiasy i razem ze śrubkami, których nie należy zgubić, odkładamy w bezpieczne miejsce. Bardzo ważne jest, aby podpisać każde drzwiczki i szufladę, w taki sposób, by bez problemu móc zamontować je we właściwych miejscach. Moja metoda to pisanie w miejscach po zawiasach, na drzwiczkach i na szafce ołówkiem lub mazakiem tego samego numeru i zaklejanienapisów taśmą malarską, aby ich nie zamalować.

Podobnie postępujemy z szufladami. Odkręcamy przednie panele i numerujemy na odwrocie, a następnie zaklejamy numery. Odkręcamy wszystkie uchwyty i gałki.

Jeśli szafki są zatłuszczone, należy je dobrze umyć wodą z detergentem. Łuszczącą się i odpadającą starą farbę należy wyskrobać szpachelką. Kolejny krok to szlifowanie szafek papierem ściernym o średnich ziarnach. Po zmatowieniu należy szafki odkurzyć i położyć farbę podkładową. W tym celu polecam podkład olejny i 4-calową rolkę o długości włosa nie większej niż 1/8 cala. Przypominam, że do farb olejnych używamy rozpuszczalnika typu paint thinner. Możemy używać co prawda podkładówek wodnych, ale na tłustych powierzchniach czasami źle kryją. Po wyschnięciu farby podkładowej należy uzupełnić wynikłe uszkodzenia (wgniecenia, zadrapania czy ubytki farby) szpachlą malarską. Po jej stwardnieniu trzeba przeszlifować całość papierem ściernym o drobnym ziarnie. Teraz musimy szafki ponownie odkurzyć i przetrzeć
czystą, wilgotną szmatką. Jeśli zauważymy jakieś szpary na łączeniach elementów, należy je uzupełnić wodnym silikonem. Teraz jesteśmy przygotowani do malowania farbą właściwą.

Tutaj znów wybrałbym farbę olejną, gdyż jest twardsza, bardziej odporna na wilgoć i łatwiejsza w użytkowaniu – lepiej przylega. Polecam również farby wodne lub hybrydowe, które obecnie są bardzo dobrej jakości i szybko schną. Do malowania farbą właściwą polecam użycie rolki 4-calowej z włosem o długości 1/8 cala lub krótszym. Przy malowaniu drzwiczek lub przodów szuflad należy najpierw pomalować ich tylną część, a po wyschnięciu – przednią. Dwie warstwy farby właściwej powinny wystarczyć.

Nie należy zapominać o zmatowieniu powierzchni drobnym papierem ściernym i o dokładnym odkurzeniu pomiędzy nakładaniem poszczególnych warstw farby. Jeśli malujemy na dwa kolory, to najpierw nakładamy kolor jaśniejszy, a następnie kolor ciemniejszy. Pomalowaną jasnym kolorem powierzchnię zaklejamy taśmą malarską, a niezaklejone miejsca malujemy na ciemniejszy kolor. Przed oklejaniem taśmą farba jaśniejsza musi dobrze wyschnąć. Po wyschnięciu farby i zerwaniu taśm możemy przejść do montażu drzwiczek i szuflad. Teraz należy oderwać kawałki taśmy malarskiej, które zasłaniają ponumerowane miejsca po zawiasach i na tyłach szuflad. Montujemy wszystkie elementy dokładnie w tych miejscach, gdzie były wcześniej.

Pozostaje nam jeszcze tylko montaż nowych lub starych uchwytów (polecam kupić nowe) i projekt skończony. Takiej renowacji możemy poddać praktycznie każdy mebel w naszym domu. Koszty odnowienia szafek są naprawdę niewielkie, choć proces wymaga sporo czasu i nakładu pracy. Efekt może jednak przekroczyć wszelkie oczekiwania i zaoszczędzi nam mnóstwo pieniędzy, które zamiast na nowe meble możemy przeznaczyć choćby na niezwykłe wakacje.

Jerzy Kośnik
technik budowlany ze specjalnością budownictwo ogólne. Posiada ponad 20 lat doświadczenia w budownictwie w USA.
jerzykosnik@yahoo.com

Categories: Zrób to sam

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*