Płatne urlopy macierzyńskie?

Redukcja ochrony b. burmistrza. Kumulowanie urlopów ograniczone w policji

Chicago (Inf. wł.) – Burmistrz Rahm Emanuel zamierza wprowadzić 6-tygodniowe płatne urlopy macierzyńskie. Na liście płac ratusza jest 10,767 kobiet. Burmistrz wyraził przekonanie, że skarb miasta jest stać na tego rodzaju świadczenia, pomimo spodziewanego deficytu budżetowego na kwotę 700 mln dol.

 

Burmistrz sugerował, że płatne urlopy macierzyńskie są opłacalne. „Patrzę na tę kwestię inaczej i uważam, iż raczej nas nie stać, by urlopów macierzyńskich nie dawać, a nie odwrotnie” – powiedział na konferencji prasowej 13 lipca. Przypomniał, że jest synem lekarza-pediatry.

 

Szef Miejskiego Wydziału Zasobów Ludzkich Soo Choi – która notabene jest w ciąży – ma w teminie 45 dni sporządzić projekt odpowiednich przepisów wzorując się na innych miastach i sektorze prywatnym.

 

***

Burmistrz Rahm Emanuel zasygnalizował 12 lipca, że ochrona osobista byłego burmistrza Richarda Daley będzie zredukowana bądź też zlikwidowana. Emanuel określił ją jako tymczasową. Za ochronę byłego burmistrza płaci chicagowski podatnik,

 

Emanuel był ostro krytykowany za pozostawienie ochrony osobistej swojemu poprzednikowi, po tym jak szef policji Garry McCarthy poinformowal w ub. tygodniu o redukcjach w ochronie dygnitarzy, ale nie wymienił wśród nich Richarda Daley.

 

Przypomnijmy, że zredukowana została ochrona radnego Edwarda Burke, obecnego burmistrza Emanuela, szefa policji McCarthy’ego, skarbnika miasta Stephany Nealy i prokurator stanowej Anity Alvarez.

 

***

Również 12 lipca szef policji Garry McCarthy poinformował o zmianach w przepisach dotyczących przenoszenia niewykorzystanych dni wakacji przez dowództwo policji. Liczba możliwych do przeniesienia na następny rok niewykorzystanych dni została zredukowana do 25 z 39.

 

Poprzednie dowództwo policji – na czele z szefem Jody Weisem – po ustąpieniu ze stanowisk pobrało łącznie ponad 7 mln dol. z tytułu niewykorzystanych wakacji od września ub.r.

 

***

Na najbliższy piątek 15 lipca wyznaczył burmistrz Rahm Emanuel termin związkowi zawodowemu Chicago Federation of Labor na wyrażenie zgody na zmiany w przepisach pracowniczych. W przeciwnym razie nastąpią redukcje etatów.

 

W sporze ze związkiem zawodowym Emanuel pozyskał kolejne argumenty.

 

Analizy listy płac wykazały bowiem, że w okresie pierwszych czterech miesięcy tego roku 460 pracowników miejskich zarobiło 10 tys. dol. w rezultacie godzin nadliczbowych.

 

W ubiegłym tygodniu burmistrz Emanuel przekazał CFL listę przepisów, które powinny być zmienione, ponieważ zbyt dużo kosztują miasto i podatnika. Dzięki zmianom można by zaoszczędzić co najmniej 11 mln dol. – uważa burmistrz.

 

Na liście tej są między innymi: stawka za godziny nadliczbowe wynosząca półtorej godziny, a nie dwie; normalna stawka godzinowa, a nie nadliczbowa, za przygotowanie rano pojazdów do pracy (płatne godziny nadliczbowe jeszcze przed rozpoczęciem pracy, a nie po niej!) oraz 40-godzinny, a nie 35-godzinny tydzień pracy.

 

(ao)

Napisz komentarz


5 × = trzydzieści