Minister Jacek Czaputowicz: Jesteśmy wdzięczni za patriotyzm i zaangażowanie amerykańskiej Polonii

Minister Jacek Czaputowicz: Jesteśmy wdzięczni za patriotyzm i zaangażowanie amerykańskiej Polonii

Podczas swojej amerykańskiej wizyty minister spraw zagranicznych RP Jacek Czaputowicz odpowiedział na nasze pytania dotyczące m.in. jego wystąpienia na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ, starań o reparacje wojenne od Niemiec, roszczeń restytucji dla ofiar Holocaustu i zniesienia wiz amerykańskich. Minister odniósł się również do planowanej wizyty w Polsce prezydenta USA Donalda Trumpa oraz mówił – z wdzięcznością – o zaangażowaniu Polonii amerykańskiej w sprawy polskie.

Alicja Otap:  Panie Ministrze, we wtorek 13 sierpnia w Nowym Jorku przewodził Pan obradom Rady Bezpieczeństwa ONZ w czasie pełnienia przez Polskę sierpniowej prezydencji w RB. Tematem tego posiedzenia było międzynarodowe prawo humanitarne. Co było głównym celem tego spotkania?

Minister Jacek Czaputowicz: – To prawda, 13 sierpnia br., przewodniczyłem briefingowi RB ONZ nt. międzynarodowego prawa humanitarnego. Może zacznę od tego, że w naszych działaniach na forum RB ONZ systematycznie podkreślamy fundamentalną rolę prawa międzynarodowego w utrzymaniu globalnej architektury bezpieczeństwa powstałej po II wojnie światowej. Realizacji tego priorytetu poświęcono jedno z najważniejszych wydarzeń pierwszego przewodnictwa Polski w RB ONZ w maju 2018 r. – debatę otwartą wysokiego szczebla, której przewodniczył Prezydent RP Andrzej Duda. Temat promocji prawa międzynarodowego rozwijamy również odnosząc się do poszczególnych wątków problemowych, takich jak zapobieganie zbrodniom międzynarodowym czy współpraca Rady Bezpieczeństwa i Międzynarodowego Trybunału Karnego.

Wspomniane spotkanie 13 sierpnia było jednym z najważniejszych wydarzeń polskiej prezydencji w Radzie. Tematyka briefingu wpisywała się w priorytety realizowane przez Polskę podczas członkostwa w Radzie – promocję prawa międzynarodowego i poprawę sytuacji ludności cywilnej w konfliktach zbrojnych. Dodatkową okazję do jego organizacji stanowiła 70. rocznica konwencji genewskich, która przypadła w przededniu spotkania.

Celem spotkania było zwrócenie uwagi społeczności międzynarodowej, której szczególnym reprezentantem jest Rada Bezpieczeństwa, na wyzwania stojące przed prawem humanitarnym w obliczu zmieniającej się rzeczywistości. Próbowaliśmy znaleźć odpowiedzi na pytania o aktualność obowiązujących uregulowań i ich adekwatność w stosunku do m.in. rosnącej roli aktorów niepaństwowych i zmieniających się środków i metod prowadzenia działań zbrojnych. Mam nadzieję, że w kolejnych miesiącach i latach Rada będzie utrzymywać ten temat na agendzie, co w konsekwencji przyczyni się do poprawy sytuacji ludności cywilnej podczas konfliktów zbrojnych.

Trwającą obecnie naszą drugą Prezydencję w Radzie Bezpieczeństwa chcemy wykorzystać właśnie między innymi do przypomnienia społeczności międzynarodowej o konieczności bezwzględnego przestrzegania międzynarodowego prawa humanitarnego, zwrócenia uwagi na sytuację ludności cywilnej w konfliktach zbrojnych, w tym grup szczególnie narażonych na ich negatywne konsekwencje, tj. dzieci oraz osób należących do mniejszości religijnych. Tej tematyce poświęcone zostały główne wydarzenia naszego przewodnictwa: debata  nt. dzieci w konfliktach zbrojnych w dniu 2 sierpnia br., briefing wysokiego szczebla nt. międzynarodowego prawa humanitarnego w związku z 70. rocznicą przyjęcia konwencji genewskich w dniu 13 sierpnia br., oraz nieformalne spotkanie Rady w formule ‘Arria’ nt. ochrony praw mniejszości religijnych w konfliktach zbrojnych w dniu 22 sierpnia br. Wszystkie te wydarzenia odbyły się pod moim przewodnictwem, podobnie jak debata nt. wyzwań dla pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie w dniu 20 sierpnia br., której celem było omówienie źródeł konfliktów w regionie, bieżącej dynamiki wydarzeń oraz możliwych rozwiązań sytuacji kryzysowych. Wydarzenie to wpisuje się w aktywne zaangażowanie Polski na forum Rady w dyskusję dot. poprawy sytuacji w regionie.  Rada Bezpieczeństwa przyjęła także, wypracowane z inicjatywy Polski, oświadczenie przewodniczącego w sprawie wzmacniania poszanowania międzynarodowego prawa humanitarnego. Przy okazji tej debaty rozmawiałem też na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie, Procesu Warszawskiego oraz zbliżającej się wizyty prezydenta Donalda Trumpa w Polsce w związku z uroczystościami upamiętniającymi 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej z sekretarzem stanu USA Michaelem Pompeo.

Na marginesie wystąpienia w ONZ odbył Pan Minister szereg  spotkań ze swoimi odpowiednikami z innych państw, m.in. z niemieckim ministrem spraw zagranicznych Heiko Maasem. Co było tematem tej najnowszej rozmowy z szefem niemieckiej dyplomacji. Czy była poruszania kwestia reparacji niemieckich dla Polski. Pamiętamy, że podczas swojej ostatniej wizyty w Warszawie (z okazji obchodów wybuchu Powstania Warszawskiego) minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas powiedział, że sprawa reparacji powojennych dla Polski jest zamknięta. Czy minister Maas w dalszym ciągu podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko ws. reparacji dla Polski? Prosimy Pana Ministra o komentarz.

– Podczas krótkiej rozmowy na marginesie briefingu Rady Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych, który dotyczył międzynarodowego prawa humanitarnego, minister Heiko Maas podziękował mi za jego wizytę w Warszawie w związku z 75. rocznicą wybuchu powstania warszawskiego. Podkreślił, jak wiele się przy tej okazji dowiedział o dramatycznej historii Warszawy w tym czasie.

W związku z polskim sierpniowym przewodnictwem w Radzie Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych przedstawiłem ministrowi Maasowi zarys kolejnych wydarzeń w ramach polskiej prezydencji, ze szczególnym uwzględnieniem debaty na tematy bliskowschodnie, która miała miejsce 20 sierpnia br. Rozmawialiśmy także o potrzebie poszukiwania platformy dialogu z Iranem – państwem o kluczowym znaczeniu dla stabilności i pokoju na Bliskim Wschodzie. Z zaniepokojeniem odnotowaliśmy ponadto eskalację konfliktu palestyńsko-izraelskiego, wskazując na konieczność wypracowania realnych ram rozwiązań politycznych.

W kwestii reparacji chciałbym podkreślić, że problem wielkości cierpień i szkód poniesionych przez Polskę w trakcie II wojny światowej jest podnoszony przez polskich przedstawicieli (w tym przez prezydenta Andrzeja Dudę i przeze mnie) w rozmowach ze stroną niemiecką. Szkody wyrządzone Polsce i Polakom nie zostały przez ich sprawcę naprawione i fakt ten uniemożliwia Polsce uznanie kwestii reparacji za zamkniętą. Wiodącą rolę w zakresie tej problematyki, w szczególności na poziomie eksperckim, odgrywa Parlamentarny Zespół ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec za Szkody Wyrządzone w trakcie II Wojny Światowej.

Polonia amerykańska jest żywo zainteresowana włączeniem Polski do ruchu bezwizowego z USA. Wiemy, że szybko spada odsetek odmów wiz w placówkach konsularnych USA w Polsce. W 2017 roku odsetek odmów wynosił 5,92 proc., w roku ubiegłym spadł do 3,99 proc. Jeśli amerykańskie placówki konsularne w Warszawie i Krakowie zamkną rok 2019 z odsetkiem odmów wizowych nieprzekraczającym 3 proc., Polska spełni warunki kwalifikacyjne dla włączenia do programu ruchu bezwizowego.  Czy  Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP rozmawia o tym z ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher  i  przygotowuje się do zniesienia wiz? Jakie kwestie poruszane są w trakcie owych rozmów i na czym polegają przygotowania  do włączenia Polski do Visa Waiver Program?

– Należy podkreślić, że wraz z intensyfikacją relacji polsko-amerykańskich w ostatnich latach zarówno w obszarze dialogu politycznego, współpracy wojskowej, jak i relacji gospodarczych, temat braku wzajemności wizowej pomiędzy Polską i Stanami Zjednoczonymi jest w coraz większym stopniu postrzegany jako przeszkoda w pogłębieniu współpracy biznesowej oraz wymiany turystycznej pomiędzy obydwoma krajami. Biorąc pod uwagę bardzo dobry stan relacji sojuszniczych i strategicznych pomiędzy Polską i USA, nierównowaga wizowa jest postrzegana jako sytuacja anachroniczna i wymagająca zasadniczych rozstrzygnięć.

Postulat włączenia Polski do amerykańskiego programu bezwizowego (Visa Waiver Program, VWP) jest ważnym elementem rozmów politycznych pomiędzy Polską i USA, a także stałym zadaniem polskiej dyplomacji. Tematyka ta jest poruszana przez przedstawicieli Polski podczas spotkań z przedstawicielami administracji USA i Kongresu USA zarówno podczas spotkań w Waszyngtonie, jak i podczas wizyt amerykańskich w Polsce. Od kilku lat tematyka wzajemności wizowej jest także przedmiotem konsultacji trójstronnych pięciu państw nienależących do VWP (Polska, Bułgaria Chorwacja, Cypr, Rumunia) z przedstawicielami administracji amerykańskiej (Departament Stanu, Departament Bezpieczeństwa Krajowego) oraz przedstawicielami Komisji Europejskiej. Ostatnie tego typu konsultacje odbyły się 16 maja 2019 r. w Waszyngtonie.

Chciałbym zwrócić uwagę, że prezydent Donald Trump, jeszcze na etapie kampanii wyborczej w 2016 r. w kontaktach z przedstawicielami Polonii amerykańskiej wyrażał wolę rozstrzygnięcia sprawy nierównowagi wizowej w relacjach polsko-amerykańskich. Jesteśmy bardzo zadowoleni z faktu, że stanowisko to zostało utrzymane w trakcie jego prezydentury. Wola uczynienia szybkiego postępu w tej kwestii została wyrażona m.in. podczas spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą we wrześniu 2018 r. w Waszyngtonie. Jeszcze mocniej sprawa ta wybrzmiała w publicznych wypowiedziach prezydenta Trumpa podczas wizyty Prezydenta Dudy w Waszyngtonie w czerwcu 2019 r. Kwestię włączenia Polski do VWP bardzo aktywnie promuje także ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher, która traktuje ten temat jako priorytetowy. Sprawa jak najszybszego włączenia Polski do programu jest także przedmiotem intensywnych prac na szczeblach roboczych z udziałem ekspertów, m.in. Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Komendy Głównej Policji czy Komendy Głównej Straży Granicznej z przedstawicielami Departamentu Stanu USA oraz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego USA, którzy włączeni zostali w przygotowanie umów i porozumień niezbędnych do przystąpienia Polski do programu.

Należy podkreślić, że Stany Zjednoczone postrzegają VWP nie tylko jako program ułatwień podróży, ale także program, w którym bardzo ważną rolę odgrywa komponent bezpieczeństwa. Stąd zniesienie obowiązku wizowego wiąże się zarówno z obniżeniem poniżej progu 3 proc. odsetka odmów wizowych, jak i obligatoryjnym wdrożeniem dwustronnych ustaleń z USA dot. walki z przestępczością i terroryzmem, a także poddanie ocenie amerykańskich ekspertów różnych aspektów polityki migracyjnej i bezpieczeństwa Polski. Podobne rozwiązania zastosowano także względem wszystkich nowych członków VWP. Z myślą o wypełnieniu przez Polskę kryteriów funkcjonowania VWP, niezbędnych do uzyskania członkostwa w programie bezwizowym, w okresie 2018-2019 r. strony polska i amerykańska negocjowały m.in. tekst dwustronnej Umowy o zapobieganiu i zwalczaniu poważnych przestępstw (Agreement on Preventing and Combating Serious Crime, PCSC), która została podpisana w 12 czerwca br., a następnie ratyfikowana przez Polskę w sierpniu 2019 r. W dniu 16 sierpnia w Waszyngtonie została podpisana także Umowa między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki w sprawie współpracy w zakresie bezpieczeństwa granic i imigracji (została ona wynegocjowana w bardzo krótkim czasie, obecnie trwają prace nad jej ratyfikacją). Intensywne kontakty pomiędzy MSWiA oraz partnerami amerykańskimi zmierzają do wypracowania dodatkowych instrumentów prawnych zapewniających właściwą współpracę w kwestii bezpieczeństwa podróży pomiędzy Polską i USA.

Perspektywę włączenia Polski do amerykańskiego programu bezwizowego na obecnych zasadach znacznie poprawia także utrzymująca się w ostatnich latach tendencja polegająca na spadku liczby odmów wizowych w stosunku do obywateli polskich. Tendencję tę obrazuje statystyka dot. wskaźnika odmów wizowych: 2014 – 6,4 proc., 2015 – 6,37 proc., 2016 – 5,37 proc., 2017 – 5,92 proc. i 2018 – 3,99 proc.. Kolejne dane na ten temat zostaną opublikowane przez stronę amerykańską po zakończeniu roku budżetowego 2019 r. (w USA datą końcową roku budżetowego jest 30 września) i liczymy, że współczynnik ten będzie się plasował poniżej wymaganego progu 3 proc., co jest niezbędnym warunkiem włączenia naszego kraju do VWP. Warto nadmienić, że jeszcze w 2006 r. wskaźnik ten w odniesieniu do Polski wynosił 26,2 proc.

Zaangażowanie w negocjacje i sygnały wysyłane przez stronę amerykańską w ostatnich miesiącach świadczą jednoznacznie o dużej woli politycznej i chęci sfinalizowania procesu włączenia Polski na listę państw objętych VWP w najbliższym czasie.

Społeczność polonijną w USA niepokoją roszczenia wobec Polski dotyczące restytucji mienia ofiar Holocaustu na mocy Deklaracji Terezińskiej i ustawy 447 (JUST). Roszczenia zostały ponowione  przez większość senatorów amerykańskich w liście  skierowanym do sekretarza stanu USA Michaela Pompeo. W odpowiedzi na tę akcję senatorów list do sekretarza Pompeo  wystosował również prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej Frank Spula. Stwierdził on, że ws. restytucji KPA popiera stanowisko Rządu RP, iż  Deklaracja Terezińska nie jest zobowiązująca i Polska nie musi wypłacać rekompensat z tytułu przestępstw popełnionych wobec prywatnego mienia – które dawniej było własnością Żydów – na polskim terytorium podbitym podczas II wojny światowej. List sugeruje autorom roszczeń, aby je skierowali pod właściwy adres, to znaczy  – do Berlina i Moskwy, a nie do Warszawy.  Czy według Pana Ministra  sprawa roszczeń  dotyczących restytucji mienia ofiar Holocaustu może pogorszyć relacje między USA a Polską w przededniu wizyty prezydenta  Donalda Trumpa w Warszawie? Czy w ogóle należy martwić się tym, że kwestia restytucji powraca jak bumerang i dlaczego powraca? Prosimy Pana Ministra o komentarz.

– Bliskie relacje Polski z USA są ugruntowane i dotyczą bardzo szerokiego spektrum zagadnień. Należy podkreślić, że Polska należy do grona najbliższych i cenionych sojuszników USA w UE. Kwestia restytucji jest jednym z bardzo wielu tematów podnoszonych przez stronę amerykańską we wzajemnych relacjach i jako taka nie ma zasadniczego znaczenia dla całokształtu stosunku polsko-amerykańskich. Problematyki restytucji nie należy więc w żaden sposób łączyć, jak czynią to różni komentatorzy, z innymi tematami w naszych wzajemnych relacjach, a szczególnie o znaczeniu strategicznym nie tylko dla Polski, ale również dla strony amerykańskiej. Należy pamiętać o tym, że Polska jest dla USA bardzo ważnym i sprawdzonym sojusznikiem również w kontekście polityki obronnej w regionie. Strategia USA w tym zakresie jest jednoznaczna i nie zależy od kwestii wykraczających daleko poza sferę polityki bezpieczeństwa.

Stronie polskiej zależy oczywiście na jak najlepszych relacjach z USA i pozytywnym wizerunku naszego kraju za granicą. Staramy się więc w bieżących kontaktach dyplomatycznych wyjaśniać wszystkie kwestie i wątpliwości naszych partnerów związane z tematem restytucji, wskazując przede wszystkim na podejmowane już od wielu lat przez państwo polskie działania w tym zakresie, a także na obowiązujące w naszym kraju regulacje prawne.

Temat restytucji jest skomplikowany i niestety mamy wciąż do czynienia z dużą niewiedzą w mediach czy też wśród wielu środowisk, które zabierają głos w tej sprawie. Chciałbym zwrócić uwagę, że w przeciwieństwie do tego co często mylnie podnoszone jest w dyskusji na temat restytucji mienia odebranego i znacjonalizowanego przez władze komunistyczne po II wojnie światowej, w Polsce istnieją  już procedury prawne umożliwiające odzyskanie mienia lub otrzymanie rekompensaty za mienie znacjonalizowane po wojnie przez władze komunistyczne. To prawda, że nie istnieje jeden kompleksowy akt prawny, który regulowałby kwestie restytucji, z czego niejednokrotnie właśnie czyni się nam zarzut. Uważamy jednak, że w obecnej sytuacji, istniejące już procedury zapewniają w skuteczny sposób możliwość dochodzenia praw do utraconego mienia wszystkim osobom uprawnionym, niezależnie od posiadanego przez nie obywatelstwa lub pochodzenia, w tym oczywiście obywatelom USA. Chciałbym zapewnić jeszcze raz, że każda osoba, której własność została odebrana niezgodnie z przepisami nacjonalizacyjnymi wprowadzonymi po II wojnie światowej, ma obecnie prawo do podważenia mocy prawnej tych decyzji.

W przypadku odrębnej kwestii, jaką jest tzw. mienie bezspadkowe, chciałbym z całą mocą podkreślić, że mamy w tym zakresie takie same uregulowania jak w innych państwach: po bezpotomnej śmierci następuje przekazanie spadku gminie ostatniego miejsca zamieszkania danej osoby lub Skarbowi Państwa. Podobnie rozwiązania obowiązują  w Stanach Zjednoczonych czy Izraelu i ta kwestia nie podlega żadnej dyskusji.

 

 Jakie są oczekiwania wobec zbliżającej się wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa w Polsce?

– Kolejna wizyta Prezydenta Trumpa w Polsce (poprzednia odbyła się w 2017 r.) odzwierciedla wysoką dynamikę kontaktów na najwyższym szczeblu i wagę, jaką obie strony przywiązują do polsko-amerykańskiego partnerstwa strategicznego. Bardzo wysoko cenimy sobie zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w zapewnienie bezpieczeństwa Polski i całego obszaru transatlantyckiego w sytuacji, kiedy wokół nas pojawiają się liczne wyzwania i zagrożenia, takie jak chociażby agresywna polityka Rosji, konflikt rosyjsko-ukraiński czy konflikty i napięcia na Bliskim Wschodzie.

Wspólne upamiętnienie 80. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej jest w mojej opinii wyrazem głębokiej troski o bezpieczeństwo naszych narodów w obliczu aktualnych wyzwań. W tym roku obchodziliśmy również 20. rocznicę członkostwa Polski w NATO, gdzie od dwóch dekad ściśle współdziałamy z USA na rzecz pokoju i stabilizacji. Uczestniczymy również w misjach poza obszarem Europy, w rejonach istotnych dla bezpieczeństwa globalnego. Wizyta prezydenta Trumpa i rozmowy na najwyższym szczeblu będą okazją do przeglądu postępów w realizacji uzgodnień przyjętych przez prezydentów Polski i USA w trakcie dwóch poprzednich spotkań, we wrześniu 2018 i niedawnego w czerwcu tego roku.

Deklaracja o współpracy strategicznej z 2018 r. oraz Wspólna Deklaracja dot. współpracy obronnej i obecności sił zbrojnych USA na terytorium RP, przyjęta 12 czerwca br. w Waszyngtonie, stanowią ramy określające perspektywy rozwoju relacji polsko-amerykańskich w wymiarze bezpieczeństwa, gospodarki, współpracy w zakresie energii i bezpieczeństwa energetycznego. Najbliższa wizyta będzie okazją do potwierdzenia determinacji obu stron we wdrażaniu przyjętych uzgodnień.

Naszym celem jest utrwalenie niezwykle cennego wsparcia administracji USA dla realizacji priorytetów w dziedzinie bezpieczeństwa, m.in. poprzez coraz szerszą obecność wojskową USA w Polsce i wspólne projekty obronne, jak budowana baza w Redzikowie czy elementy infrastruktury umożliwiającej współdziałanie sił oraz zapewnienie obrony Polski w sytuacji ewentualnego konfliktu. Spodziewamy się również, że przy okazji wizyty będziemy mogli podsumować wysiłki zmierzające do włączenia w bliskiej perspektywie Polski do programu ruchu bezwizowego. Zaangażowanie osobiste prezydenta Trumpa i jego administracji w tym zakresie jest bardzo cenne.

14 marca wygłosił Pan Minister w Sejmie exposé na temat zadań polityki zagranicznej w 2019 r. Czy przedstawiony wówczas program uległ modyfikacjom przez ostatnie miesiące?

– Niezmiennie nadrzędnym celem rządu, którego jestem członkiem, jest wzmacnianie bezpieczeństwa Polski oraz dobrobytu naszych obywateli. Mówił o tym w swoim exposé w grudniu 2017 r. premier Mateusz Morawiecki. Ja również podkreślałem to w informacji o zadaniach polskiej  polityki zagranicznej w 2019 r., którą przedstawiłem Sejmowi kilka miesięcy temu. Jest to program, który skutecznie realizujemy – rozpisany nie na miesiące, ale na lata. Oczywiście, w ramach głównych priorytetów dostosowujemy nasze działania do wyzwań, które stawia przed nami rzeczywistość.  Procesy międzynarodowe są bardzo dynamiczne i musimy na nie reagować, dobierając właściwe instrumenty realizacji naszych narodowych interesów.

Wobec niestabilnej sytuacji za naszą wschodnią granicą i rewizjonistycznej polityki Rosji anektującej terytoria swoich sąsiadów, priorytetem pozostaje dla nas umocnienie wojskowej obecności NATO na wschodniej flance Sojuszu, w tym szczególnie zacieśnienie współpracy wojskowej Polski i Stanów Zjednoczonych. Cieszymy się z deklaracji prezydenta Donalda Trumpa o wzmocnieniu amerykańskiej obecności wojskowej na naszym terytorium, stanowi ona bowiem istotny czynnik odstraszający potencjalnych agresorów. Ale na nasze partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi patrzymy szerzej – stanowi ono znaczący składnik wspólnoty transatlantyckiej. Utrzymanie silnych więzi transatlantyckich, poddawanych w ostatnim czasie próbie, winno leżeć w interesie zarówno Europy, jak i USA, więzi te są bowiem fundamentem pozimnowojennego ładu międzynarodowego, w którym wolna, demokratyczna Polska doskonale się odnalazła.

O tym, że jesteśmy beneficjentami ostatnich 30 lat świadczy dynamiczny rozwój gospodarczy Polski, do którego przyczyniło się również nasze członkostwo w UE w 2004. Stało się ono trwałą płaszczyzną modernizacji naszego państwa, naszej gospodarki i naszej polityki zagranicznej. Dlatego też mamy nie tylko prawo, ale i obowiązek promowania naszej wizji Unii jako wspólnoty suwerennych państw narodowych, cieszącej się mandatem demokratycznym, służącej swoim obywatelom. Nie chcemy Unii podzielonej – Unia „wielu prędkości” nie będzie bowiem w stanie sprostać wyzwaniom, które dzisiejszy świat przed nią stawia.

Główne zadania polityki zagranicznej – troska o bezpieczeństwo i rozwój państwa, poparcie dla budowy sprawnej, skutecznej, spójnej Unii Europejskiej, posiadającej silny mandat demokratyczny to najważniejsze cele polskiej polityki zagranicznej, które realizowaliśmy w ostatnich latach i które pozostaną priorytetami w najbliższej przyszłości. Są one bowiem fundamentem polskiej racji stanu.

Przesłanie Pana Ministra do Polonii w USA z okazji wizyty w Chicago i Nowym Jorku?

– Polonia w Stanach Zjednoczonych jest dla Polski szczególnie ważna – m.in. jako partner wspierający naszą dobrą dwustronną współpracę z USA w zakresie politycznym, gospodarczym i kulturalnym. Jej silna pozycja społeczna pozwala na dobrą i owocną współpracę w budowaniu właściwego wizerunku Polski, promowaniu nauki języka polskiego i wiedzy o Polsce, prezentowaniu osiągnięć polskiej kultury czy też zwalczaniu pojawiających się w mediach wadliwych kodów pamięci.

Jesteśmy wdzięczni za patriotyzm i zaangażowanie amerykańskiej Polonii na rzecz polskości, a zwłaszcza za zaangażowanie w najtrudniejszych historycznie okresach. Pamiętamy, że Polska zawsze mogła liczyć na pomoc ze strony zamieszkałych w USA Polaków. Tak było w czasie I i II wojny światowej, kiedy należało wspierać walkę Polski o niepodległość, jak i w okresie powojennym, gdy należało walczyć z bezprawnie narzuconym Polsce reżimem komunistycznym. To dzięki staraniom amerykańskiej Polonii w 1952 r. Kongres USA zatwierdził wyniki śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej, w wyniku którego stwierdzono, że sprawcą tego mordu była stalinowska Rosja. Polonia wsparła powstanie Solidarności, pomagała we współpracy z przywódcami polskiego Kościoła, wysyłając do Polski w trudnym okresie walki o jej demokratyzację żywność i środki medyczne dla najbardziej potrzebujących. Gdy Polska odzyskała suwerenność, Polonia wspierała u władz amerykańskich nasze starania o przyjęcie do NATO. Nie trzeba nikomu tłumaczyć, jak ważne dla bezpieczeństwa narodowego było przystąpienie Polski do tej organizacji. W ubiegłym roku wspólnie obroniliśmy Pomnik Katyński w New Jersey. Obecnie razem podejmujemy działania w celu zniesienia w USA obowiązku wizowego dla obywateli polskich. Jestem przekonany, że i ten wspólny wysiłek przyniesie, już wkrótce, oczekiwane efekty.

Dzisiaj Polonia może być dumna z Polski, z jej osiągnięć społecznych i gospodarczych, jej transparentności i troski o zachowanie najważniejszych wartości kulturowych. Z kolei Polska jest dumna z Polonii w USA, doceniając odnoszone przez nią sukcesy w społeczeństwie amerykańskim, znaczący wkład w rozwój USA, niekwestionowany sukces materialny i kulturalny. Życzę naszym polonijnym przyjaciołom wielu dalszych osiągnięć i tej charakterystycznej polskiej wytrwałości w obronie naszego dziedzictwa narodowego i wartości nadrzędnych.

Odwiedzajcie Polskę, kultywujcie język polski i polskie tradycje. Bądźcie ambasadorami polskości – oto moje przesłanie dla Polonii w USA.

Dziękuję za rozmowę.

Alicja Otap

a.otap@zwiazkowy.com

Wizyta na Cmentarzu św. Wojciecha w Niles, kwiaty pod Pomnikiem Katyńskim
fot. Artur Partyka

  • ARTP4552
  • ARTP4553
  • ARTP4555
  • ARTP4560
  • ARTP4562
  • ARTP4565
  • AV8E4597
  • AV8E4599
  • AV8E4602
  • AV8E4611
  • AV8E4613
  • AV8E4617

Wizyta w Muzeum Polskim w Ameryce
fot. Dariusz Lachowski

  • DSC_7536
  • DSC_7558
  • DSC_7561
  • DSC_7610
  • DSC_7658
  • DSC_7678
  • DSC_7708
  • DSC_7727
  • DSC_7740
  • DSC_7766
  • DSC_7781
  • DSC_7783
  • DSC_7788
  • DSC_7793
  • DSC_7798
  • DSC_7829
  • DSC_7851
  • DSC_7870
  • DSC_7888
  • DSC_7920
  • DSC_7925
  • DSC_7928
  • DSC_7943
  • DSC_7947
  • DSC_7968
  • DSC_7972
  • DSC_7975
  • DSC_8009
  • DSC_8027
  • DSC_8066
  • DSC_8079

Lunch z przedstawicielami Polonii, wizyta na Trójcowie
fot. Tymon Markowski/MSZ

  • 4
  • 3
  • ECg7D1mWkAAgMIB
Categories: Wywiad, Wywiady

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*