Dwulatek zniknął bez śladu. Policja nie wierzy w zeznania matki

Sky Metalwala ostatni raz widziany był w niedzielę. Jego matka twierdzi, że zostawiła go śpiącego w samochodzie, kiedy zabrakło jej paliwa. Sama poszła po benzynę. Według policji kobieta kłamie: w jej aucie było paliwo, a w zeznaniach jest dużo nieścisłości. Matka odmówiła poddania się badaniu na wykrywaczu kłamstw.

fot. Bellevue Police Dept/ Sky Metalwala

Julia Biryukova jest ostatnią osobą, która widziała dwulatka. Jego zaginięcie zgłoszono w niedzielę. Kobieta powiedziała policji z Bellevue w stanie Waszyngton, że w niedzielę zabrała Sky’a i jego czteroletnią siostrę do szpitala, bo jej synek źle się czuł. W drodze zabrakło jej jednak paliwa. Biryukova twierdzi, że zostawiła śpiącego dwulatka w samochodzie, a sama wraz z córką poszła po benzynę na oddaloną o około milę stację Chevronu. Kobieta twierdzi, że kiedy wróciła jej synka nie było już w zaparkowanym na poboczu samochodzie.

Zeznania kobiety podważa jednak policja. W samochodzie Julii Biryukovej była bowiem spora ilość paliwa, a pracownicy na stacji benzynowej Chevronu twierdzą, że kobieta wcale kupiła tam paliwa. Według świadków Biryukova spacerowała z córką po pobliskim osiedlu. Detektywi ustali także, że kobieta, która rzekomo jechała z dziećmi do szpitala nie wzięła ze sobą z domu żadnych dokumentów ani portfela. W

Samochód, z którego miał zniknąć chłopiec został zabezpieczony przez policyjnych techników. Badają oni czy doszło w nim do usterki mechanicznej. Zabezpieczane są także odciski palców i próbki DNA.

fot. Bellevue Police Dept./ Julia Biryukova z synkiem

Julia Birykova odmówiła badania na wykrywaczu kłamstw, ale współpracuje z policją i odpowiada na wszelkie zadawane przez detektywów pytania. W jej zeznaniach jest jednak dużo nieścisłości na temat okoliczności zniknięcia dziecka.

Ojciec Sky’a, Solomon Metalwala i Julia Biryukova są w trakcie burzliwego rozwodu. Mężczyzna twierdzi, że jego żona cierpi na poważne zaburzenia psychiczne, popada w stany maniakalne i w przeszłości zdarzało jej pozostawić dzieci bez opieki nawet na 10 godzin.

Jeżeli historia Julii Biryukovej jest prawdziwa, nie byłby to pierwszy raz kiedy Sky zostawiony był sam w samochodzie. Kiedy miał zaledwie 3 miesiące jego rodzice pozostawili go na parkingu centrum handlowego na 55 minut, przy temperaturze -3C. zera. Rodzice pojawili sie przy aucie kiedy przez sklepowy intercom zaczęła szukać ich policja.

Policja z Bellevue od niedzieli szuka 2-latka, ale przyznaje, że nie ma w sprawie jego zniknięcia żadnych wiarygodnych tropów. Według policji matka dziecka jest najprawdopodobniej osobą, która ma wiedzę na temat tego co stało się ze Sky’em.

km

Zobacz także: Gdzie jest Lisa Irwin?

Categories: Wydarzenia

Comments

  1. Katarzyna
    Katarzyna 11 listopada, 2011, 22:33

    I nastepna zdzira ktora jest podejrzana o zabojstwo swojego dziecka,ile Jeszcze mozna-Kara smierci!!!ile mozna czekac na ten pierwszy RAZ!!!

    Reply this comment
    • Katarzyna
      Katarzyna 11 listopada, 2011, 22:35

      Jak mozna takie piekne,niewinne dziecko zabic!!takie kur…y niepowinny wogole rodzic,biedne dzieci

      Reply this comment
      • klim z chicago
        klim z chicago 12 listopada, 2011, 10:09

        no wiesz,kosciol zabrania aborcji

        Reply this comment
        • krolik
          krolik 12 listopada, 2011, 10:39

          Tak aborcji zakaz. oddac wstyd i walisz glowa w mur…

          Reply this comment
          • kicia
            kicia 12 listopada, 2011, 11:37

            jest jeszcze adopcja….

          • krolik
            krolik 12 listopada, 2011, 11:54

            Kiciu..sek w tym, ze wielu woi zmarnowac niz dac komus radosc ?

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*