Wisconsin. Szukał złota znalazł diament

Mieszkaniec stanu Wisconsin, z zamiłowania poszukiwacz złota, w studni przyjaciela znalazł coś znacznie wartościowszego. 1,2 – karatowy diament wyglądał zupełnie jak kawałek szkła.

fot. New Richmond Herald/ Dan Fagnan ze swoim znaleziskiem

Dan Fagnan odwiedził swojego przyjaciela, który właśnie wykopał 120-stopową studnię, by sprawdzić wydobyty muł w nadziei, że uda się w nim znaleźć płatki złota. Fagnanowi już w przeszłości udawało się natrafić na szlachetny kruszec. Jednak jego ilość nie stanowiła zbyt dużej wartości.

Początkowo znalezisko wydawało się kawałkiem szkła, nieregularnym, przezroczystym i nie mającym żadnej wartości. Jednak Fagnan postanowił upewnić się w lokalnym sklepie jubilerskim, czy znaleziony błyszący przedmiot nie ma przypadkiem jakiejś wartości.

Grzebanie w mokrym piachu i mule tym razem okazało się zajęciem sensownym. Według jubliera Karena Greatona, który potwierdził to z minerologiem, znaleziony kamień okazał się być 1,2 – karatowym diamentem.

Tym, którzy sceptycznie odebrali wiadomość odiamentcie w Wisconsin, Greaton przypomniał, że era lodowcowa pradopodobnie zakonserwowała kamień, który przywędrował z Kanady w czasach aktywności wulkanicznej ziemi.

Poszukiwacz złota, który jest już teraz poszukiwaczem diamentów, postanowił umieścić wartościowe znalezisko w naszyjniku dla mającego wkrótce przyjść na świat syna.

tz

 

Categories: Wydarzenia

Comments

  1. Kris
    Kris 18 października, 2012, 13:21

    Ten przypadek potwierdza powiedzenie: szukajcie a znajdziecie…dawajcie a bedzie wam dane.

    Reply this comment
  2. Janek
    Janek 18 października, 2012, 22:36

    Jeden karat wartość kilka tysięcy cóż to za znalizisko?.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*