Gdy boli gardło

Gdy boli gardło

W tym roku zima nas nie rozpieszcza. Ciągłe zmiany temperatur sprawiają, że łatwiej zapadamy na różne infekcje bakteryjne lub wirusowe. Skutkiem jest często silny ból gardła. Jeżeli nie towarzyszy mu wysoka temperatura warto sięgnąć po sposoby domowe. Oto one:

– pić ciepłe (nie gorące) płyny: najlepsze są rozcieńczone soki lub herbatki owocowe, a także mleko z miodem
– wietrzyć i nawilżać powietrze
– zrezygnować z palenia papierosów i unikać kontaktu
z dymem tytoniowym
– systematycznie czyścić i odgrzybiać klimatyzatory
– milczeć przez kilka dni, zwłaszcza przy zapaleniu krtani
– stosować tabletki do ssania (działają przeciwzapalnie)
– robić inhalacje parowe z wody nasyconej olejkami eterycznymi (np. tymiankowy, lawendowy) lub wody z dodatkiem kwiatu rumianku, szałwii)
– płukać gardło: przy pomocy szałwi, która działa antyseptycznie i ściągająco (2 łyżeczki suszonej szałwii zalać 1/4 litra wrzącej wody, zaparzyć pod przykryciem ok. 15 minut, przecedzić, dodać płaską łyżeczkę soli lub sody oczyszczonej, płukać gardło 3–4 razy dziennie), roztworem sody oczyszczonej (pół łyżeczki na szklankę wody), naparem z rumianku, kory dębu, kwiatu nagietka (łyżeczka suszonych kwiatów na szklankę wrzątku) albo letnią wodą
– okładać gardło kompresami: liście kapusty zanurzyć w gorącej wodzie, wyciągnąć i rozbić tłuczkiem do mięsa, przyłożyć do szyi i owinąć szalikiem, trzymać do pół godziny
– unikać jedzenia ostrych i gorących potraw
– przyjmować świeży lub suszony imbir, który ma działanie antybakteryjne, a także poprawia ukrwienie błon śluzowych, dzięki czemu przeciwciała mogą lepiej zwalczać chorobotwórcze drobnoustroje (porcja to stary imbir wielkości opuszka kciuka lub ćwierć łyżeczki suszonej przyprawy)

Z powyższych porad można skorzystać tylko i wyłącznie wtedy, gdy lekarz wykluczy infekcję bakteryjną czy powikłaną infekcję wirusową, nie mówiąc o poważniejszych przyczynach. Należy pamiętać, że zakażenie bakteryjne może się bardzo szybko rozprzestrzenić na krtań, oskrzela, płuca, zatoki, uszy. Gdy zostanie ono zignorowane może doprowadzić do powikłań ze strony serca, nerek i stawów.

Dorota Feluś

dorotafelus
Dziennikarka. W Stanach Zjednoczonych od ponad 20 lat. Rodowita krakowianka. Studiowała elektronikę na AGH. Publikowała m.in. w „Gazecie Krakowskiej”, „Tempie”, „Kobiecie i Stylu: magazynie kobiet myślących”, „A’propos”, „Chicago Forum”. Współautorka „Bożego dopingu”. Pasje: drugi człowiek, medycyna holistyczna, tenis ziemny, podróże.

 

fot.Pixabay.com

Categories: Zdrowie

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*