Amerykanie uprowadzeni przez piratów nie żyją

Czworo amerykanów porwanych w zeszłym tygodniu przez piratów nie żyje. Zakładnicy zostali zabici przez porywaczy. Takie informacje przekazali we wtorek przedstawiciele Dowództwa Centralnego Stanów Zjednoczonych.

fot. AP/ Od lewej Scott i Jean Adam; Phyllis Macay i Bob Riggle

Tuż po uprowadzeniu czwórki Amerykanów, rozpoczęto negocjacje w sprawie ich uwolnienia. Jednak we wtorek około godziny pierwszej w nocy na porwanym statku dały się słyszeć strzały. W odpowiedzi, amerykańskie siły zbrojne przedostały się na pokład jachtu, jednak było już za późno, wszyscy zakładnicy zostali zastrzeleni przez porywaczy. Natychmiast podjęto reanimację rannych, jednak wkrótce potem wszyscy zmarli.

Dwóch piratów zostało zabitych w starciu z siłami wosjkowymi, a 13 zostało zatrzymanych. Wcześniej aresztowano już dwóch innych porywaczy, a na pokładzie jachtu znaleziono ciała dwóch kolejnych. Podejrzewa się, że to właśnie te 19 osób było zamieszanych w porwanie łodzi.

Od piątku jachtu „Quest” był pod stałą obserwacją Amerykanów, po tym jak somalijscy piraci porwali go przy wybrzeżu Omanu. W momencie tragicznego zdarzenia statek znajdował się nie dalej niż dwie godziny od Somalii.

Właściciele jachtu, Jean i Scott Adams, podróżowali razem z Phyllis Macay i Bobem Riggle. Amerykanie początkowo brali udział w rajdzie żaglowym Blue Water Rally, który wyruszył z Tajlandii. 15 lutego, po wypłynięciu z Bombaju oddzielili się od reszty statków i popłynęli inną trasą. Adamsowie byli doświadczonymi żeglarzami. Ich przyjaciel, Scott Stolnitz, zdradził, że byli w pełni świadomi zagrożenia związanego z atakami piratów w okolicach wybrzeża Somalii. Jednak Adams był zdeterminowany, aby przemierzyć tę strefę o własnych siłach. W związku z tym odmówił przewiezienia tamtędy swojej łodzi na większym statku, tak jak praktykują to inni żeglarze.

PT

Categories: Wydarzenia

Comments

  1. goryl
    goryl 22 lutego, 2011, 19:54

    no to sie naplywali

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*