W Chicago bezpieczniej?

Policja chicagowska twierdzi, ze wskaźniki zabójstw kontynuują tendencję spadkową, dzięki zastosowaniu „holistycznej strategii” walki z przestępczością i nie są wynikiem wyjątkowo zimnej wiosny. Jakby na przekór tym zapewnieniom, w sobotę, gdy tylko trochę się ociepliło, w śródmieściu miały miejsce groźne i żenujące – z punktu widzenia turystyki – incydenty.

Zamieszki, do których doszło w sobotę wieczorem na Magnifcent Mile, policja określiła jako „kilkoro dzieciaków walczących między sobą”. Aresztowanych zostało 17 nastolatków. Inny incydent tego samego dnia wydarzył się w kolejce CTA na linii czerwonej. Grupa nastolatków zaatakowała pasażerki pociągu. Aresztowano jedną osobę dorosłą i 10 nieletnich pod zarzutem rękoczynów i kradzieży. Poszkodowane wysiadły na przystanku u zbiegu ulic Monroe i State.

 

Wczoraj na konferencji prasowej, burmistrz Rahm Emanuel i szef policji chicagowskiej Garry McCarthy oświadczyli, że skuteczna okazała się kombinacja różnych metod zwalaczania przestępczości, co znalazło odbicie w statystykach.

 

W marcu tego roku odnotowano o 36 mniej morderstw, niż w tym samym miesiącu w ubieglym roku, co reprezentuje 69-procentowy spadek. Jest to kontynuacja trendu spadkowego w pierwszym kwartale tego roku, który został zapoczątkowany jeszcze w czwartym kwartale ubiegłego.

 

Nadinspektor McCarthy stwierdził, że pozytywne rezultaty przynosi między innymi zwiększenie liczby patroli pieszych i zmotoryzowanych oraz ich widoczności, przede wszystkim w dzielnicach o wysokiej przestępczości. Podkreślił, że lepiej układa się też współpraca policji z lokalną ludnością.

 

Wczoraj uczniowie chicagowskiego liceum Martina Luthera Kinga rozpoczęli tygodniową akcję przeciwko przemocy w hołdzie Hadiyii Pendleton, koleżance zastrzelonej w styczniu, której imię stało się symbolem wszystkich niewinnych ofiar przemocy chicagowskich gangów.

 

Akcja określana jest jako „Projekt pomarańczowego drzewa” (Project Orange Tree). Przez nabliższe dni uczniowie noszą na sobie odzież koloru pomarańczowego, który znany jest myśliwym jako kolor ostrzegawczy i sygnalizuje, by nie strzelać.

 

Inf. wł. – Alicja Otap

Categories: Z Chicago i Illinois

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*