Rozpaczliwy krzyk nastoletnich homoseksualistów

W mijającym tygodniu w amerykańskich mediach zawrzało: 14-letni homoseksualista popełnił samobójstwo. Podczas swojego niedzielnego koncertu w Las Vegas jego pamięć uczciła nawet Lady Gaga, która uważa się za orędowniczkę mniejszości seksualnych.  Zaledwie kilka dni po tym zdarzeniu Światowe Stowarzyszenie The World Professional Association for Transgender Health, zajmujące się zagadnieniami transgenderowymi, wydało jednoznaczne oświadczenie – homoseksualizm nie jest chorobą ani żadnego typu  zaburzeniem. Gest w stronę rodziny nieletniej ofiary, czy może zwrot ku traktowanym często z przymrużeniem oka problemom orientacji seksualnej nastolatków?

Ciało Jamey’a Rodemeyera znaleziono w ubiegłą niedzielę przed jego rodzinnym domem w  Buffalo, w stanie Nowy Jork. 14-latek popełnił samobójstwo, ponieważ czuł się nieakceptowany przez rówieśników ze względu na swoją odmienną orientację seksualną.

Jamey przez kilka ostatnich miesięcy publikował na swoim blogu i koncie Facebook niepokojące komunikaty. Chłopiec dawał do zrozumienia, że czuje się odrzucony: „Zawsze piszę o tym, jak jestem prześladowany przez innych, tylko dlaczego nikt mnie nie słucha? Co muszę zrobić, żeby zostać zauważonym?”.

Policja dotarła do anonimowych wpisów na forach internetowych, w których szkolni koledzy Jamey’a umieszczali okrutne w treści wpisy: „Nie będę się martwił, jeśli popełnisz samobójstwo. Nikt nie będzie. Może to po prostu zrób J. Wszyscy byliby szczęśliwsi”.

Historia Jamey’a Rodemeyera pokazuje z jak trudnymi problemami borykają się nastolatkowie, którzy w tak wczesnym wieku odkrywają swoją nieznaną dotąd tożsamość seksualną.

fot. Thomas Beatie, najbardziej znana postać transgenderowa - pierwszy w historii mężczyzna, który urodził dziecko

W odpowiedzi na tragedię rodziny państwa Rodemeyerów światowe stowarzyszenie The World Professional Association for Transgender Health (WPATH) opublikowało oświadczenie, w którym czytamy, że „ludzie, którzy rozumieją swoją rolę genderową w inny, niż narzucony przez społeczeństwo sposób, nie cierpią z tego tytułu na żadnego rodzaju zaburzenie”.

Mimo, że takie konferencje organizowane są co 2 lata, stowarzyszenie WPATH, składające się lekarzy, psychologów i samych specjalistów uaktualniło swoje standardy po raz pierwszy od 10 lat. Ogłoszenie wyniku prowadzonych obrad miało miejsce 3 dni temu w Atlancie, w stanie Georgia.

Przewodniczący tegorocznej konferencji WPATH, Eli Coleman, wyjaśnił, że wg specjalistów „jeśli ktoś nie chce podejmować narzuconej mu przez biologię roli kobiety lub mężczyzny, nie oznacza, że cierpi on z tego tytułu na jakiekolwiek schorzenie”. Co więcej, członkowie stowarzyszenia uważają, że „społeczeństwo piętnuje mniejszości seksualne, a większość obywateli jest wobec nich uprzedzona”.

Dopiero dyskryminacja ze strony otoczenia może wywołać u osób transgenderowych stany depresyjne, które są już określane jako jednostki chorobowe.

Wniosek jest prosty – to od nas zależy, czy pomożemy mniejszościom seksualnym dobrze czuć się we własnej skórze, czy tak jak w przypadku Jamey’a Rodemeyera zignorujemy wszelkie przesłanki zapowiadające tragedię.

AS

Zobacz:

Ilu mamy w USA przedstawicieli mniejszości seksualnych?

Nie pobrano mu krwi, bo wyglądał na geja

Categories: Wydarzenia

Comments

  1. Krolik
    Krolik 1 października, 2011, 11:27

    Uznanie mniejszosci jest konieczne, bo zmuszajac Ich do bycia „normalnym” zakladaja rodziny, daja potomstwo dla wymagajacych tego matkom, a potem wszelki impet poczucia niesprawiedliwosci kieruja ku zonie i potomstwu, ze strachu, ze to i tak kiedys sie wyda…Zrzucaja z pietra i uciekaja w nadziei, ze kobieta sie nie podniesie, tluka niemowlaki, a zona najczesciej jest wybrana z posrod osob, ktora nie zna, ze jest mozliwosc kochania wlasnej plci…Niezrozumienie, Niezrozumienie zbiera plony nie tylko wsrod inaczej kochajacych…

    Reply this comment
  2. Klim z Chicago
    Klim z Chicago 1 października, 2011, 12:49

    czul sie przesladowany przez innych, bo nikt go nie sluchal?co to za przesladowanie?a moze to przesladowal innych swoja orientacja?czy to winna jego kolegow, ze nikt sie z nim nie chcial umowic na randke, bo akurat byli innej orientacji?ja tez nie raz i nie dwa bylem odrzucony przez dziewczyny w ktorych sie podkochiwalem ale z tego powodu samobojstwa nie popelnilem.

    Reply this comment
  3. Mareczek
    Mareczek 1 października, 2011, 16:35

    A moze cala reszta powinna popelnic samobojstwo,bo go nie zauwazyli?Koles nie zdazyl poluzowac”fantazjom”,bo byl za mlody,to najlepiej winic innych.Rozwinac badania nad autyzmem
    i problem z tymi mniejszosciami przestalby istniec.

    Reply this comment
    • hannah
      hannah 1 października, 2011, 16:57

      Wystarczy tak… „Gdy Aleksander Uwarow, były bramkarz Maccabi (obecnie trener golkiperów tego klubu i reprezentacji Izraela) przeżył rodzinną tragedię, fani Hapoelu byli wobec niego wyjątkowo okrutni. Żona zawodnika występującego w barwach klubu z Tel Awiwu w latach 1991-2000 próbowała popełnić samobójstwo i wyrzuciła przez okno ich dziecko. Kibice wielkiego rywala Maccabi nie omieszkali tego wykorzystać i przy najbliższej okazji rzucali na boisko lalki z imieniem chłopca, który ledwo uszedł z życiem… ” cytat wp

      Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*