ZDROWIE. Myśleć kreatywnie. Z wyrostkiem można żyć

ZDROWIE. Myśleć kreatywnie. Z wyrostkiem można żyć

Myśleć kreatywnie

Najnowsze badanie ze Stanford University, przeprowadzone na grupie 176 studentów wyższych uczelni i innych osób dorosłych, wykazało, że spacer zwiększa twórcze inspiracje o około 60 proc. w porównaniu z wymyślaniem nowych, dobrych idei w czasie siedzenia. I wcale nie musi to być spacer na świeżym powietrzu. Zespół naukowy odkrył, że spacer na ruchomej bieżni jest równie skuteczny, jeśli chodzi o kreatywność. Co więcej, powrót do biurka czy na kanapę nie odcina nagle inspiracyjnego prądu będącego wynikiem spaceru. Jest jednak jedno ale – badacze stwierdzili, że istnieją pewne limity, jeśli chodzi o korzyści ze spaceru. Np. stwierdzili, że w czasie, gdy chodzenie poprawiło myślenie twórcze, to niekoniecznie pomogło uczestnikom eksperymentu znajdować właściwe odpowiedzi na pytania nakierowane na sprowokowanie „myślenia skoncentrowanego”.

fot.Garret Ziegler/Flickr

fot.Garret Ziegler/Flickr

Podczas trzech innych eksperymentów badano „myślenie rozbieżne”. W ich ramach studentom dano cztery minuty na wymyślenie alternatywnych zastosowań danego obiektu. Ich odpowiedzi uznano za nowatorskie, czyli kreatywne, gdy udzielili odpowiedzi, jakiej nie zasugerował nikt inny. Najbardziej twórczy byli ci, którzy wcześniej spacerowali. Najprawdopodobniej spacer działa tak korzystnie dlatego, że pozwala wyłączyć się z normalnego środowiska. Aktualnie naukowcy sprawdzają, czy i inne formy ruchu działają równie korzystnie.

W tym miejscu warto wspomnieć, że wcześniejsze badania wykazały, iż na twórcze myślenie świetnie wpływają również krótkie (maksymalnie 30-minutowe) drzemki w ciągu dnia. Co więcej, poprawiają one pamięć emocjonalną i proceduralną.

Jedz te produkty, a będziesz mieć silne serce

Mieszanka odpowiednich nawyków życiowych (w tym regularny wysiłek fizyczny i niepalenie papierosów) w połączeniu ze zdrowym odżywianiem jest najlepszym sposobem na osiągnięcie optymalengo poziomu sprawności fizycznej organizmu. By zminimalizować ryzyko zapadnięcia na choroby serca i wzmocnić układ krążenia, warto wprowadzić na stałe do menu poniższe produkty:

– Orzechy

Zawierają one zdrowe dla serca tłuszcze jednonienasycone. Szczególnie zdrowe są migdały, orzechy włoskie i nerkowce (cashews). Należy spożywać je każdego dnia w umiarkowanych ilościach – optymalnie małą garść.

– Białko sojowe

Zastąpienie białka zwierzęcego proteiną sojową obniża poziom homocysteiny – aminokwasu, który jest powiązany ze zwiększonym ryzykiem zapadnięcia na chorobę serca.

– Świeży czosnek

Liczne badania naukowe potwierdziły, że to medyczne zioło (tak, czosnek jest ziołem!) pomaga obniżyć poziom cholesterolu. Dzienna dawka to dwa ząbki surowe lub poddane lekkiej obróbce termicznej.

– Zielona herbata

Dostarcza EGCG – polifenolu, który pomaga zlikwidować stany zapalne w organizmie i obniżyć cholesterol. Warto zastąpić kubek porannej kawy czy popołudniowej sody filiżanką zielonej herbaty.

– Rozpuszczalny błonnik

Bardzo skutecznie obniża poziom cholesterolu. Dobrym jego źródłem są fasola, rośliny strączkowe i produkty pełnoziarniste (ale nie z modyfikowanego zboża). Należy spożywać dwie porcje każdego dnia.

fot.Wen95/Wikipedia

fot.Wen95/Wikipedia

Z wyrostkiem można żyć

Zgodnie ze standardowym protokołem pacjenci z zapaleniem wyrostka robaczkowego są natychmiast poddawani operacji chirurgicznej usunięcia organu. Tymczasem, właśnie opublikowane badanie mówi, że w niektórych przypadkach zapalenie wyrostka robaczkowego można opanować samymi antybiotykami. Naukowcy sprawdzali, czy operację usunięcia wyrostka robaczkowego można zastąpić antybiotykami podawanymi dożylnie przez 24 godziny. By zakwalifikować się do alternatywnej procedury, każda z 77 młodych osób, które wzięły udział w badaniu, musiała odczuwać ból przez 48 lub mniej godzin, musiał wystąpić u niej tylko średnio podniesiony poziom białych ciałek krwi i musiała poddać się tomografii komputerowej lub badaniu sonograficznemu, które wykluczyło pęknięcie wyrostka. Spośród 77 osób, które spełniło kryteria, 30 zdecydowało się na próbę antybiotykową. Dwie z nich wymagało operacji w obrębie 24 godzin, ponieważ nie zaobserwowano poprawy sytuacji pod wpływem leków. Kolejna osoba wymagała operacji później z powodu „niewystarczającej poprawy”. Po 30 dniach 27 osób, które w miejsce operacji przyjmowały antybiotyki, czuło się bardzo dobrze. Naukowcy będą monitorować te osoby przez dłuższy czas, by potwierdzić sukces antybiotykoterapii.

Dorota Feluś

Categories: Zdrowie

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*