Policja: ojciec zaginionej dziewczynki kłamie

„Nie ma żadnych dowodów na to, że 20-miesięczna Ayla Reynolds została porwana”  – twierdzi policja z Main, podważając dotychczasowe zeznania ojca dziewczynki, poszukiwanej od 17 grudnia.  Śledczy potwierdzili, że w domu, z którego ponad miesiąc temu zniknęła Ayla znaleziono ślady jej krwi. 

fot. Zaginięcie Ayli Reynolds jej ojciec zgłosił 17 grudnia

Sprawę zaginięcia 20-miesięcznej Ayli Reynolds z Waterville w stanie Maine nagłośniły media w całych Stanach Zjednoczonych. To kolejny przypadek zagadkowego zniknięcia dziecka, w którym więcej jest pytań i nieścisłości, niż konkretnych śladów i poszlak.

17 grudnia Justin DiPietro, ojciec Ayli zgłosił na policje jej zaginięcie. Mężczyzna twierdził, że położył córkę do spania, a następnego dnia rano nie było jej w jej łóżeczku. DiPietro przekonywał, że dziecko zostało uprowadzone. W dniu, kiedy dziewczynka zniknęła, wraz z jej ojcem w domu przebywała jego narzeczona oraz siostra. Obie kobiety także zostały przesłuchane przez policję.

Detektywi pracujący nad sprawą potwierdzili w poniedziałek, że w domu, z którego zniknęła dziewczynka znaleziono jej krew. Pracujący na miejscu technicy ustalili, że była to większa ilość krwi, niż ślady, jakie mogłyby powstać ze zwykłego zranienia lub otarcia, jakim często ulegają dzieci.

W rozmowie z Associated Press rzecznik Departamentu Bezpieczeństwa Publicznego stanu Maine przyznał, że śledczy uważają, iż ojciec dziecka i dwie towarzyszące mu kobiety „wiedzą więcej niż powiedzieli policji”.

„Prześledziliśmy dokładnie każdy szczegół ich zeznań, sprawdziliśmy każdą poszlakę i każdy dowód potwierdzający ich wersję wydarzeń, i nie znaleźliśmy niczego co mogłoby potwierdzić wersję o porwaniu dziecka” – powiedział Steve McCausland. Rzecznik stanowczo zaprzeczył także informacjom mediów, jakoby policja uznała, że dziewczynka nie żyje. „Wciąż prowadzimy poszukiwania Ayli i wierzymy, że uda nam się ją odnaleźć” – powiedział McCausland.

Ayla przebywała pod opieką ojca, byłego żołnierza marines, po tym jak jej matka Trista Reynolds, trafiła na odwyk.

W dniu zaginięcia dziewczynka ubrana była w zieloną piżamkę z napisem „Daddy’s Princess”. Dziewczynka na ramieniu miała opatrunek, po tym jak doznała złamania ręki. Policja ustaliła, że uraz ten powstał w wyniku nieszczęśliwego wypadku.

Wszystkie osoby mające jakiekolwiek informacje na temat losów Ayli proszone są o kontakt z policją Waterville pod numerem telefonu: 207-680-4700.

Zobacz także:

Zaginięcie Lisy Irwin. Pies FBI poczuł zapach zwłok

Dwulatek zniknął bez śladu. Policja nie wierzy w zeznania matki

Categories: Wydarzenia

Comments

  1. Katarzyna
    Katarzyna 31 stycznia, 2012, 18:29

    Ojejka jaka ona śliczna,czyżby znowu rodzic zabił?pozabijalabym ich wszystkich,najlepsza kara śmierci i z dluuuuugim cierpieniem,jak można zabic taka dziewczynkę

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*