Reforma zdrowia. 26 mln osób ma prawo do ulg na ubezpieczenie

Od 1 stycznia 2014 roku wchodzi obowiązek posiadania ubezpieczenia zdrowotnego. Organizacja konsumencka Families USA oszacowała, że na ulgi w opłacaniu składek może liczyć 26 mln Amerykanów. Administracja Obamy nie podała jeszcze swoich szacunków.

ot. Z badań wynika, że tylko nieco ponad 60 proc. Amerykanów wie, że mogłoby ubiegać się o ulgi w opłacaniu składek zdrowotnych

ot. Z badań wynika, że tylko nieco ponad 60 proc. Amerykanów wie, że mogłoby ubiegać się o ulgi w opłacaniu składek zdrowotnych

Niewielu Amerykanów zna przepisy „Affordable Care Act”, zwanej potocznie „Obamacare”, choć od przyszłego roku przewidują one ulgi nie tylko dla osób o niższych, ale też średnich dochodach.

Jak podaje Families USA 26 mln osób kwalifikujących się do zniżek stanowić będą osoby z zarobkami poniżej 46 tys. dol. w przypadku jednostki oraz poniżej 94,200 dol. w przypadku czteroosobowej rodziny (czyli o dochodach maksymalnie czterokrotnie większych od progu ubóstwa). Ponad jedną trzecią stanowić będą młodzi w wieku 18-34 lata.

Najbardziej na ulgach skorzystają biali Amerykanie (58 proc.), a czarnoskórzy i Latynosi odpowiednio 11 i 23 procent.

Zobacz też: Palisz? „Obamacare” uderzy cię po kieszeni

Od października osoby nie objęte rządowym programem Medicaid ani Medicare oraz osoby nie posiadające ubezpieczenia zdrowotnego z pracy będą mogły wybierać spośród ofert na giełdach ubezpieczeń zdrowotnych (insurance exchange) w swoim stanie. Dostępne będę cztery pakiety: platynowy, złoty, srebrny i brązowy. Ubezpieczenia będą obowiązywać od stycznia.

Dla przykładu, czteroosobowa rodzina z dochodami w wysokości 94,200 dol., który wykupi srebrny pakiet z roczną składką w wysokości 12,500 dol., dostanie pomoc w kwocie 3,550 dol., przez co ostatecznie zapłaci składkę w wysokości 9,5 proc. swoich dochodów.

Istnieje jednak obawa, że szczególnie młodzi mogą dojść do wniosku, że bardziej opłaca się zapłacić karę za brak ubezpieczenia niż je wykupić. W 2014 r. będzie ona wynosić 95 dol. od osoby lub 1 proc. podatku (w zależności od tego, która kwota będzie większa). Do 2016 r. kara wzrośnie do 695 dol. lub 2,5 proc. podatku.

Entuzjazm studzi też Biuro Budżetowe Kongresu (Congressional Budget Office), które zapowiada, że w przyszłym roku z ulg skorzysta jedynie 6 mln ubezpieczonych, a liczba ta wzrośnie do 22 mln w 2017 roku.

as

Napisz komentarz


osiem + = 9