Przed procesem Ryana

Chicago ( Inf. wł, CST, CT)  Wczoraj (15 bm.) kontynuowana była wstępna selekcja członków ławy przysięgłych w procesie sądowym byłego republikańskiego gubernatora Georgea H. Ryana, który oskarżony jest o łapówkarstwo.

Około 300 potencjalnych sędziów przysięgłych wypełniło (14 bm.) 32stronicowe kwestionariusze, zawierające pytania formalne (wiek, zawód itp.) oraz dotyczące opinii, postaw i nastawień (m.in. wobec kary śmierci). Nas tępnie wszyscy uczestnicy ankiety zostali podzieleni na 50osobowe grupy.
W poniedziałek (19 września) rozpocznie się ostateczna selekcja jurorów. Wybranych zostanie 12 właściwych członków ławy przysięgłych i 6 pomocniczych.

G. Ryan konsekwentnie zaprzecza, że celem wywiadów  których udziela mediom „na lewo i prawo”  ma być wywarcie wpływu na członków ławy przysięgłych.
Jak stwierdził, jest „po prostu dostępny” dla pragnących z nim rozmawiać dziennikarzy.
Oskarżyciele z Rejonowej Prokuratury Federalnej w Chicago zaprotestowali przeciwko licznym wywiadom Ryana, które według nich służą manipulowaniu opinią publiczną.

W rozmowach z mediami Ryan przedstawia swoje osiągnięcia, a przede wszystkim wprowadzony przez siebie zakaz wykonywania wyroków śmierci, który w Illinois zapoczątkował reformę najwyższego wymiaru kary.
Notabene kwestia kary śmierci nie będzie dopuszczona na wokandę, ponieważ sędzia federalna Rebecca Pallmeyer zgodziła się z oskarżycielem, że kwestia ta nie ma nic wspólnego z korupcją, o którą oskarżony jest Ryan.
W zeszłym tygodniu, adwokaci byłego gubernatora podjęli starania o niedopuszczenie do rozprawy materiału dowodowego przygotowanego przez stronę skarżącą.

Obrońcy zabiegają m.in. o to, by sąd wydał zakaz poruszania podczas rozprawy b. gubernatora kwestii tragicznego wypadku w Wisconsin, w 1994 r., w którym śmierć poniosło 6 dzieci pastora Willisa.
Wypadek ten stał się punktem zwrotnym w aferze korupcyjnej w Biurze Sekretarza Stanowego, gdy okazało się, że kierowca ciężarówki, który przyczynił się do wypadku, uzyskał zawodowe prawo jazdy za łapówkę w okresie, gdy George Ryan sprawował urząd sekretarza stanowego.
Przypomnijmy, że pracownicy kilku oddziałów Biura Sekretarza Stanowego rutynowo brali łapówki za prawa jazdy, zawodowe i zwykłe. Część pieniędzy z łapówek wpłacana była na konto wyborcze Ryana, który później wygrał wybory na gubernatora. Ryan twierdzi, że nie wiedział z jakiego źródła pochodziły donacje polityczne.

Tragedia rodziny Willisów rzucała cień na kampanię wyborczą, a później na kadencję gubernatorską Ryana.
Obecnie adwokaci Ryana  w osobach Danna Webba, Bradley Lermana i Timothy Rooney  domagają się, by tragedia rodziny Willis została ocenzurowana przez sąd, w przeciwnym razie zostanie naruszone  jak twierdzą  gwarantowane konstytucją prawo G. Ryana do sprawiedliwej rozprawy.
W innych wnioskach adwokaci G. Ryana domagają, by na jego rozprawie nie można było mówić o tym, że pieniądze z łapówek deponowane były na jego koncie wyborczym. W uzasadnieniu adwokaci twierdzą, że śledczy federalni nie mogą udowodnić, iż Ryan wiedział o łapówkach w gotówce oraz o deponowaniu pieniędzy na koncie wyborczym.

Asystent rejonowgo prokuratora federalnego Patrick Collins powiedział, że strona skarżąca będzie bronić zasadności zarzutów figurujących w akcie oskarżenia.
Ryan oskarżony jest m.in. o przyjmowanie dla siebie oraz swojej rodziny łapówek, kosztownych prezentów, pożyczek, a także atrakcyjnych wycieczek zagranicznych w zamian za udostępnianie lukratywnych kontraktów stanowych.
Na rozprawie G. Ryana świadkiem koronnym ma być jego były nabliższy przyjaciel i współpracownik Scott Fawell, odsiadujący wyrok za korupcję oraz prowadzenie kampanii wyborczych Ryana przy użyciu środków opłacanych z kieszeni podatnika.

Fawell zawarł nietypowy układ z władzami federalnymi i zgodził się zeznawać przeciwko byłemu mocodawcy, jeśli jego (Fawella) narzeczona i była asystentka, Andrea Coutresis uniknie kary więzienia.
Na ławie oskarżonych zasiądzie z G. Ryanem jego przyjaciel i były współpracow nik  Larry Warner. (ao)

Categories: Z Chicago i Illinois

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*