ZDROWIE. Przekąszanie przed spaniem.

ZDROWIE. Przekąszanie przed spaniem.

Przekąszanie przed spaniem

Istnieje łatwiejszy i zdrowszy sposób na zaśnięcie i nieprzerywane przesypianie nocy od łykania tabletek nasennych czy wypijania butelek wina. Jest nim spożywanie przekąsek. Oczywiście muszą to być odpowiednie produkty, bo spożycie niewłaściwych może doprowadzić do bezsenności. Na przykład jak odkryli badacze z University of Cambridge jedzenie produktów bogatych w białko pobudza komórki w mózgu (zwane komórkami oreksynowymi), które sprawiają, że człowiek czuje przypływ energii i rozbudza się. Podobnie działa wypity tuż przed położeniem się do łóżka alkohol – co prawda początkowo wywołuje senność, ale po około 4 godzinach, gdy zostanie zmetabolizowany i przestaje wpływać na organizm, wprowadza człowieka w bardziej aktywny stan.

Najskuteczniejszymi przekąskami na dobry sen są:

1. Banany

Odrobina cukru „uspakaja” komórki oreksynowe, a zawarte w nich magnez i potas pomagają rozluźnić mięśnie.

2. Herbata z marakuji

Australijscy badacze sprawdzali, co dzieje się po wypiciu filiżanki herbaty z marakuji lub pietruszki. Okazało się, że ci, którzy pili marakuję, spali o wiele lepiej. Uważa się, że związki chemiczne zwane alkaloidami harman (występują w dużej ilości wyłącznie w kwiecie marakuji) wyciszają układ nerwowy, co sprawia, że człowiek czuje się senny.

3. Humus

Wiadomo, że senność wywołuje L-tryptofan, aminokwas występujący w sporych ilościach np. w indyku (po spożyciu mięsa tego ptaka faktycznie czujemy się senni i ociężali). Jednak, jak twierdzą eksperci, bogatszym jego źródłem jest jeleń. W porcji mięsa z tego zwierzęcia znajduje się aż 746 mg L-tryptofanu, podczas gdy w porcji indyka – 333 mg. Ci, którzy nie przepadają za mięsem ptaków, mogą sięgnąć po humus (około 600 mg) i ziarna sezamu (120 mg).

4. Daktyle

L-tryptofan działa najefektywniej w połączeniu z węglowodanami. Te ostatnie powodują, że organizm wydziela insulinę, która w pierwszej kolejności zużywa inny aminokwas, zostawiając większe ilości L-tryptofanu „chwilowo nietknięte”. A skoro jest go więcej, efektywniej uspokoi i „uśpi”. Najlepsze będą węglowodany, które szybko podniosą poziom cukru we krwi. Takich spore ilości zawierają daktyle.

Inne szybko działające węglowodany znaleźć można w prażonej kukurydzy.

6. Wiśnie

Dane z ostatniego badania, zaprezentowanego w European Journal of Nutrition, mówią, że picie uncji (30 g) soku wiśniowego dwa razy dziennie (rano i wieczorem) przez tydzień pomogło ludziom spać średnio 25 minut dłużej. Dlaczego? Bo wiśnie są bogate w L-tryptofan, który może zamienić się w serotoninę, a docelowo w melatoninę – związek, który wpływa na cykl snu i czuwania. Zwiększenie ilości samej melatoniny w krwioobiegu również zwiększa szanse na dobry sen. Ze względu na to, że nie ma produktów spożywczych bogatych w melatoninę, trzeba szukać takich produktów, które mogą ją produkować. Najlepsze są: mleko, jogurt, płatki owsiane, jajka i orzeszki.

fot.Anatoly Maltsev/EPA

fot.Anatoly Maltsev/EPA

Korzyść z nietolerancji laktozy

Nietolerancja laktozy, która występuje wówczas, gdy organizm nie może strawić cukru w produktach mlecznych, objawia się wzdęciami i bólem w podbrzuszu. Czasem jednak coś, co wydaje się ułomnością, w ostatecznym rozrachunku okazuje się korzystne. Tak właśnie jest w tym przypadku. Najnowsze badanie, tym razem ze Skandynawii, sugeruje, że u osób mających alergię na laktozę występuje niższe prawdopodobieństwo zapadnięcia na raka piersi, płuc i jajników. Autorzy podkreślają jednak, że ich odkrycie nie dowodzi, iż unikanie produktów mlecznych obniża ryzyko zachorowania na wymienione nowotwory u ludzi nie cierpiących na nietolerancję laktozy. Na poczet badania naukowcy wykorzystali dane z dwóch szwedzkich rejestrów zdrowia. Na ich podstawie zidentyfikowali blisko 23 tys. osobników z nietolerancją laktozy i sprawdzili w tej grupie częstotliwość zapadalności na raka. Odkryli, że ryzyko rozwoju nowotworu było „znacząco niższe” wśród osób z nietolerancją laktozy w porównaniu z osobami bez takiej przypadłości, i to bez względu na kraj pochodzenia i płeć.

„Z drugiej strony ryzyko rozwoju raka wśród rodzeństwa i rodziców było takie samo jak w ogólnej populacji. Sugeruje to, że niższe ryzyko zapadnięcia na raka u osób z nietolerancją może być rezultatem ich sposobu odżywiania się” – napisali autorzy. Wskazali przy tym, że w ramach ostatniej rewizji danych dokonanej przez World Cancer Research Fund i American Institute of Cancer Research nie znaleziono dowodów na to, że istnieje związek między konsumpcją produktów mlecznych i rakiem piersi.

Dorota Feluś

Categories: Zdrowie
Tags: zdrowie

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*