Straciłam pracę, rozważam powrót do Polski…

Dziewczyny!

Takie jesteście mądre i wszystkim doradzacie w każdej sprawie, to powiedzcie, co robić. Jestem w Stanach od kilku lat, straciłam prace i od dłuższego czasu nie mogę znaleźć nowej, nie wiem co robić dalej, czy nadal szukać, kończą mi się pieniądze a może wracać do Polski?

Anka

Droga Aniu,

Tak naprawdę z Twojego listu trudno wywnioskować, jaka jest Twoja sytuacja. Ciężko mi jąocenić w oparciu o te kilka słów, które napisałaś. Nie piszesz, czy masz rodzinę czy jesteś tu z kimś związana? Jeżeli potrzebujesz naszej rady, to pamiętaj, że zawsze możesz do nas napisać na www.waszelisty@dziennikzwiazkowy.com, po korespondujemy z tobą bardzo chętnie nie koniecznie na forum strony, ale prywatnie jak koleżanki. Dobrze by było gdybyś podała pełniejszy obraz Twojej sytuacji.

Pozdrawiam

Basia

Aniu!

Rozumiem twoje rozgoryczenie. Czasami każdy z nas się tak czuje, zwłaszcza na emigracji. Musisz przemyśleć wszystkie „za” i „przeciw”. Albo zdaj się na tzw. babską intuicję.

Jeżeli myślisz, że powinnaś wracać, to wracaj. To nie jest więzienie. Nikt tu nikogo na siłę nie trzyma. Zawsze możesz wyjechać. Trzeba tylko kupić bilet i po zawodach. Nie wiem tylko co czeka Cię w Polsce. Mam dużo znajomych, którzy wrócili i są szczęśliwi. Mam też takich, którzy codziennie przeklinają nie trafioną ich zdaniem decyzję i gdyby tylko mogli wróciliby dzisiaj. Jest różnie…

Musisz podjąć tę decyzję sama. Napisz do nas, może po prostu jesteś tutaj samotna i potrzebujesz koleżanek, z którymi mogłabyś pogadać.

Gośka

Piszcie do nas: WaszeListy@InformacjeUSA.com

Copyright ©2010 4NEWSMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Categories: Wydarzenia

Comments

  1. maryla
    maryla 3 sierpnia, 2010, 21:25

    Sorry Anka, ale uzalasz sie chyba za bardzo nad soba. Ja tez jestem bez pracy od kilku miesiecy, ale ani mi przez mysl nie przeszlo zeby wyjezdzac. Myslisz, ze w Polsce taki raj? Juz ci Komorowski robote zalatwi!

    Reply this comment
  2. Beata
    Beata 3 sierpnia, 2010, 22:37

    Zalezy jaka chcesz prace?.Ja gdy chce pracowac na extra jakies pieniadze to zawsze mam prace, miesiac dwa lub ile potrzebuje.Jestem pielegniarka(bez dyplomu w USA)
    ale pracuje czasem jako opiekunka do starszej pani ,akurat mam taka amerykanska zaprzyjazniona rodzine gdzie kazdego roku prosza mnie na kilka miesiecy.I ja decyduje czy akurat mi to potrzebne czy nie.Praca bardzo lekka ,Spokojna bez pampersow)W przyjemnym domu i otoczeniu.
    Mysle ze takich prac na krocej ,dluzej jest wiecej.Napewno Aniu praca jest dla Ciebie wez Dziennik Zwiazkowy.Np.ja zarabiam 100$ dziennie i prawie splacilam samochod w ciagu 4miesiecy.Moj maz nie ma pracy chociaz jest lekarzem.Ale tez bez dyplomu USA.Wiec zajmuje sie pracami dorywczymi poki co.Mamy staly pobyt.Ale to tez nie wiele pomaga.Probowalam wrocic do Polski na stale i czym predzej wrocilam i wpedzilam sie w wieksze klopoty finansowe.A praca jest ,moze nie kolosalne pieniadze ale codzienny dochod nawet minimalny w sumie daje efekty.Zaznaczam ze jestem w srednim wieku.Napewno nie mlodziutka jak Ty.Wiec glowa do gory i dzialaj Aniu.

    Reply this comment
  3. Renia
    Renia 5 sierpnia, 2010, 12:20

    Anka! Nie ty jedna jestes w takiej sytuacji.Ja tez nie mam pracy,ale w Polsce jest beznadziejnie .Nie chce tam wracac juz nigdy.Bylam na wakacjach i mi wystarczy moze i na zawsze.

    Reply this comment
  4. Cobi
    Cobi 5 sierpnia, 2010, 13:12

    Anka
    nie masz pracy obecnie i kończą się Tobie pieniądze -> przetrwaj, weź się w garść i dalej do przodu pchnij tyłeczek. Myślisz o powrocie do Polski, OK, ale najpierw spełnij podstawowy warunek: odłożona kasa, dużo kasy (tak dla jasności).

    Reply this comment
  5. Gonia
    Gonia 6 sierpnia, 2010, 20:55

    Anka!Nie wracaj nigdy

    Reply this comment
  6. zagraniczniak
    zagraniczniak 7 sierpnia, 2010, 07:10

    No i co Aniu, jaka decyzje podjelas po przeczytaniu tych wszystkich listow? Troche mnie martwi ze te wszystkie porady sa zbyt ogolne poniewaz nikt nie wie jaki jest twoj status w stanach, dlatego twoja decyzja jest tak trudna, podejrzewam ze jestes bez statusu stalego pobytu bo w innym przypadku nie byloby tego dylematu,wracac nie wracac.Po prostu pojechalabys do polski do rodziny zeby nabrac powietrza w pluca i nowych sil i wrocilabys z powrotem lub nie,w twoim przypadku powrot wiaze sie chyba z tym ze bedziesz miala szlaban na wjazd do stanow .Dlatego w tej decyzji nikt ci nie doradzi i prawdopodobnie twoja decyzja jest tez jedna -zostajesz na miejscu.

    Reply this comment
  7. Hanna USA
    Hanna USA 7 sierpnia, 2010, 13:52

    Tak Aniu posluchaj starszej osoby mnie.Ja wrocilam 2lata temu bylam 7miesiecy (a mam w Polsce wszystkich bliskich),kupilam bilet w jedna strone i zaczynalam od nowa w USA.Bo auta i wszystko zostalo w Polsce.
    Nie zaluje powrotu i nie wroce wiecej do Polski na stale.Ale doswiadczenie pewnie bylo mi potrzebne.By wreszcie wiedziec czego chce.
    Jedyna roznica pewnie ze mam obywatelstwo USA.(jesli go nie masz?)A Ty masz mlodosc i nie wracaj.Zdecydowanie Ci odradzam!!!Posluchaj tez zagraniczniaka ))

    Reply this comment
  8. Jolka
    Jolka 7 sierpnia, 2010, 15:27

    Nie sluchaj tych wszytstkich doradcow oni wszyscy zapewne maja tu staly pobyt a bez tego nie ma tu zycia. Bedziesz sie dreczyc kazdego dnia a dzien za dniem jest gorszy w calej Ameryce. Dlaczego nie sprobujesz w Europie !? Moja kolezanka wyjechala rok temu najpierw do Austrii gdzie pod polskim kosciolem poznala Polke u ktorej bawila dziecko, 8 miesiecy a miedzy czasie zalatwila sobie prace w Szwecji i teraz wie ze zyje. W szwecji jest juz piaty miesiac do Polski i rodziny ma tylko 1.5 godzinki samolotem a pracy jest ponoc pod dostatkiem i za lapsza kase niz tutaj bo jak to mowia niektorzy Ameryka sie konczy.

    Reply this comment
  9. Hanna USA
    Hanna USA 7 sierpnia, 2010, 21:02

    Jolu masz racje tylko ze Ania nie napisala czy ma staly czy nie .
    Kiedys nie bylo szansy w Europie.Drzalam kiedy staralam sie o paszport bo mialam prace w Finlandii.Ale to bardzo dawno temu.Teraz na szczescie mlodziez ma fajniej.

    Reply this comment
  10. zagraniczniak
    zagraniczniak 7 sierpnia, 2010, 23:37

    No wlasnie problem z tym pobytem ,napewno to jest najwazniejsze i jak wczesniej pisalem ,gdybys Aniu go miala to wogole tej dyskusji tutaj by nie bylo. Jezeli chodzi o tych doradzajacych ,to Jolu sie mylisz nie wszyscy maja pobyt, zreszta nikt o tym nie pisze, bo to juz jest indiwidualna sprawa.Zreszta ja sam o tym nie wiem .
    Aniu, ja wiem jakby to bylo, gdyby ktos ci dzisiaj powiedzial ze masz juz prace w szwecji to zapewne bys to wszystko rzucila i pojechala tam szybko,Ale ty musisz zamknac za soba drzwi za nim otworzysz drzwi nastepne i tu masz dylemat.Wspoczuje ci bardzo bo wlasnie taka decyzja jest trudna, ci co mieszkaja w polsce i wyjezdzaja do europy czy cos ryzykuja?-nic a nic !! najwyzej wroca za tydzien do domu i znow za tydzien pojada szukac pracy,wszyscy ktorzy sie znalezli nielegalnie w stanach niestety nie maja takiej mozliwosci zeby probowac raz tu a raz tu, dlatego miedzy innymi ja nigdy nie moge sie pogodzic z tym ze ten wyjazd za praca w europie nazywa sie emigracja-totalna bzdura, to jest po prostu wycieczka polaczona z poszukaniem pracy. Aniu, napisz nam jaka decyzje podjelas bo moze juz ta dyskusja nie ma sensu , amoze juz sie wszystko rozwiazalo w jakis sposob.

    Reply this comment
  11. Anka
    Anka 11 sierpnia, 2010, 10:12

    Kochani! To ja Anka.To ja napisalam pare dni temu ten list.Czulam sie strasznie,bylam w dolku.Nie myslalam,ze tyle osob bedzie mi probowalo pomoc. Dlatego pisze jeszcze raz .Chcialabym wam bardzo podziekowac za wasze rady i zainteresowanie.Czuje sie teraz jak bym miala tu przyjaciol.To mile. Mam w Polsce rodzicow i siostre za ktora bardzo tesknie.Nie widzialam ich 3 lata,bo tyle tu jestem.Nie mam papierow,bo gdybym miala pojechalabym ich odwiedzic i na pewno bym wrocila.Lubie tu zyc.Jest teraz ciezko.Tesknie za Polska ale nie chce mieszkac w malym miasteczku/pochode z rzeszowskiego/.Przyzwyczailam sie tutaj do tego,ze jak zarobie to moge sobie kupic cos fajnego i wyslac cos rodzicom .Cieszy mnie to.Przyzwyczailam sie do tej swobody.W Polsce wszyscy sasiedzi wszystko o Tobie wiedza.Nie robie nic zlego,wiecie o co mi chodzi.Na razie zostaje,chociaz czasami mi ciezko.Dziekuje jeszcze raz wszystkim za wsparcie .Musimy sobie pomagac zwlaszcza w tak trudnych czasach,
    Anka

    Reply this comment
  12. Hanna USA
    Hanna USA 11 sierpnia, 2010, 13:21

    Aniu tak bardzo sie ciesze ze wyszlas z dolka.Ja tez bardzo tesknilam pierwszy raz gdy tu bylam i po 8miesiacach wrocilam do Polski.Nie zalezalo mi na niczym ,a bylam juz zona Amerykanina i w trakcie zalatwiania spraw wyjechalam.Pozniej maz mial mase klopotow abym mogla wrocic.Na szczescie sie udalo .Trwalo to 2lata az .I korowody przez Kongresmenow etc.Wjechalam ponownie z zielona karta juz a wkrotce mialam obywatelstwo.Ale to byly lepsze czasy teraz pewnie by sie to nie udalo.(18lat temu)Ty na szczescie jestes madrzejsza i przetrwasz ta tesknote a pozniej bedzie lepiej.Prosze nie rob glupstw wrocic mozesz zawsze.Teraz sa takie mozliwosci kontaktow z Polska.Przez Skype .etc.
    Dbaj o siebie i staraj sie miec satysfakcje ze mozesz pomoc innym(bliskim).Ja taka mam.

    Reply this comment
  13. Cobi
    Cobi 11 sierpnia, 2010, 19:13

    Aniu jednak wzięłaś się w garść i dalej do przodu pchnęłaś tyłeczek !!!! ZUCH DZIEWCZYNKA !!!! Tak trzymaj!

    Reply this comment
  14. Cobi
    Cobi 11 sierpnia, 2010, 22:19

    Haniu, czy w skypie w swojej nazwie masz cyferkę „3” i wpisane miasto z TX? bo próbuję Cię wyszukać? 🙂

    Reply this comment
  15. zagraniczniak
    zagraniczniak 12 sierpnia, 2010, 05:16

    Aniu ,powodzenia!!

    Reply this comment
  16. Renia
    Renia 12 sierpnia, 2010, 11:09

    Fajnie ze sie odezwalas .
    dobrze ze wyszlas z dolka
    kazdy czasami ma dola zwlaszcza w Ameryce na emigracji.
    Sciskam cie mocno

    Reply this comment
  17. Hanna USA
    Hanna USA 12 sierpnia, 2010, 12:54

    hanna.mateev Cobi))Tx bedzie w Styczniu))Pozdrawiam.

    Reply this comment
  18. Renia
    Renia 12 sierpnia, 2010, 13:37

    Co bedzie w styczniu?
    Wszyscy beda mieli dola i beda chcieli wyjechac, czy co ?

    Reply this comment
  19. Hanna Wodzynska
    Hanna Wodzynska 13 sierpnia, 2010, 17:32

    Renia ja chce wyjechac z okolic Chicago w Styczniu bo na Swieta do Polski blizej z IL,A w styczniu do Texas gdy szczesliwie wroce do USAz POl.Ja w dolach zachartowana Reniu.Co mnie nie zabije to wzmocni))

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*