Ameryka na lekach. Szokujący raport AP

Sprzedaż silnych leków przeciwbólowych wzrosła w USA do rekordowego poziomu – alarmuje Associated Press. W 2010 roku sprzedano 69 ton oksykodonu i 42 tony hydrokodonu. Wystarczyłoby to do zaaplikowania kilkudziesięciu silnych dawek leków przeciwbólowych każdej osobie żyjącej na terenie USA.

fot. Sprzedaż silnych leków przeciwbólowych w niktórych regionach USA wzrosła nawet 16-krotnie

Dziennikarze Associated Press przeanalizowali dane dotyczące sprzedaży leków, zwierających dwa kluczowe składniki: oksykodon (zawierają go m.in. OxyContin, Percocet i Percodan) oraz hydrokodon (występuje w popularnych lekach, takich jak:Vicodin, Norco i Lortab).

Z analizy AP wynika, że w 2010 roku w porównaniu z 2000 rokiem, sprzedaż i użycie środków zawierających te związki chemiczne w ciągu wzrosła w niektórych regionach kraju nawet 16-krotnie. W tym samym czasie zdecydowanie wzrosła także liczba przypadków uzależnień i śmiertelnych przypadków przedawkowania tego typu leków. Tylko w 2008 roku zmarło w ten sposób blisko 15 tysięcy osób. Drastycznie wzrosła także liczba osób uzależnionych od leków przeciwbólowych na receptę. Szacuje się, że od leków na receptę uzależnionych jest w Stanach Zjednoczonych około 7 milion ludzi. Liczba uzależnionych od kokainy nie przekracza półtora miliona.

Wzrost sprzedaży silnych leków o działaniu narkotycznym oraz liczby uzależnionych, według AP szczególnie widoczny jest w stanach środkowego-zachodu oraz południowego-wschodu od Ohio, przez Kentucky, Tennessee po Georgię i Florydę.. W niektórych stanach w ciągu dekady sprzedaż leków przeciwbólowych wrosła 16-krotnie.

W skali kraju w 2010 roku w Stanach Zjednoczonych sprzedano 69 ton oksykodonu i 42 tony hydrokodonu. To ilość wystarczająca do podanie każdej osobie – wliczając dzieci – 40 pięciu-miligramowych dawek Percocetu i 24 dawek Vicodinu, o takim samym stężeniu.

Według wielu ekspertów tak wielki wzrost sprzedaży silnych leków przeciwbólowych jest w dużej mierze związany z łatwością ich nabycia. Wielu lekarzy zbyt pochopnie przepisuje leki o działaniu narkotycznym. Jak pokazują przypadki wielu gwiazd show biznesu, uzależnienie prowadzi do nadużyć po obu stronach: zarówno wśród lekarzy chcących zarobić jak najwięcej jak i pacjentów, korzystających z usług tych, którzy przepisują leki najchętniej i bez zadawania zbędnych pytań.

Lekarze z Centrum Prewencji i Kontroli Chorób (CDC) oraz pracownicy rządowej agencji antynarkotykowej (DEA) przyznają, że nadużywanie leków przeciwbólowych z roku na rok staje się coraz poważniejszym problemem. Odpowiedzialny za kontrolę branży farmaceutycznej Gil Kerlikowske, zeznając w marcu przed kongresem USA podkreślał, że silne leki przeciwbólowe „mogą przynosić olbrzymia ulgę i umożliwiać normalne funkcjonowanie wielu pacjentom.  Wiemy jednak że mogą być równie niebezpieczne jak nielegalne substancje w przypadkach kiedy są nadużywane lub używane w nieodpowiedni sposób”.

Według CDC do największej liczby przypadków zgonu w wyniku przedawkowania leków dochodzi w  stanie Nowy Meksyk. Tuż za nim plasują się Zachodnia Wirginia, Nevada, Utah i Alaska. Do największej liczby nadużyć ze strony lekarzy dochodzi w Oklahomie, Oregonie, stanie Waszyngton, w Rhode Island i Kentucky.

Zobacz także: Groźniejsze niż heroina i kokaina: leki na receptę 

mp

Categories: Wydarzenia, Zdrowie

Comments

  1. pepe
    pepe 21 października, 2012, 12:48

    A jakie psychotropy bierze sloneczko tego portalu ???

    Reply this comment
  2. zbyszek
    zbyszek 21 października, 2012, 13:47

    Czystą hipokryzją jest kontrastowanie wzrostu aplikowania leków psychotropowych z używkami w rodzaju koki czy hery. Przecież gdyby nie uzależnienie od używek nie byłoby wzrostu preparatów odbólowych (oczywista nie tylko, ale w przewadze).
    Wystarczy przeanalizować które z leków i jakie funkcje mózgu wyłącza a dowiemy się czym delikwent załatwia sobie żywot zanim stanie się denatem!

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*