Włochy. Amerykanie wśród zaginonych po zatonięciu Costa Concordia

Około 120 obywateli Stanów Zjednoczonych znajdowało się na pokładzie statku wycieczkowego Costa Concordia, który zatonął u wybrzeży Toskanii. Dwoje z nich jest wśród osób uznawanych za zagnione. Luksusowa jednostka w piątek wieczorem uderzyła o podmorskie skały niedaleko wyspy Goglio. Na pokładzie znajdowało się w sumie 4200 osób. Pięć z nich nie żyje.

fot. CNN/ Statek wycieczkowy Costa Concordia uderzył w skały u wybrzeży Toskanii

Według informacji przekazanych mediom przez amerykańską ambasadę w Rzymie na pokładzie statku znajdowało się w sumie około 130 Amerykanów. Do tej pory nie ma informacji o rannych obywatelach USA, ale nie wszystkie osoby, które w chwili wypadku znajdowały się na Costa Concordia udało się zlokalizować. Na liście zaginionych znajduje się dwoje Amerykanów.

Według PAP na pokładzie znajdowało się także 12 Polaków. Do tej pory nie udało się zlokalizować jednej osoby. Pozostali są cali i zdrowi.

Luksusowy statek wycieczkowy w piątek wieczorem uderzył o podmorskie skały na Morzu Śródziemnym, u wybrzeży Toskanii. W kadłubie powstała 50 metrowa wyrwa, przez którą na pokład błyskawicznie zaczęła wlewać się woda. Na razie nie wiadomo co było przyczyną wypadku. Wszystko wskazuje, że do tragedii doprowadził błąd kapitana.

Według relacji świadków, podczas kolacji pasażerowi poczuli silny wstrząs, po czym zgasło światło, a statek zaczął się przechylać. Wśród około 4200 osób znajdujących się na pokładzie wybuchła panika, ludzie zaczęli krzyczeć i płakać.

„wyobrażam sobie, że właśnie tak wyglądała sytuacja na Titanicu” – mówi 31-letnia Valerie Ananias, nauczycielka z Los Angeles. „Na czworakach, po ciemku usiłowaliśmy się wydostać długim korytarzem na zewnątrz i dotrzeć do łodzi ratunkowych” – mówi jej matka, 61-letnia Georgia Ananias. „Słyszeliśmy talerze i naczynia rozbijające się o ściany przechylonego statku. Słyszeliśmy przewracających się ludzi” – dodaje roztrzęsiona kobieta. Rodzinie udało się bezpiecznie wydostać z tonącego statku. Skończyło się jedynie na stłuczeniach i siniakach.

Według agencji w wyniku wypadku zginęło co najmniej 3 osoby, a 68 osób uznaje się za zaginione.

Przedstawiciele konsulatów i ambasad z kilkudziesięciu krajów próbują zlokalizować swych obywateli. Na pokładzie Costa Concordia znajdowali się turyści z około stu krajów.

Według CNN, kapitan statku został w sobotę aresztowany przez włoską policję. Najprawdopodobniej usłyszy on zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci oraz opuszczenie tonącej jednostki.

in (Reuters, AP, CNN, PAP)

Categories: Wydarzenia

Comments

  1. Brian
    Brian 14 stycznia, 2012, 14:57

    Niesamowity wypadek, rodem z Titanica.

    Reply this comment
  2. stary
    stary 14 stycznia, 2012, 17:32

    Ciekawosta dot. Titanica.
    Jak poinformowano w londyńskim dzienniku The Times, 90 lat po katastrofie Titanica, która nastąpiła w kwietniu 1912 roku, udało się ustalić tożsamość jednej z ofiar. Zwłoki małego chłopca, wyłowione z wody wraz z 43 ciałami innych niezidentyfikowanych osób, zostały pochowane w Nowej Szkocji w Kanadzie. Na nagrobku napisano: „Nieznane dziecko”. Na podstawie badań DNA zespół 50 naukowców — historyków, genealogów i dentystów — ustalił, że był to trzynastomiesięczny Eino Panula z Finlandii. Zginął on wraz z mamą i czterema braćmi. Wszyscy mieli zacząć nowe życie w Ameryce, gdzie na próżno wyczekiwał ich ojciec. Ponieważ po ciało dziecka nikt się nie zgłosił ani nie znano jego tożsamości, załoga kanadyjskiego statku, która wyłowiła chłopca, „zaadoptowała” go, opłaciła pogrzeb i opiekowała się grobem. Dzięki analizie DNA można zidentyfikować także inne nieznane ofiary katastrofy Titanica. Aby pomóc w tych badaniach, „tuż po setnej rocznicy urodzin [jednej z ofiar] krewna ze strony matki oddała próbkę krwi” — donosi The Times.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*