Sprzymierzeńcy WikiLeaks ruszają do ataku

Nieformalna grupa hakerów, atakująca strony internetowe organizacji lub firm, które uniemożliwiają kontrowersyjnemu portalowi WikiLeaks prawidłowe funkcjonowanie, wywiesiła dzisiaj białą flagę. Cyber-aktywiści nie będą już powodować paniki m.in. wśród szefów MasterCard.

fot. Internetowi aktywiści ruszają z odsieczą WikiLeaks

Grupa aktywistów, która zaangażowała się w pomoc portalowi publikującemu tajne dokumenty wojskowe operuje pod kryptonimem „Anonymous”. Działania jej członków były na tyle skuteczne, że udało im się zablokować strony gigantów kart kredytowych – MasterCard i Visa. Atak hakerów został wymierzony właśnie w te dwie strony, ponieważ firmy odmawiały wykonywania przelewów z dobrowolnymi datkami na konto WikiLeaks, które znalazło się w poważnych tarapatach i zmuszone zostało do przeniesienia swojej strony na szwajcarski serwer.

Cyber-aktywiści usiłowali również zablokować stronę sklepu Amazon. Ta operacja się nie powiodła. Doprowadzono jednak do awarii strony płatniczej PayPal, którą hakerzy zbombardowali zleceniami.

W nocy grupa „Anonymous” zakomunikowała całemu światu, że od dziś przyjmuje zupełnie nową strategię działania. Od teraz nie będzie już skupiać się na atakowaniu stron organizacji wrogich WikiLeaks, ale będzie dążyć do tego, aby nowe publikacje portalu były dostępne na jak największej ilości stron. W oficjalnym komunikacie na blogu grupa „Anonymous” ogłasza, że najbliższa operacja to „Leakspin” (w wolnym tłumaczeniu: „szalony wyciek”).

Hakerzy apelują do internautów na całym świecie, aby ci kopiowali zawartość publikowanych depeszy dyplomatycznych ujawnionych przez WikiLeaks i publikowali na swoich własnych stronach, tagując posty w zwodniczy sposób, używając popularnych fraz „Justin Bieber” czy „Tea Party”.

AS (MSNBC)

Copyright ©2010 4NEWSMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Categories: Wydarzenia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*