Romneya bitwa o spoty wyborcze

W ostatnich tygodniach wyborczej bitwy na reklamy kandydat Republikaów zdaje się wytaczać najcięższe działa. W zeszłym tygodniu sprzedaż czasu reklamowego na spoty wyborcze wzrosła w kilku stanach aż 3 razy – głównie za sprawą Romneya i jego sprzymierzeńców. 

fot. youtube/ Klatka ze spotu wyborczego Mitta Romneya

Restore Our Future, lobby zbierające fundusze na kampanię Romneya, wykupiło na ostatni tydzień października spoty w 9 stanach, wydając na nie 14 mln dol. – to więcej niż kwota, jaką Restore Our Future przeznaczyło na ten cel przez cały wrzesień. 

Według komentatorów to wygrana Romneya w debacie 3 października sprawiła, że Republikanie chwycili wiatr w żagle, tym bardziej, że dzięki debacie otrzymali również dodatkowe fundusze pochodzące z darowizn, które napłynęły ostatnio do obozu Romneya oraz do wspierających go organizacji konserwatywnych. 

Brad Todd, Republikański analityk mediów, twierdzi, że zryw sztabu Romneya ma prawdopodobnie przekonać do kandydata Republikanów tych, którzy nie zdecydowali jeszcze, na kogo oddać głos. „Największy wpływ na decyzję takich wyborców mają właśnie spoty emitowane na koniec kampanii”, powiedział Todd.

Wydatki na reklamy koncentrują się obecnie na 9 tzw. „swing states”, czyli stanach o trudnym do przewidzenia podziale głosów (w tegorocznych wyborach są to Kolorado, Floryda, Iowa, Nevada, New Hampshire, Karolina Północna, Ohio, Wirginia i Wisconsin).

Szczególnie duże siły rzucono na Florydę, gdzie obie strony wydały już na spoty wyborcze łącznie 100 mln dolarów. W pierwszym tygodniu października właśnie do tego stanu trafiła jedna czwarta funduszy przeznaczonych przez kampanię Obamy na wykupienie reklam. W tym samym czasie Republikańskie lobby American Crossroads i stowarzyszone z nim Crossroads GPS ulokowały na Florydzie prawie jedną trzecią swoich wydatków.

Jak twierdzi Tad Devine, czołowy strateg Demokratów, kampania Obamy „zmusiła Romneya, by bronił stanu, który teoretycznie powinien być Republikański”.

Wielu analityków uważa, że na ostatniej prostej możemy oczekiwać znaczącej zmiany charakteru spotów wyborczych. Te atakujące kontrkandydata zostaną wyparte przez spoty przedstawiające ostateczne argumenty przemawiające za danym politykiem.

Na razie dominuje jednak negatywna retoryka. Na przykład w piątek obóz Obamy zaprezentował spot krytykujący Romneya za stanowisko w sprawie podatków. „Niższa stawka podatkowa dla niego niż dla nas. Czy tak mamy budować Amerykę?”, słyszymy w spocie Demokratów.

Romney tymczasem atakuje Obamę za jego politykę gospodarczą; Restore Our Future wykupiło na Florydzie, w Iowa i w Wirginii czas reklamowy dla spotów dotyczących bezrobocia. Jak głosi spot Republikanów: „Mówi nam się, że idziemy do przodu, mimo że coraz bardziej zostajemy w tyle. To jest nowa norma. To jest gospodarka prezydenta Obamy”.

PW

Czytaj więcej o WYBORACH 2012 

Categories: Wydarzenia

Comments

  1. Krzysztof_Jarzyna_ze_Szczecina
    Krzysztof_Jarzyna_ze_Szczecina 14 października, 2012, 16:35

    i czym sie tutaj podniecac? jego sztab wybral akurat taka a nie inna strategie i ja przeprowadzaja. czy bedzie ona skuteczna czas pokaze, jak na razie jest bardzo skuteczna gdyz bedac w chicago widac dym wiejacy znad waszyngtonu ( lub jak sliwa :”łaszyngtanu) pochadzacy z tlacego sie kupra obecnie panujacego baraka husseina obamy i jego nadwornych strategow

    Reply this comment
  2. znachor
    znachor 14 października, 2012, 17:08

    …nie pomogą Mittowi żadne wiatry bo jego żagle ustawione są w złom strone….nikt rosądny niema zamiaru płynąć do tyłu i prowadzić konia za ogon…..liczy się konkretny plan wyjścia z buszu a On takowego nie przedstawił…..Obama-2012!

    Reply this comment
  3. obama ma banana
    obama ma banana 14 października, 2012, 21:22

    wybor jest miedzy rownoscia a bogactwem . TYlko ilu procentom grozi to bogactwo jak wygra MITT .

    Reply this comment
    • Krzysztof_Jarzyna_ze_Szczecina
      Krzysztof_Jarzyna_ze_Szczecina 15 października, 2012, 21:13

      ty bys chcial „po rowno”? a dlaczego? a od kiedy „po rowno znaczy sprawiedliwie”? gdyby tak w tym kraju bylo po rowno, to by wam socjalistyczne pomioty do reszty doopy do foteli przyrosly, nawet nie chcielibyscie sie po kase do okienka ruszac tylko zeby wam czeki unijny listonosz na wycieraczke polozyl.,,,gdybym ja tak mogl prezydentem zostac zaraz bym wam lenie wrotki dopial , moze wtedy pierwszy raz w zyciu byscie odciskow na rekach dostali. zasilek to by dostali ale tylko ci bez reki lub nogi, reszta by ulice zamiatala jakby chciala jakiekolwiek food stamps otrzymac, zaraz by sie wam odechcialo lapy wyciagac po „darmowe”
      masz lewaku, posluchaj tego kilkakrotnie, edukuj sie. lepiej pozno niz wcale:
      http://www.youtube.com/watch?v=qR3H-j089gc&list=FLU7iwBtINJ2psSMsUxxfGjg&index=176&feature=plpp_video

      Reply this comment
  4. Czytelnikpostow
    Czytelnikpostow 25 października, 2012, 01:27

    Kolejny polityk wywołał burzę wypowiedzią na temat aborcji. Republikański kandydat na senatora z Indiany Richard Mourdock oświadczył, że jeśli w wyniku gwałtu doszło do zapłodnienia to taka była wola Boga.
    Ach ci republikanie. Ciasne umysły ich i ich wyborców.

    http://www.dziennik.com/wiadomosci/artykul/kontrowersje-w-indianie-zaplodnienie-przez-gwalt-wola-boga

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*