Dekoracja stołu: kilka podpowiedzi

fot.123RF Stock Photos

fot.123RF Stock Photos

Zanim siądziemy do stołu, na którym centralne miejsce zajmie pieczony indyk, warto nieco czasu poświęcić dekoracji wspólnego miejsca biesiadowania. Efektownie przygotowany stół sprawi, że wspólne ucztowanie będzie bogate nie tylko w doznania kulinarne, ale i estetyczne.

Na początek obrus

Jeśli decydujemy się na kolorowe nakrycie stołu – sugerujemy kolor ciemnozielony, brązowy, ceglastoczerwony lub intensywnie żółty. Gama tych barw w naturalny sposób kojarzy się z obecną porą roku.

Do każdego z kolorów obrusu dobieramy dodatki. Łamiemy podstawowy kolor kontrastującymi podkładkami pod talerze i serwetkami. Do koloru ciemnozielonego postarajmy się o intensywną czerwień, brązowy możemy uzupełnić zgaszonym żółtym lub pomarańczowym, ceglastoczerwony świetnie będzie się komponować z ciemnym zielonym lub jasnobrązowym. Kolor żółty będzie współgrać z brązem.

fot.123RF Stock Photos

fot.123RF Stock Photos

Dla odważnych: zamiast obrusu można na stole ułożyć szerokie deski z surowego drewna, bezpośrednio na nich kładąc podkładki pod talerze i serwetki. Wówczas dobrze pozostać przy naturze. Serwetki powinny być lniane; zamiast kwiatów powinniśmy ustawić bukiety ze zboża, które kilkakrotnie przewiążmy grubym sznurkiem.

Dla tradycjonalistów: biały obrus nie jest wcale złym rozwiązaniem pod warunkiem, że położymy na niego biały tiul, pod który włożymy sztuczne, kolorowe liście (do nabycia w każdym sklepie Michaels). Innym rozwiązaniem jest ułożenie na białym obrusie pofałdowanego, jasnobrązowego tiulu.

Dodatki

Obok każdego talerza powinna znaleźć się karteczka z imieniem gościa. Najlepiej, by była wykonana własnoręcznie i była małym dziełem sztuki. Obok imion można napisać krótkie podziękowanie ze specjalną dedykacją dla każdego z zaproszonych gości. Zamiast tradycyjnych kartek zastąpić je mogą wcześniej ususzone liście, na których ciemnym flamastrem wykaligrafujemy imiona.

fot.skeeze/pixabay.com

fot.skeeze/pixabay.com

Naturalnym uzupełnieniem stołu są kwiaty. Sklepy oferują sezonowe kwiaty cięte, które zawsze wyglądają pięknie zarówno w jednym efektownym bukiecie w centralnym punkcie stołu jak i dwóch wazonach na końcach stołu (co jest praktyczniejsze, ponieważ na środku stołu pojawi się za chwilę indyk i wówczas trzeba przestawiać kwiaty).

Innym pomysłem ozdobienia stołu są małe kaktusy (najlepiej kwitnące) w kolorowych doniczkach zmieszane z niskimi bukietami z czerwonych róż.

Jeśli mamy szyszki lub miniaturowe dynie, możemy je rozłożyć na całym stole. Będą stanowiły bardzo efektowne uzupełnienie całości.

Na świątecznym stole już za chwilę stanie mnóstwo różnych półmisków i salaterek, dlatego nadmierny tłok dekoracyjny wcale nie zrobi mu dobrze. Nie zależy nam przecież na tym, by goście przesuwali dyskretnie dekoracje, by móc sięgnąć po talerz ze słodkimi ziemniakami.

Ozdobą, która pozwoli na pozostawienie jej na swoim miejscu przez cały wieczór będą świece. Świetnie wyglądają wysokie świece, na przykład w kolorze zielonym, skontrastowane z kwiatami w niskich wazonikach. Dobrze będą się prezentowały dwa różne ich kształty, ustawione naprzemiennie przed talerzem każdego z gości. Odradzamy świece zapachowe; zmieszane z aromatem potraw – wcale nie muszą stanowić dobrego uzupełnienia.

Pomysłów na dekorację stołu jest tyle, ile pań domu, ale jest też jedna, podstawowa wskazówka: przy wyborze konkretnego stylu, trzeba konsekwentnie dobierać dodatki pozostające w klimacie przyjętej konwencji.

Zasiadamy wokół małego dzieła sztuki z poczuciem, że udało się nam zastosować do wskazówki byłej muzy Andy’ego Warhola, projektantki Diane von Furstenberg: „Zaplanuj wszystko, przygotuj wszystko, a następnie daj się temu dziać”. Niech się więc dzieje.

(tz)

fot.123RF Stock Photos

fot.123RF Stock Photos

Categories: Zrób to sam

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*