Niechciana wizyta Bylekogo

fot.Radek Pietruszka/EPA

Obłęd, jak wiedzą fachowcy, nie wyklucza logiki. Przeciwnie, wariaci są często bardzo logiczni, i właśnie przez to tym bardziej brną w wariactwo, wyciągając logiczne konsekwencje z szalonych założeń. Tak właśnie jest z obłędem „totalnej opozycji”.
Totalna opozycja ogłosiła, że „państwo PiS” jest nielegalne. Nielegalny jest prezydent, rząd, Trybunał Konstytucyjny, wszystkie nominacje, ustawy i prowadzone śledztwa. Poza tym, że jest nielegalne, jest jeszcze wstrętne, łamie prawa obywatelskie, a w każdym razie zamierza je łamać, dlatego jest potępiane przez cały świat i nikt poważny go nie szanuje.
Logicznie wynika więc z tego, że każdy gość, który decyduje się przybyć do nielegalnego, wstrętnego „państwa PiS”, także jest nielegalny i wart potępienia.

Reakcje „eine totaloposition” na wizytę w Polsce prezydenta USA były więc przewidywalne z góry, logiczne i nieodmiennie nacechowane toczącą odsuniętych od władzy frustratów psychozą. „Trump to polityczny trup”, ogłosił w „Newsweeku” profesor Wojciech Sadurski, jest znienawidzony w USA, gdzie niebawem zostanie odsunięty od władzy, przyjeżdża tu, bo poza PiS już nikt na świecie nie chce z nim gadać. Wsparła go w obszernym wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” Anne Applebaum: Trump wybrał Polskę, bo to poza Arabią Saudyjską jedyny kraj, gdzie mu biją brawo. Sądziłem, że żona byłego szefa MSZ w rządzie Tuska pobiła rekord absurdu, bo przecież o wszystko można podejrzewać Donalda Trumpa bardziej niż o to, że ma niską samoocenę i potrzebuje się dowartościowywać polskimi oklaskami. Ale nawet tak wysoko postawioną poprzeczkę można przeskoczyć – profesor Bohdan Szklarski wyjaśnił słuchaczom Radia Tok FM, że przyczyną pobytu Trumpa w Polsce jest jetlag. Po prostu przed ważnymi rozmowami, jakie czekają go w Hamburgu, „musi gdzieś odpocząć”. I tak dalej, innych utytułowanych głupków wmawiających Polakom, że Trump to nikt, Ameryka to żaden sojusznik, a cała ta wizyta nic nie znaczy, można by cytować długo – z kilkugodzinną przerwą trwała ta kanonada wiele dni. Ta kilkugodzinna przerwa nastąpiła po publikacji „przecieku”, jakoby na żądanie prezydenta USA w ostatniej chwili wprowadzono do programu wizyty jego spotkanie z Lechem Wałęsą.

Zachowanie polityków PO i jej politycznych przystawek poszło generalnie w kierunku wyznaczonym przez tę medialną kampanię, acz z typowymi dla tej partii dziwnymi zygzakami. Najpierw bowiem ogłosili, że dzieje im się straszna krzywda, bo kancelaria prezydenta Dudy nie zaprosiła ich na plac Krasińskich, potem, gdy okazało się, że zaproszenia dostali, ogłosili, że nie przyjdą, bo to hańba, iż rozdawał je nie polski prezydent tylko ambasada USA, potem, że wydelegują kilka osób, a w końcu jednak przyszli i doczekali się oczekiwanego męczeństwa, gdyż zebrany tłum ich wygwizdał i obrzucił obelgami w rodzaju „złodzieje” i „targowica”. Za co liderzy PO zemścili się na mediach społecznościowych, jeszcze przed przemówieniem Trumpa wrzucając masowo komentarze „dotkliwa porażka PiS i Dudy” oraz wyrzucając prezydentowi USA, że nie potępił odwiedzanego kraju za łamanie praw człowieka i obywatela.

Mówiąc szczerze, trudno mi postępowanie „totalnej opozycji” zrozumieć (nawiasem mówiąc, Grzegorz Schetyna tę idiotyczną formułę właśnie na konwencji swej partii potwierdził, mówiąc „totalna władza wymaga totalnej opozycji i my nią jesteśmy”). Podobnie jak w kwestii imigrantów PO i jej orszak idą twardo na zderzenie z opiniami zdecydowanej większości wyborców – także własnych wyborców. Tak jakby prawo wyborcze przysługiwało w Polsce tylko mieszkańcom matriksu tworzonego przez Agorę, Ringera-Springera i grupę ITI. Takiego obłędu polityka jeszcze nie widziała.

Rafał A. Ziemkiewicz

ziemkiewicz

(ur. 1964), rodem ze wsi, żyje w mieście, inteligent w 2. pokoleniu – absolwent polonistyki UW, pisarz, publicysta i współpracownik mediów elektronicznych. Autor ponad 20 książek – powieści (m.in. Walc Stulecia, Ciało Obce, Żywina, Zgred), zbiorów opowiadań (Coś Mocniejszego), felietonów (Viagra Mać, Uwarzałem Że) oraz esejów (Polactwo, Myśli Nowoczesnego Endeka, Jakie Piękne Samobójstwo). Negatywnie ustosunkowany do rzeczywistości i klasy panującej III RP. Jest jednym ze współprowadzących satyryczne podsumowanie dnia >>W tyle Wizji<<  w TVP Info.

twitter.com/R_A_Ziemkiewicz
www.facebook.com/rziemkiewicz

Categories: ziemkiewicz

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*