Dla czystości powietrza

Dla czystości powietrza

Powietrze, którym oddychamy, zanieczyszczają nie tylko spaliny samochodowe. W równym stopniu robią to produkty codziennego użytku, takie jak perfumy, kremy do ciała, lakiery do włosów, dezodoranty, środki czyszczące i pestycydy, którymi kropi się łąki. Z badań przeprowadzonych przez naukowców University of Colorado, na czele z Brianem McDonaldem (współpracownik oddziału nauk chemicznych U.S. National Oceanic and Atmospheric Administration’s, NOAA), wynika że produkty te w sumie wypuszczają do atmosfery tyle samo lotnych związków organicznych (ang. volatile organic compounds, VOC), co spaliny pojazdów. Związki te, reagując z tlenkami azotu w powietrzu i ciepłem emitowanym przez Słońce, przekształcają się w ozon wytwarzający smog.

– Wiele lotnych produktów chemicznych, z których korzystamy każdego dnia, zostało tak zaprojektowanych, by po prostu się ulotnić. Weźmy za przykład odkażacz do rąk używany często zwłaszcza w sezonie grypowym, produkty zapachowe czy farbę lub klej. W każdym przypadku czekamy, aby te lotne produkty chemiczne wyschły, czyli odparowały – powiedziała członkini grupy badawczej Jessica Gilman, chemik z oddziału nauk chemicznych NOAA.

W raporcie obejmującym ostatni szacunek jakości powietrza w Los Angeles przy wykorzystaniu nowych urządzeń pomiarowych stwierdzono, że ilość VOC wyemitowanych przez produkty konsumenckie i przemysłowe jest trzy razy większa niż ustalono poprzednio. Na czas prowadzenia dalszych badań uczeni zalecają, by wybierać produkty bezzapachowe.
Szczegółowe wyniki zostały opublikowane w magazynie „Science’”.

Dorota Feluś

dorotafelus
Dziennikarka. W Stanach Zjednoczonych od ponad 20 lat. Rodowita krakowianka. Studiowała elektronikę na AGH. Publikowała m.in. w „Gazecie Krakowskiej”, „Tempie”, „Kobiecie i Stylu: magazynie kobiet myślących”, „A’propos”, „Chicago Forum”. Współautorka „Bożego dopingu”. Pasje: drugi człowiek, medycyna holistyczna, tenis ziemny, podróże.

 

fot.Loadmaster (David R. Tribble)/Wikipedia

Categories: Zdrowie

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*