Totalny Postmodernizm

fot.Leszek Szymański/EPA

fot.Leszek Szymański/EPA

Pewnie już Państwo słyszeli ta nazwisko – Adam Mazguła. Jeśli nie, to znaczy, że nie jesteście Państwo w kursie. „Syn sapera”, jak sam się przedstawia, oraz były oficer tzw. ludowego wojska, co, mówiąc słowami piosenki, „widać, słychać i czuć”. W stanie wojennym porucznik, cieszący się nienaganną kartą służby i wysoko ceniony przez zwierzchników – „powierzone mu zadania wykonuje wzorowo”, „bez wątpliwości uznaje konieczność działań podjętych dla obrony socjalizmu” etc. – w czasach III RP bywał komendantem garnizonów, administrował w Iraku, aż uwieńczył karierę w wojsku stopniem pułkownika, na który awansował go Tomasz Siemoniak w ostatnich dniach rządu PO-PSL. Przez kilka lat sołtys Skorochowa pod Nysą, komendant opolskiego hufca ZHP (właśnie złożył rezygnację), w obejściu, sposobie wypowiadania się i argumentowania, klasyczny – przepraszam, ale tak to się dokładnie nazywało – peerelowski „trep”, z tych, którzy przed wizytacjami ganiali żołnierzy do malowania trawy na zielono.

Nieodparcie przywodzi na myśl stare anegdoty ze studium wojskowego i odsługiwania „zaszczytnego obowiązku obrony Ludowej Ojczyzny” w Szkole Podchorążych Rezerwy. Przede wszystkim zaś, od pewnego czasu – wschodząca gwiazda Komitetu Obrony Demokracji. Do mediów po raz pierwszy przebił się już kilka tygodni temu, gdy straszył władzę puczem wojskowym, czy wręcz sam do takiego puczu wzywał. Ale prawdziwą karierę zrobił w minionym tygodniu. Wygłosił płomienne przemówienie na manifestacji byłych funkcjonariuszy SB i MO, którym PiS odebrał właśnie sejmową ustawą przywileje emerytalne (dotąd, nie dość, że przechodzili na emerytury znacznie wcześniej, to na mocy prawa z 1993 roku mieli je kilkakrotnie większe od innych). Głośne stały się zwłaszcza jego słowa, że w stanie wojennym były może jakieś incydenty, ale „generalnie dochowano wtedy kultury”, ona sam bowiem „nie pamięta, by na ulicach coś szczególnego się wtedy działo” – zwieńczone pointą, że prawdziwy reżim to jest teraz.

Przemowa płk. Mazguły stała się tak głośna, że Mateusz Kijowski zaprosił go do podpisania apelu o „wypowiedzenie posłuszeństwa władzy”, którego to symbolicznego aktu chce dokonać opozycja 13 grudnia, w ramach ogłoszonego przez siebie „dnia wolności”. Na liście 13 sygnatariuszy apelu Mazguła sąsiaduje m.in. z Władysławem Frasyniukiem, aktorką Krystyna Jandą, od miesięcy wzywającą do czynnej walki z PiS, oraz jej kolegą po fachu Krzysztofem Pieczyńskim, heroldem skrajnego antyklerykalizmu (Kościół to organizacja przestępcza i „okupant”, polityk-katolik jest zdrajcą państwa etc.) powołujący się w wywiadach na przekazy jakie dostaje od kosmicznej jaźni i wieszczący „odradzenie siły księżycowej, którą Kościół tłumi od 2000 lat”.

Zestaw nazwisk był mocny, ale to właśnie o Mazgule najgłośniej – okazał się bowiem nie do przełknięcia nawet dla części antypisu. Co ciekawe, odcięło się od apelu, oprócz Nowoczesnej i części PO także SLD. Natomiast „legenda Solidarności”, Frasyniuk, bronił obecności Mazguły w komitecie, podobnie jak i Kijowski. W KOD, odwołującym się wszak do oporników i tradycji KOR, zapanowała konfuzja. Jak podaje Gazeta Wyborcza”, w Warszawie, Gdańsku i kilku innych miejscach urządzi on 13 grudnia po dwa marsze, jeden Kijowskiego z Mazgułą, a drugi jego zastępcy i rywala do przywództwa, Szumełdy.

Tak czy owak, dzięki wrzuconej w porę ustawie, osią rocznicowych manifestacji KOD 13 grudnia stała się de facto obrona ubeków i ich przywilejów. Znowu bezbłędnie zadziałała „klatka Kaczyńskiego”, o której tu niedawno pisałem.
A także fakt, że rok bez sukcesów sprawił, iż „totalna opozycja” zmieniła się w totalny… żeby się wyrażać, powiem uczenie – w totalny postmodernizm. A teraz to już mamy, rzekłbym, pożar w postmodernizmie.

Rafał A. Ziemkiewicz

Categories: ziemkiewicz

Comments

  1. Nickname
    Nickname 12 December, 2016, 07:42

    Podobno Szanowny Ziemkiewicz studiował polonistykę. Widać, że chyba tę bolszewicką, bo zamiast poprawnie napisać: że nie SĄ Państwo w kursie, wali jak do towarzyszy: ‘że nie JESTEŚCIE Państwo w kursie’. Mołodiec!!!

    Reply this comment
  2. lukasz
    lukasz 12 December, 2016, 10:56

    :-) Uśmiechnij się Rafałku i pamiętaj nicponiu: Ufaj Bogu a innych uważnie obserwuj !

    Reply this comment
  3. lukasz
    lukasz 12 December, 2016, 13:16

    Ziemkiewicz ty czasami z Moniką J. nie poginałeś do jednej budy? Kto z kim przystaje…i pewnie stąd u ciebie to mendzenie, rozwlekłość gadulstwo jak na zebraniu partyjnym w Zatoce Czerwonych Kabanów.

    Reply this comment
  4. lukasz
    lukasz 12 December, 2016, 16:41

    Z M. Wolskim walicie taką chałturę, że kartofle w piwnicy gniją. A prima vista…nie wstyd brać ci pieniądze za program do którego przychodzicie nieprzygotowani, bez polotu, mało dowcipnie, gęgacie a czas leci no i forsa za program też. Kurski wiadomo, że nie ogarnia tematu i jemu ta telewizja pasuje jak świni siodło. Coś w tym jest, że jaki pan – taki kram.

    Reply this comment
  5. lukasz
    lukasz 12 December, 2016, 16:42

    Bierz się łachudro do roboty!

    Reply this comment
  6. inter
    inter 13 December, 2016, 08:03

    Ziemkiewicz….. i wszystko jasne

    Reply this comment
  7. lukasz
    lukasz 14 December, 2016, 04:19

    Maciarewicz to przykład książkowego bufona. Teraz dzielnie walczy ze…zmarłymi. Odbiera generalski stopień śp. Jaruzelskiemu. Na razie nie wiadomo co generał na to. Chyba Antkowi “nie styka”. Ośmiesza siebie i wojsko. Apele “dzielnie” poległych w katastrofie smoleńskiej…jak zasługa, że zginęli? Misiewicz to chłopiec który w każdym sztabie wojskowym mógłby rozwieszać mapy, a w czasie narady wojennej mógłby zmieniać slajdy zostaje tubą polskiej armii. Jaka Armia -taka tuba. Wreszcie pokazanie Obrony Cywilnej wyposażonej w sprzęt elitarnych jednostek. Maciarewicz nie był w wojsku i nie ma pojęcia o wojsku. Prezes Kaczyński zaczyna żyć we własnym świecie. Otoczył się miernotami wyciągniętymi gdzieś z prowincji, posłusznymi potakiwaczami. Przecież ani prezydent ani premier nie mają własnego zdania. Błaszczyk zwany też Płaszczakiem ciągle: prezes powiedział to, prezes powiedział tamto, jak stwierdził pan prezes…itp. Przecież ważniejsze jest co powiedział premier “powiatowa” jak nazywa ją Kaczyński. PiS sam się “wyłoży”. Opozycja która określa się twardą mało zdziała. Jeżeli jeszcze przyjdą sukcesy w gospodarce, a na to się nie zanosi, bo rozdawnictwo nie napędzi gospodarki. Z biurokracją jak na razie PiS nie walczy, nie porządkuje przepisów, nie upraszcza. Jarek jednak żyje w swoim świecie i najważniejsze są miesięcznice (dla niego!). Prezes TVP -typowy buc, nie ma pojęcia jak powinna wyglądać telewizja. Ostatni widzę w programie “w tylewizji” mizerię Ogórkową. Panienka nauczyła się mówić, bo jako kandydatka lewicy to tylko chodziła. Ładna jest i może byś ją Rafał “posunął” :-) …po programie oczywiście :-) Zobaczę też na ile Ziemkiewicz jesteś dziennikarzem niezależnym, a na ile sprzedajną szują ?

    Reply this comment
  8. lukasz
    lukasz 17 December, 2016, 05:31

    Cała Polska się z was śmieje – komuniści i złodzieje!

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*