Gdzie są ci terroryści i kto ich osądzi?

W amerykańskim więzieniu Guantanamo na Kubie od wielu lat przetrzymywany jest Khalid Shaikh Mohammed – mózg ataków terrorystycznych z 11 września 2001 roku. Triumf agentów CIA, którzy w 2003 roku doprowadzili do jego zatrzymania to jedno, a 8 lat jego oczekiwania na proces przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości to już zupełnie co innego. Prezydent George W. Bush zapowiadał proces przed wojskowym trybunałem jeszcze podczas swojej kadencji. Barack Obama forsował pomysł sądzenia Khalida w nowojorskim sądzie cywilnym. Dyskusje się toczą, a Khalid Mohammed czeka.

fot. US Forces/ Khalid Shaikh Mohammed tuż po zatrzymaniu przez CIA

We wrześniu 2006 roku prezydent George W. Bush poinformował opinię publiczną, że 14 najgroźniejszych terrorystów zatrzymanych przez funkcjonariuszy CIA zostało umieszczonych w amerykańskim więzieniu Guantanamo na Kubie.

Oprócz Khalida Shaikha Mohammeda od 2002 roku przebywają tam m.in. Abu Zubaydah i Ramzi Binalshibh. Obaj ściśle współpracowali z Osamą bin Ladenem i Al-Kaidą.

Amerykański rząd od wielu lat prowadzi przesłuchania 14 najgroźniejszych zatrzymanych. Za sprawą raportu FBI już w 2004 roku dotarły do prasy doniesienia o mrożących krew w żyłach technikach tortur, jakim wbrew treści konwencji genewskich, poddawani są więźniowie.

Podtapianie, wystawianie na bardzo niskie temperatury, prowokacja przez kobiety, bezczeszczenie religijnych symboli islamu – to niektóre z nich.

Materiału dowodowego w sprawie Khalida Shaikha Mohammeda nie braknie, jednak przez 8 lat sprawa nie została zamknięta. W 2009 roku prokurator generalny Eric Holder oświadczył, że rząd chce osądzić terrorystę w nowojorskim sądzie cywilnym na Manhattanie.

Propozycja Holdera, poparta przez Obamę, wywołała burzę, która zamieniła się w narodową dyskusję o segregacyjnym charakterze systemu sądownictwa, a skończyła na tym, że obecny prezydent w kwietniu 2011 roku potwierdził, że Mohammed stanie jednak przed sądem wojskowym, ale na Kubie.

Poszło również o pieniądze. Koszt prowadzenia postępowania sądowego Khalida Shaikha Mohammeda w Nowym Jorku mógłby wynieść nawet do 200 mln dol. rocznie, a nikt nie wie, ile lat miałby potrwać.

Sądząc po 8–letnim czasie oczekiwania na wybór miejsca procesu, przedsięwzięcie byłoby kosztowne.

Anna Siarkiewicz

Categories: Wydarzenia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*