Orędzie o stanie państwa: gospodarka, walka z bezrobociem, wycofanie wojsk

Ten rząd musi pracować „na rzecz wszystkich Amerykanów, a nie tylko niektórych” tak, by umożliwić każdemu osiągnięcie sukcesu – mówił w wygłoszonym we wtorek orędziu o stanie państwa prezydent USA Barack Obama.

fot. Amerykanie pozytywnie oceniają tegoroczne wystąpienie Baracka Obamy

fot. Amerykanie pozytywnie oceniają tegoroczne wystąpienie Baracka Obamy

„Amerykanie nie oczekują, by rząd rozwiązał wszystkie problemy, ale oczekują, że rząd będzie przedkładał interes narodowy nad partyjny” – powiedział prezydent w Kongresie. Podkreślił, że rząd USA ma pracować „na rzecz wszystkich Amerykanów, a nie tylko niektórych”, tak, by umożliwić każdemu dziecku osiągnięcie sukcesu”.

Obama, który rozpoczął właśnie swą druga kadencję, od początku przemówienia kładł nacisk na sprawy gospodarcze, a zwłaszcza pobudzanie gospodarki, której wzrost jest prognozowany w tym roku tylko na 1,4 proc., oraz na walkę z bezrobociem, wynoszącym 7,9 proc. „Naszą pracę musimy zacząć od decyzji budżetowych, by wzmocnić gospodarkę” – powiedział, zapowiadając m.in. wstrzymanie dotacji dla prywatnych firm opieki zdrowotnej.

Przyspieszenie wzrostu gospodarczego, redukcja deficytu budżetowego, podniesienie płacy minimalnej oraz poprawa losu klasy średniej. To główne cele swego rządu jakie przedstawił prezydent. Obama przekonywał także, że Stany Zjednoczone przezwyciężyły kryzys. „Nasze firmy stworzyły 6 milionów miejsc pracy. Kupujemy najwięcej amerykańskich aut od 5 lat a najmniej ropy z zagranicy od 20 lat”. Obama mówił też o ożywieniu na rynku nieruchomości i dużych wzrostach na giełdzie. „Możemy powiedzieć z pełnym przekonaniem, że nasze państwo jest silne”. Prezydent USA zwrócił jednak uwagę, że korzyści z poprawy sytuacji gospodarczej odnieśli przede wszystkim bogaci amerykanie oraz wielkie korporacje.

„Zadaniem naszego pokolenia jest ponownie uruchomić motor naszej gospodarki czyli prosperująca klasę średnią”. Obama przyznał, że Ameryka musi nadal ograniczać deficyt budżetowy. Powinna jednak również inwestować w edukację i technologię. Prezydent USA wezwał również Kongres do podniesienia płacy minimalnej z 7 dolarów 25 centów do 9 dolarów za godzinę.

We wtorkowym orędziu o stanie państwa zapowiedział wycofanie z Afganistanu 34 tys. amerykańskich żołnierzy w 2013 roku. „Do końca przyszłego roku nasza wojna w Afganistanie będzie zakończona” – podkreślił.

Przemówienie Obamy transmitowały w czasie największej oglądalności duże stacje telewizyjne. Widzowie, którzy oglądali orędzie w internecie, na stronie Białego Domu mogli też jednocześnie śledzić rozmaite slajdy i wykresy, które ilustrowały poszczególne wątki przemówienia.

„To może być najważniejsze przemówienie w karierze Baracka Obamy, przeczące tendencji, że coroczne orędzia o stanie państwa są szybko zapominane” – powiedział dziennikarzom w przeddzień orędzia Allan Lichtman, politolog i historyk w waszyngtońskim American University.

Rozpoczynającemu drugą kadencję prezydent Obamie nie udało się bowiem – poza reformą systemu opieki zdrowotnej – zrealizować jak dotąd wielkiego programu – wyjaśnia ekspert. Przed nim drugi mandat, który jednak z reguły jest trudniejszym wyzwaniem niż pierwszy, a dla Obamy będzie jeszcze trudniejszy, gdyż musi on stawić czoło „bezprecedensowej”, ideologicznej polaryzacji partii politycznych. Demokraci i Republikanie nie są w stanie porozumieć się w takich kwestiach jak cięcia budżetowe, podatki, zmiany klimatyczne czy aborcja.

Jak Obama może przezwyciężyć tę polaryzację, zważywszy, że w Izbie Reprezentantów większość mają bardzo nieprzychylni mu Republikanie? Zdaniem politologa Obama musi mieć za sobą poparcie amerykańskiego społeczeństwa obywatelskiego. „To jest klucz do puzzli Obamy. Jeśli chce uzyskać fundamentalną zmianę w republikańskiej Izbie Reprezentantów, to jedyną drogą jest presja na polityków ze strony opinii publicznej” – wyjaśnił Lichtman.

 

 

Categories: Polityka, Wydarzenia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*