W San Francisco zniknie ulica im. Lecha Wałęsy? Za homofobię

W liberalnym i otwartym na mniejszości seksualne San Francisco znajduje się ulica imienia polskiego noblisty – Lecha Wałęsy. Tamtejsze władze rozważają jednak odebranie Polakowi tego zaszczytu. Powodem są niedawne komentarze o homofobicznym charakterze, które poruszyły opinię publiczną nie tylko w Polsce.

fot. Lech Wałęsa w 2007 roku

fot. Lech Wałęsa w 2007 roku

Lech Wałęsa wywołał burzliwą dyskusję w Polsce wypowiadając się w programie telewizyjnym TVN24 na temat praw i przywilejów homoseksualistów. Były prezydent stwierdził, że homoseksualiści są „mniejszością, która wchodzi na głowę większości” (w odniesieniu do ustawy o związkach partnerskich w Polsce) oraz że w Sejmie homoseksualiści powinni siedzieć w ostatnich rzędach, lub nawet poza jego murami. Obecnie w polskim parlamenci zasiadają poseł Robert Biedroń i Anna Grodzka – najsłynniejsi reprezentanci mniejszości seksualnych.

Wypowiedź Wałęsy oburzyła nie tylko Polaków. San Francisco Weekly opublikował tekst, w którym radni i przewodniczący San Francisco Board of Supervisors opowiadają się za odebraniem byłemu polskiemu prezydentowi ulicy jego imienia.

Ulica Lecha Wałęsy w San Francisco to mała alejka w pobliżu ratusza i kliniki dla osób transgenderowych im. Toma Waddella.

Ivy Lee, bliski współpracownik przewodniczącej San Francisco Board of Supervisors, Jane Kim twierdzi, że władze miasta otrzymały już wiele propozycji zmiany nazwy ulicy polskiego polityka. Sam proces jest jednak skomplikowany i jak na razie nie jest jasne, czy miasto podejmie kroki ku jego wykonaniu.

Jedno jest pewne, i co do tego zgodni są polscy komentatorzy – bez względu na osobiste poglądy, słowa użyte przez Lecha Wałęsę na forum krajowym nie przystoją nobliście.

AS

Categories: Wydarzenia

Comments

  1. klim z chicago
    klim z chicago 17 marca, 2013, 14:04

    a dlaczego takie slowa nie przystoja nobliscie?osobiscie nie lubie Walesy bo mnie oszukal i nie dal mi obiecanych 100000000 zl za oddany glos na niego, jednak znalazloby sie wielu noblistow, ktorzy otrzymali pokojowa nagrode Nobla, a ktorzy maja wiele zyc ludzkich na sumieniu.

    Reply this comment
  2. Optymista
    Optymista 17 marca, 2013, 21:35

    Amerykańscy republikanie go uwielbiają, często był zapraszany przed wyborami: Romney, Anruszewski czy coś podobne, bardzo popierany przez Rzepkowskiego. Widać jest dla nich idolem o podobnej inteligencji, dlatego tak chętnie się z nim fotografują, może teraz przejrzą na oczy.

    Reply this comment
  3. Jaś P.
    Jaś P. 18 marca, 2013, 00:31

    …ale plama, nie mowi sie „maja wiele zyc na sumieniu” tylko „istot” bo slyszac kontekst mozna kojarzyc ze staropolskim okresleniem pupy, popularnej onegdaj -rzyci-, tyle, ze pisanej przez „rz” czego nie slychac!

    Reply this comment
  4. Polak
    Polak 18 marca, 2013, 12:21

    W ameryce jest największy burdel na świecie. Osobiście nie cierpię wałęsy, ale w tym wypadku ma rację i z różnej maści dewiantami należy postępować tak jak Wódz podczas II WŚ

    Reply this comment
  5. U. Artur
    U. Artur 19 marca, 2013, 10:15

    Był kiedyś bliskowschodni dyktator w Bagdadzie, dopadli go, zabili a pomnik zwalili.
    Gdy wygasa uczucie i brak żądzy wzruszeń, pozostaje jak mawiał Lechu: „nie chcem ale muszem”!

    Reply this comment
  6. niepokorny.
    niepokorny. 19 marca, 2013, 14:32

    Kogo obchodzi co robia idioci z SF? Tam chyba brakuje normalnych ludzi. Swiadczy o tym wybranie do kongresu USA niejakiej pani Nancy Peloci, ktora swoim „wybitnym” umyslem zadziwia cale Stany.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*