Ochrona przed rakiem

Żeby zdrowym być

fot. Flickr

fot. Flickr

Dwie najbardziej respektowane i uznane organizacje badawcze na świecie, World Cancer Research Fund (WCRF) i American Institute for Cancer Research (AICR) wydały oficjalne rekomendacje dotyczące prewencji raka, opierając je na najbardziej przekonujących i kompleksowych dowodach naukowych aktualnie dostępnych. Co więcej, naukowcy sprawdzili ich działanie na grupie 378,864 osób z dziewięciu krajów europejskich zaangażowanych w badanie European Prospective Investigation into Cancer and Nutrition. Uczestniczący w nich ochotnicy byli obserwowani przez niemal 13 lat. Okazało się, że u osób, które w największym stopniu stosowały się do zaleceń, prawdopodobieństwo zgonu z powodu raka było aż o 34 proc. mniejsze niż u osób, które zalecenia ignorowały. Przy okazji stwierdzono, że w takim samym stopniu malało ryzyko śmierci z powodu chorób układu krążenia (zawałów i wylewów krwi do mózgu) i układu oddechowego (zwłaszcza płuc).

A oto rekomendacje WCRF i AICR:

– staraj się być tak szczupłym jak to możliwe, nie dopuszczając przy tym do niedowagi,

– bądź fizycznie aktywny każdego dnia,

– ogranicz konsumpcję wysokokalorycznych produktów; unikaj napojów zawierających duże ilości cukru,

– siegaj głównie po produkty pochodzenia roślinnego,

– ogranicz spożycie mięsa czerwonego do 16-18 uncji tygodniowo i unikaj przetworzonego mięsa, typu wędliny,

– ogranicz konsumpcję alkoholowych drinków do 2 lub mniej dziennie (mężczyźni) i 1 lub mniej (kobiety),

– ogranicz spożycie soli i przetworzonych produktów z dodatkiem soli: dzienna dawka soli nie powinna przekraczać 6 g (2400 mg sodu),

– staraj się zaspokajać potrzeby odżywcze organizmu wyłącznie przy pomocy pełnowartościowej diety (suplementów nie rekomenduje się w celu zapobiegania rakowi).

Dodatkowo dr Jonny Bowden, uznany ekspert w dziedzinie dietetyki, odchudzania i psychologii, zaleca:

– podchodź z szacunkiem do spraw, których jeszcze w pełni nie rozumiemy, zwłaszcza tych dotyczących wagi, otyłości i chorób,

– nie jedz cukru ani tłuszczów typu trans (z grupy nienasyconych kwasów tłuszczowych), ale możesz sobie pozwolić na jeden deser w tygodniu; unikaj produktów McDonaldsa,

– bądź wdzięczny za to co masz, pomagaj innym,

– baw się ze zwierzętami,

– wychodź na słońce,

– kochaj wszystkich wokół.

Zielona herbata wspomaga pamięć

Wiadomo, że picie zielonej herbaty nie zapobiegnie chorobie Alzheimera ani demencji, ale jak pokazały liczne badania, zawarte w niej antyoksydacyjne polifenole (zawiera je i czarna herbata, ale w mniejszej ilości) mogą przynieść mózgowi wiele korzyści, w tym redukować oksydację i stany zapalne.

Co więcej, jak wykazali ostatnio naukowcy z University Hospital w Bazylei, zielona herbata wzmacnia obszary mózgu odpowiedzialne za pamięć roboczą. Tej ostatniej nie należy mylić z pamięcią krótkotrwałą, która jest zdolnością do przechowywania niewielkich ilości informacji przez maksymalnie minutę. System pamięci roboczej mózgu jest bramą do naszego umysłu. Informacje, potrzebne do logicznego myślenia i przyswajania wiedzy, właśnie przez nią trafiają do naszego magazynu wiedzy, czyli pamięci długotrwałej. Są one przetwarzane później w stosownym momencie. Pamięć robocza przechowuje też dane przetwarzane na bieżąco. Pamięć ta umożliwia realizowanie zadań, które wymagają ukierunkowanej akcji pomimo rozpraszających danych dostarczanych przez zmysły lub trwających w tym samym czasie innych procesów umysłowych. Angażuje pamięć krótkoterminową oraz umożliwia integrację, przetwarzanie, usuwanie i pobieranie informacji, a to oznacza, że w niej dokonują się podstawowe operacje intelektualne. Jej mozliwości zwiększają się stopniowo w okresie dzieciństwa i zanikają z wiekiem.

Szwajcarscy uczeni, pracujący pod kierunkiem prof. Stefana Borgwardta, jako pierwsi na świecie, w badaniach wykorzystali funkcjonalny magnetyczny rezonans jądrowy fMRI. Zespół obserwował, co dzieje się w mózgu człowieka po wypiciu ekstraktów zielonej herbaty. Do eksperymentu zaangażowano zdrowe osoby, którym podano 500 ml napoju, którego bazę stanowiło białko mleka. Połowa uczestników wypiła napój wzbogacony dodatkowo o ekstrakt herbaty. MRI nie zanotował znaczących zmian w całym mózgu, ale uczeni wychwycili u osób, które spożyły ekstrakt zielonej herbaty, zwiększoną aktywność w rejonie grzbietowo-bocznej kory przedczołowej (DL-PFC). Region ten jest zaangażowany w pamięć roboczą. Uważa się, że ma on decydujące znaczenie w procesie integracji zmysłowej i mnemonicznej oraz regulacji funkcji intelektualnych. Zauważono również, że większe dawki ekstraktu zielonej herbaty produkowały silniejszą aktywację regionu DL-PFC.

Przy okazji warto wspomnieć, że badania angielskich naukowców wykazały, iż polifenolowy związek EGCG, którego zielona herbata jest jednym z najbogatszych źródeł (innym bogatym źródłem EGCG jest kakao, które dodatkowo zawiera dużo katechin), może pomóc zapobiec niektórym chorobom neurodegeneracyjnym lub złagodzić ich przebieg. Z kolei Chińczycy dowiedli, że EGCG z herbaty wspomaga produkcję komórek mózgowych odgrywających istotną rolę w procesie pamięci i uczenia przestrzennego. Przypuszcza się, że EGCG poprawia funkcje kognitywne poprzez tworzenie nowych komórek, tzw. neurogenesis, w obszarach mózgu zaangażowanych w pamięć, np. w hipokampie.

Dorota Feluś

Categories: Zdrowie

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*