Złoto i srebro jako stanowe waluty?

Amerykańskie stany opanowuje gorączka złota i srebra. W obawie o upadek dolara ustawodawcy w kilkunastu stanach przekonują władze, by wprowadziły na rynek własną walutę ze srebra lub złota. Trzy lata temu takie propozycje wysuwało niewielu.

fot. Oficjalna amerykańska moneta bulionowa American Gold Eagle

„Hiperinflacja, kryzys, fiasko Rezerwy Federalnej” – wylicza czynniki, które mogą doprowadzić do chaosu w stanowych finansach republikański kongresman z Karoliny Północnej Glen Bradley, optujący za nową walutą.

Amerykańska konstytucja zezwala na tworzenie własnej waluty jedynie pojedynczym społecznościom. Stany nie mogą drukować własnych papierowych pieniędzy ani posiadać waluty. Mogą za to produkować „złote i srebrne waluty jako środek do spłaty długów”.

Edwin Vieira, prawnik specjalizujący się w prawie konstytucyjnym, mówi, że to uczciwe zagranie. A skoro dolar słabnie, a złoto zyskuje na wartości, pomysł staje się coraz bardziej kuszący.

Alternatywną walutę jako pierwszy wprowadził stan Utah, kiedy w marcu ubiegłego roku gubernator Gary Herbert podpisał ustawę, zezwalającą na wprowadzenie do obiegu złotych i srebrnych monet bitych przez Amerykańską Mennicę jako dopuszczalnych form płatności. W konsekwencji American Gold Eagle i American Silver Eagle służą do celów podatkowych.

Zgodnie z ustawą walutę można też wymieniać po cenie rynkowej (zależy ona m. in. od wartości kruszca, z którego wykonano monetę) – Mieszkaniec Utah może podpisać umowę sprzedaży samochodu za 10 jednouncjowych złotych monet (ok. 17 000 dolarów) – mówi Rich Danker z American Principles Project. Ponadto Utah Gold & Silver Depository opracowuje system, który powiąże zasoby w złocie danego klienta z jego kartą kredytową.

Wprowadzenie własnej waluty ma zwolenników w 13 stanach, takich jak Minnesota, Tennessee, Iowa, Idaho, Indiana, Karolina Południowa i Georgia. Największe szanse ustawy mają w stanach kontrolowanych przed Republikanów, wśród których pomysły nowych walut cieszą się największym powodzeniem.

Przed zmianami przestrzega jednak David Parsley, profesor ekonomii z Vanderbilt University, według którego stanowe waluty to „tragiczny” pomysł. – 50 Rezerw Federalnych może zdewaluować dolara i niesie nawet ryzyko niewywiązywania się z płatności. Jedna waluta zdaje egzamin, nie wiem, po co ktoś chciałby zniszczyć tak skuteczną walutę – mówi profesor.

as

Categories: Polityka, Wydarzenia

Comments

  1. boomo
    boomo 3 lutego, 2012, 20:29

    o walucie amerkanskiej zadecyduje jej wlasciciel ,ktos z poza USA ,ktos kto ma ta walute i kupuje wszystko na swiecie za dolara stajac sie wlascicielem wielu zadluzonych krajow ,szanujac wlasna walute

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*